Reklama

Kartuzy włączają się w antynikotynowy projekt

Akcje edukacyjno-informacyjne, dodatkowe oznakowania w mieście oraz ścisła współpraca z sektorem oświaty, przedsiębiorcami i służbami porządku publicznego - to główne założenia programu "Miejsca wolne od tytoniu", w którego realizację wspólnie z Polskim Towarzystwem Programów Zdrowotnych włączyła się gmina Kartuzy. W środę w tutejszym magistracie podpisano nawet w tej sprawie list intencyjny.

Jak wynika z przeprowadzonej przez PTPZ szacunkowej analizy w Kartuzach mieszka prawie 4000 palaczy, a więc 1/3 wszystkich mieszkańców miasta powyżej 15 roku życia. Każdy z nich wydaje na papierosy przeciętnie każdego roku około 2500 złotych. Łącznie palący kartuzianie przeznaczają natomiast wspólnie na wyroby tytoniowe około 9,5 mln złotych.

- Palenie tytoniu wpływa negatywnie na stan zdrowia i jest jednym z czynników powodujących alergie, astmę, choroby płuc. Jesteśmy jednak w stanie ten element z naszego życia wyeliminować, a przynajmniej go ograniczyć. Temu służy ten projekt i miasto Kartuzy postanowiło podjąć wyzwanie, jakim jest oczyszczenie przestrzeni publicznej z dymu nikotynowego - mówił w czasie wizyty w mieście Łukasz Balwicki z Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.

Jak ma wyglądać udział samorządu w uwalnianiu miasta od tytoniu? Rozpowszechniane będą ulotki informacyjne, w szkołach odbywać będą się akcje edukacyjne na temat szkodliwości tytoniu, strefy w których obowiązuje zakaz palenia zostaną lepiej oznakowane, a w czasie imprez masowych palenie będzie dopuszczalne wyłącznie w specjalnie wyznaczonych obszarach.

- Będziemy przekonywać też, by pracodawcy nie wyznaczali w swoich firmach tzw. palarni, a na terenie szkół czy urzędów obowiązywał całkowity zakaz palenia papierosów. Chodzi o to, by jak najbardziej utrudnić palaczom sięgnięcie po papierosa, a tym samym przyczynić się być może do zerwania przez nich z nałogiem - dodał Łukasz Balwicki.

W akcję włączy się także sanepid oraz policja i straż miejska, których zadaniem będzie pilnowanie, by obowiązujące zakazy palenia i sprzedaży wyrobów tytoniowych niepełnoletnim były przestrzegane.

- Nie chodzi o to by karać od razu mandatami. Będziemy na tyle, na ile to możliwe przypominać o negatywnych skutkach palenia i skłaniać bardziej do zastanowienia się nad rozstaniem z nałogiem - dodała Mirosława Lehman.

Akcja prowadzona będzie przez rok.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszub1 - niezalogowany 2011-12-19 11:28:37

    Okazuje się,że Twoja hipoteza WK wywołała "do tablicy" forumowe panie-rozumiem,że to z poczucia winy:lol: że nakłaniaja sąsiadów do spożywania wyrobów tytoniowych:D Aż strach pomyśleć co się dziej jak w mieszkaniu obok mieszkają nieletni.....:D:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asiara73 - niezalogowany 2011-12-18 22:51:52

    hehe bo sasiedzi wychodza na fajke po seksie :):) a wtedy widac po balkonach kto sexuje :P:P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-12-18 21:11:48

    @WK: właśnie podobno dobry seks jest wtedy gdy sąsiedzi po wychodzą na fajkę :))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości