Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Okazuje się,że Twoja hipoteza WK wywołała "do tablicy" forumowe panie-rozumiem,że to z poczucia winy:lol: że nakłaniaja sąsiadów do spożywania wyrobów tytoniowych:D Aż strach pomyśleć co się dziej jak w mieszkaniu obok mieszkają nieletni.....:D:D
hehe bo sasiedzi wychodza na fajke po seksie :):) a wtedy widac po balkonach kto sexuje :P:P
@WK: właśnie podobno dobry seks jest wtedy gdy sąsiedzi po wychodzą na fajkę :))
@dj: No OK, to niech zabronią jeszcze jeździć samochodami po mieście! ;) Jedź sobie gdzie chcesz, ale nie jeździj po mieście czy osiedlu, gdzie ja chodzą, bo spaliny zawierające metale ciężkie i inne szkodliwe substancje bardziej mnie trują ;) A tak na serio to na dworze dym papierosowy praktycznie zaraz jest rozwiewany, no może zdarzyć się, że mijasz kogoś i nawet niechcący dym poleci na Ciebie, ale np. ja jako "niepijący" napojów alkoholowych qrwicy dostaje jak w sklepie czy gdziekolwiek mi jakiś pijaczek chucha, który chyba dopiero co od butelki się odkleił :D[/quote] Są pieniądze do wydania i tyle! Organizacja pozarządowa dostanie tzw.granty bo złapała urząd i ma pretekst do dalszej "walki" (nic nie robi za darmo) Jest Ustawa, która obowiązuje i to powinno wystarczyc aby egzekwować prawo.Że też pani burmistrz daje sobą manipulować.Naprawde jest wiele innych potrzeb w gminie niż wydawać ulotki. Nie dajmy sie zwariować.
Zawsze myślałem,że seks to samo zdrowie...a tu się okazuje,że sąsiadów do palenia nakłaniam:)
Moze seks za glosno uprawiasz to wylaze zakurzyc z wrazenia :lol: Nie no sasiedzi tez kopca .Na swoim balkonie moge nawet tlusta d...opalac w stringach z Koniakowa. :) Generalnie widze wielu balkonowych palaczy,to je tera "tryndy" :D ,wolalbys aby palili na klatce schodowej albo w piwnicy ? I nie otwieraj okna zima bo oplaty z a ogrzewanie wzrastaja ! :D;):P Trzeba sobei kupic ultradzwiekowy reduktor zapachow czyli taka choinke samochodowa .:)
To może WK mieszkasz obok mnie;-) Któryś z sąsiadów notorycznie pali na balkonie. Otwieram okno żeby wywietrzyć a tu zamiat świeżego powietrza smród jak z palarni.
@ines_ka: dokładnie, tacy są najgorsi, stają przd sklepami blokami i palą. Przejść nie można :mad:[/quote] Chyba jednak głównie piją, a palą to przy okazji, bo podstawowym powodem, dla którego tam się zbierają to: piwko, winko jakaś mała wódeczka itp. ;)
@ines_ka: zaburzenia psychiczne jak ktoś ma to nie są zależne od palenia czy nie-palenia. Jak ktoś ma zaburzenia psychiczne to niech się leczy :P[/quote] Właśnie do tego może doprowadzić depresja, wzmożona "nerwowość" spowodowana niemożliwością zapalenia itp. :P Dodane nie 18 gru 2011 15:00:19 CET : @najlepszy5: Teren ten jest traktowany jako prywatny (mam na myśli bloki należące do SM Kaszuby) i Policja czy Straż Miejska to wiesz co sobie może. ;) Sami od siebie bez zgłoszenia to w sumie nic jeśli nie zachodzi zagrożenia zdrowia, życia czy mienia, więc zostaje w takim przypadku zgłosić - telefon na odpowiedni numer i mają obowiązek zareagować! Na telefony o pijących za blokiem pijaczkach i potem sikających nam pod okna przyjeżdżali :)
A ja Wam powiem tak; też paliłam i to dosyć długo i sporo. Teraz przerzuciłam się na e-papierosa (te z nowszej generacji) i powiem Wam, że to jest super sprawa. Najważniejsze dla mnie jest to, że nie ma tego smrodu z fajek, no i jest on w zupełności nieszkodliwy ("szkodliwy" jest tylko liquid, którym napełniam fajkę, no ale to z powodu nikotyny :P). Próbowałam rzucać miliony razy i jeszcze mi się to nigdy nie udało. Teraz zmniejszam dawkę nikotyny w olejku, aż dojdę do 0mg i bye bye :lol:
Mysle ,ze cierpisz na brak porzadnego dymka :D To zalatwiloby sprawe. Do tego kawa ,kawalek kucha wczesniej albo kufel dobrego piwa. Tez pare lat nie palilem i tak mialem .Straszny wrog palaczy bylem az zrozumialem ,ze to ja mam problem . Swoja droga to chodzilem wlasnie po rynku ,gieldzie i z ciekawosci obserwowalem czy ktos komus nei dmucha dymem w twarz ,jakos nikt.Pech chyba. @ines_ka: Czyli Ciebei nei denerwuje szkodliwosc wieksza a sam zapach w danej chwili. Znaczy ,ze moglabys zamieszkac na skladowisku odpadow radioaktywnych bo one nei smierdza,od razu nie zaszkodza wiec wszystko ok. Oczywiscie zartuje bo cala ta akcja tchnie jakas propagandowa akcyjnoscia a tego typu dzialania uwazam ,za bezsensowne. Podam przyklad.Ostatnio mielismy kilak smiertelnych wypadkow pieszych prawda? Rada powiatu wnisokuje o pogadanki,ulotki etc . Czy to cos da? Wg mnie nic.To jak w kosciele ,siedzi mlodziez na spedzi ei wysyla sms-y malo zwracajac uwagi na to co ksiadz z ambony gada. A rozwiazanie skuteczne jest bardzo proste i na wyciagniecie reki. Mielismy MRD (MIASTECZKO RUCHU DROGOWEGO) oono powstalo dawno temu w czynei spolecznym (szkola,dzieci,mlodziez,nauczyciele ,harcerze i inni) To bylo bodaj drugie czy trzecie w Polsce ! Czyz nie lepiej zrewitalizowac ten obiekt,wprowadzi cobowiazkowa godzine w tygodniu nauki ruchu drogowego,zachowanai w urzedach (umiejetnosc zalatwianai spraw) i tym podobne wazne w zyciu sprawy ? Nie,zamaist tego w pyte religii,nutek ,nauki budowy liscia klonu i tysiaca durnych tematow. A na MRD pijaczki pija winko. Madre te dzialania wladzuni? A przeciez ruch drogowy coraz wiekszy,rowery ,skutery auta,nawet jakas gmina w pomorskim wlasnei takei MRD niedawno otworzyla.A w Pierdziszewie rabatkwo nasadzili zeby zlopom widok poprawic. Ulotki,papierki ,staystyka ,z ktorej nic nei wynika. Moze sie myle ale jakos przypuszcam ,ze watpie. Dodane nie 18 gru 2011 12:06:29 CET : Alkoholizm to choroba,straszliwa choroba.Umyslu i ciala. Pomoc alkoholikowi moze tylko niepijacy alkoholik ,posatwilbym na wzmocnienie roli klubu AA z jedna z nawjsapanailszych osob jakie znam ,panai Grazynka. A nie na pancie po studiach ,ktore o zyciu wiedza tyle co ..na studiach sie dowiedzialy. To idzie z korkowego przeciez.Wolontariat i bezposrednei dotarcie ,pomoc aktywna a nie pitu pitu . Dawanie szansy poprzez prace a nei ulotki. Z palaczami jest inaczej troche ,Jak mialbym walczyc z palaczami to....a co ja bede pisal co bym zaproponowal :lol: Ide zakurzyc :D
@dj: no to zbieg okoliczności, ze się kultura ludzi poprawiła po wejsciu w zycie ustawy :) @dj: a podobno dym się zaraz roznosi po powietrzu i nie czuć :cool: @dj: ani tu ani tu :P @WK: ja cały czas piszę o dmuchaniu w twarz i nie podoba mi się palenie na ulicy jak się idzie nie zwracając uwagi na inne osoby. Cały czas piszę o "świeżym" dymie. Spaliny etc musałyby być "świeże" gdybym miała rury wydechowe przy nosie @WK: bo nie kaszlą na mnie @dj: zaburzenia psychiczne jak ktoś ma to nie są zależne od palenia czy nie-palenia. Jak ktoś ma zaburzenia psychiczne to niech się leczy :P A palić to se pal ale nie dmuchaj mi w twarz (i moim dzieciom) trując nas jednocześnie @WK: :P Dodane nie 18 gru 2011 10:43:35 CET : @najlepszy5: dokładnie, tacy są najgorsi, stają przd sklepami blokami i palą. Przejść nie można :mad:
Nasze państwo znalazło sposób na ograniczeniwe ruchu aut na ulicach,ciągle podnosi cene paliw,myśle że jak papierosy bedą kosztować 20 zł to żadne programy nie będą potrzebne,a tak na marginesie to nasze służby mogły by się zajać palącym problemem ,jestem mieszkańcem bloku i palacze z alkoholem w ręku przed klatkami i wiatrołapami strasznie smrodzą! Gdzie POLICJA,STAŻ MIEJSKA??? To miejsce publiczne,Spódzielnia powinna powieśić jakąś informację skoro palacze nie wiedzą ze nie wolno zatruwac życia innym.
Na oficjalnej stronie PTPZ jest napisane jak byk a nasza bibliotekarka jak zwykle podpisuje się pod czymś , co jej Kajetan pod nos podsunie :lol: Niby bibliotekarka ale ze zrozumieniem lipa :lol::lol::lol:
Ja jak zwykle - kawka i papieros z rana ;) i mogę działać dalej :D
@Ewelinchen666: Tu chyba mamy wyjasnienie ;)
Niektórzy źle się czują jak nie zjedzą śniadania czy wypiją kawy, a ja jak sobie nie zapalę. Czy te przepisy maja zwiększyć chorobę społeczeństwa? Przecież to może wpływać na zdrowie wręcz odwrotnie - powoduje depresje, która może prowadzić do najgorszego, zaburzenia psychiczne i wiele innych. Czy o to "władzy" chodzi? :/
@WK: czyli autem nei moge jezdzic? A kotlownie zlikwidowac weglowe? No a gryle? A np telefony komorkowe? a kuchenki gazowe w mieszkanaich i piecyki? Dodane sob 17 gru 2011 23:28:39 CET : No a czemu zakatarzeni i kaszlacy moga lazic po ulicach?[/quote] Chyba bardziej może zaszkodzić na ulicy pijak w amoku czy ćpun na głodzie (gdzie o psychicznych nie wspomnę) niż grupka palaczy ;)
@ines_ka: czyli autem nei moge jezdzic? A kotlownie zlikwidowac weglowe? No a gryle? A np telefony komorkowe? a kuchenki gazowe w mieszkanaich i piecyki? Dodane sob 17 gru 2011 23:28:39 CET : No a czemu zakatarzeni i kaszlacy moga lazic po ulicach?
@ines_ka: ale umówmy się, co innego jak ktoś se pali i odejdzie a co innego jak mi zieje taka lokomotywa w twarz[/quote] To już raczej zależy od wychowania czy kultury danego człowieka. @ines_ka: głupi urzędnik co najwyżej nerwów popsuje, a dym z papierosa moze zabić[/quote] Oj znam przypadki ludzi, którzy umarli na raka płuc, a nigdy w życiu papierosa nie zapalili i w "domach" ich również się nie paliło, a wpływ na to mogło mieć wszystko nawet żywność, w którym jest coraz więcej chemii :/ @ines_ka: a ja jednak zauważyłam, że mniej jest na ulicach osób dmuchających mi dymem w twarz. Tacy panowie, którzy lubią sobie wypić na swieżym powietrzu też odchodzą na bok, żeby nie zionąć dymem. I nie mam zastrzeżeń. Mam zastrzeżenia jak ktoś truje mnie i moje dzieci.[/quote] Być może kultura ludzi się poprawiła, bo na pewno nie spowodowały tego zakazy ;) @WK: No mnie specjalnie to też nie, chociaż może kilka razy w życiu zdarzyło mi się "dostać" chmurką dymu, ale był to naprawdę przypadek czy mijanej osoby czy też zmiana kierunku wiatru ;) Dodane sob 17 gru 2011 23:23:40 CET : @ines_ka: no właśnie od wejscia w życie ustawy jest mniej takich osób. Zdarza mi się jedna osoba dmuchająca raz na 2 - 3 dni :D [[/quote] O kurka, że tak sobie zażartuję, ale czy ty na budowie pracujesz czy w kotłowni ;)
@WK: no właśnie od wejscia w życie ustawy jest mniej takich osób. Zdarza mi się jedna osoba dmuchająca raz na 2 - 3 dni :D @WK: no właśnie, nie leżę koło rury wydechwej, więc w twarz mi nie dmucha, w przeciwieństwie do coniektórych :) Naprawdę mam w nosie to na co kase wydajesz, ale neii truj mnie pzy okazji.
Mi jakos nikt na ulicy w pysk nie dmucha,moze temu ,ze jestem brzydki :D Idziesz do pracy i sami palacze Cie atakuja? No a co z samochodami? Ok nie lezysz kolo rury wydechowej ale o szkodliwosci chyba nie musze pisac tak?Zakazac?
@Ewelinchen666: wiem :D @dj: uwierz mi, że nie. A częststo się tak zdarzało, ze szłam za kimś kto palił i musiałam się zatrzymywać, zeby ten ktoś poszedł dalej. Poza tym jak mijam kogoś kto pali .... @dj: też mnie wkurza jak przychodzi do mnie do biua ktoś kto dopiero zapalił i muszę potem wietrzyć (szczególnie zimą), ale to mnie aż tak nie wkrza jakdopiero wydmuchany na mnie dym. @WK: a jak u mnie na weselu pogoniłam palaczy na dwór to usłyszałam tekst o dyskryminacji palaczy @WK: ale umówmy się, co innego jak ktoś se pali i odejdzie a co innego jak mi zieje taka lokomotywa w twarz @WK: głupi urzędnik co najwyżej nerwów popsuje, a dym z papierosa moze zabić @WK: a ja jednak zauważyłam, że mniej jest na ulicach osób dmuchających mi dymem w twarz. Tacy panowie, którzy lubią sobie wypić na swieżym powietrzu też odchodzą na bok, żeby nie zionąć dymem. I nie mam zastrzeżeń. Mam zastrzeżenia jak ktoś truje mnie i moje dzieci. @dj: a też to słyszałam, różne absurdy się nasłuchałam ...
@WK: Dobrze mówi!!! Premię, stanowisko, awans mu dać! ;) Słyszałem, że taki wypalony pet to niektórzy w doniczki wciskali, bo "wyganiały" robale, które szkodziły kwiatkom czy warzywkom. Takiej dżdżownicy co spulchnia glebę to nie zaszkodzi a szkodniki wypędzi. ;)
Ale auta tez kopca.w chalupach pala po nocach wynalazkami ,a co taki palacz szkodzi na dworzu? No ok jak kiepa cisnei na glebe to moglby cisnac w splyw kanalizy .Ja bede palil na dworzu i tyle ale nigdy nei pale w domu i nawet jak jest minus 30 wylaze na balkon.Mnie np draznia babeczki co sie uwala polowa perfumerii o zpachu stada zdechlych bizonow i jakos musze zyc.;) Palenei na ulicy powinno byc dozwolone. Na plazy tez,normalnie przeciez widze,ze lezy rodzinka z dzieciaczkiem to odejde na 20 metrow i se spale dymka. A jak kogos denerwuje przeklinanie? Albo kogos innego peleton kolarzy albo procejsa czy pielgrzymka? Kiedys w autobusach palili wszyscy ,w pociagach i to ok,ze nei wolno.Ale na powietrzu? To niech zakaza latac samolotom co wypuszcaja paliwo przed ladowaniem,niech zakaza uzywania aerozoli,jazdy autami (100 metrow przejechane autem powoduje wydostanei sie do atmosfery jakichs tam zwiazkow,ktore szkodza pewnie bardziej niz ta cygareta) . Fajnei,ze nei pali sie w knajpach,popieram ale przed knajpa? Co jest szkdoliwsze -glupi urzednik czy dym z papierosa np ? Zremy sama chemie z tych sklepo-pszczolek ,nosimy ciuchy skaldajace sie glownie z tworzyw moze pojdzmy w kierunku ciuchow z lnu i obowiazkowego wegetarianizmu? W jednej zabawce chinskiej produkowanej przez rowneiz dzieci mimo niby naklejki ,ze ma to CE zaloze sie ,ze jest sporo ftalanow ,modyfikatorow i innego syfu . Zreszta pwoiem tak,snakcje za to beda zadne,nieskuteczne wiec i sam przepis ledwo zywy albo martwy .Ot zlapia jakiegos jelenia raz na pol roku i tyle.
Ja nie palę i przyznam, że mam swego rodzaju uczulenie na dym papierosowy - jak tylko ktoś przy mnie pali zaczyna mnie boleć głowa. Dlatego ustawa jest dla mnie wybawieniem, w końcu mogę spokojnie pójść do pubu i nie bać się, że dym mnie z niego wygoni ;)
@ines_ka: No OK, to niech zabronią jeszcze jeździć samochodami po mieście! ;) Jedź sobie gdzie chcesz, ale nie jeździj po mieście czy osiedlu, gdzie ja chodzą, bo spaliny zawierające metale ciężkie i inne szkodliwe substancje bardziej mnie trują ;) A tak na serio to na dworze dym papierosowy praktycznie zaraz jest rozwiewany, no może zdarzyć się, że mijasz kogoś i nawet niechcący dym poleci na Ciebie, ale np. ja jako "niepijący" napojów alkoholowych qrwicy dostaje jak w sklepie czy gdziekolwiek mi jakiś pijaczek chucha, który chyba dopiero co od butelki się odkleił :D
@ines_ka: Ci nawróceni są najgorsi :lol:
Jestem chyba najgorszym rodzajem nie-palacza, czyli byłym palaczem :) @asiara73: oj, ja też ile to razy walczyłam. I powiem szczerze g..no jakich mało. Mi się udało, ale na własne życzenie jak na jednej z imprez wypaliłam w jeden wieczór sama 5 paczek. Na drugi dzień nie miałam siły podnieść się z łóżka taki kac nikotynowy. Wtedy stwierdziłam, ze jak półtorej dnia mi się udało (bo tyle czasu nie miałam siły zwlec się z łóżka) to spróbuję ile mi się uda. Dzięki Bogu wytrzymałam juz chyba 8 lat. Od tamtej pory raz się skusiłam na imprezie zapalić, ale jak się zaciągnęłam i spowrotem w głowie mi się zakręciło to stwierdziłam - dziękuję, juz nie chcę :D @asiara73: oj, dziękuję Tobie i Tobie podobnym ... nie ma nic gorszego niz obłok dymu. A najbardziej mnie wkurzało jak szłam z dziećmi i jakaś lokomotywa mi dmuchała na nas @asiara73: święte słowa Dodane sob 17 gru 2011 21:59:00 CET : @dj: ale wiesz ... wydawaj swoją kasę na co Ci się podoba, ale tak jak Asiara napisała ... trując siebie nie truj innych
Niech budżetówka czy Towarzystwa (np.Polskie Tow.Prog.Zdrow.) patrzą na swoją kasę, gdzie ona idzie i ile można by zaoszczędzić rocznie nasze jednak pieniądze, bo z naszych podatków czy darowizn, odpisów itp, a to czy ktoś swoje zarobione legalnie pieniądze wydaje na fajki, prochy czy (przepraszam za to słowo) dziwki, alkohole, luksusowe samochody itp. to jego sprawa i żadnej władzy czy stowarzyszeniom nic do tego! :/
@asiara73: Tu się z Tobą zgodzę. ;) Poza tym legalizuje się narkotyki, a łapać i karać będzie się palaczy - ot polityka! Jakbyśmy napisali ile kasy idzie w kocioł przy różnych innych okazjach w różnych instytucjach publicznych itp. to te nasze 9,5mln to pikuś! I to nasza, zarobiona kasa! :/
No ja akurat jestem niestety palaczem i ciesze sie ze sa jakies nakazy. Pale owszem ale -nie pale w miejscach w ktorych jest zakaz. przykry nałóg z ktorym walczylam nie raz :( ale jak czuje taki zakaz to sie wstrzymuje :P:P i na przystanku nie zapale a i jak ide to nie dmucham komus prosto w nos :P chociaz spotkalam sie z osobami niepalacymi ktorym dym przeszkadzal na sam jego widok z odleglosci 300 metrów :P:P ale zakazy a zloslowosc ludzka to rózne sprawy :P:P Ale jestem za zakazami palenia w niektorych miejscach bo to ze ja NIESTETY siebie zatruwam to nie znaczy ze MAM PRAWO zatruwac INNYCH :P
Nie sądzę. Weszła ustawa antynikotynowa ju.z jakiś czas temu i wyraźnie czuję, że na ulicy jest mniej palaczy. Wcześniej szło się ulicą i co chwila ktoś nie przejmując się nie-palaczami chuchał. Teraz przynajmniej się palacze pilnują,
to jest głupota ponieważ gdy komuś się coś zabrania lub utrudnia to 2 razy bardziej np bedzie palić na złość.
Okazuje się,że Twoja hipoteza WK wywołała "do tablicy" forumowe panie-rozumiem,że to z poczucia winy:lol: że nakłaniaja sąsiadów do spożywania wyrobów tytoniowych:D Aż strach pomyśleć co się dziej jak w mieszkaniu obok mieszkają nieletni.....:D:D
hehe bo sasiedzi wychodza na fajke po seksie :):) a wtedy widac po balkonach kto sexuje :P:P
@WK: właśnie podobno dobry seks jest wtedy gdy sąsiedzi po wychodzą na fajkę :))