Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli dobrze pamiętam, prawo zezwala na postawienie jednej "gralni" w takim mieście, jakim są Rajtuzy. Radni mogli być "za", albo "przeciw". Gdyby wbrali tą drugą opcję, możliwe byłyby jakieś procesy. Według mnie dobrze się stało, że się zgodzili. Jeśli nie będzie popytu, to sama "gralnia" zbankrutuje, a tak - jeszcze byśmy musieli dopłacić do tego interesu z budżetu gminy :rolleyes:
kolego nie wiem jak czesto chodzisz do pubow kartuskich o ile wogole chodzisz ale polecam ci zajrzeć wieczorem jak "zajadli" gracze potrafia wrzucac po 5,6 a nawet 10tys (tak TYSIECY) zl do tych maszyn i zeby nie bylo sam nie raz bylem tego swiadkiem a zreszta jak bylem mlodszy i glupi to i sam potrafilem dziennie 300-400 zl przegrac a o kinie nie masz co marzyc bo byl by to (moim skromnym zdaniem) za duzy koszt w stosunku do mozliwosci zarobku
Nie a dlaczego....to bardzo trafiony pomysł.. ja napewno bee korzystał...
Coraz bardziej przekonuję sie,że w naszym mieście dzieje się coś niedobrego. Na jaki plaster w takiej dziurze otwieraja kasyno? Jaka część naszej miejskiej populacji będzie z niego korzystać. Panowie z Rady Miejskiej naogladali się filmów o Las Vegas i głosowali "za" żeby zorganizować SOBIE miejscE rozrywki. Nikt w tym grajdołku na Hallera nie myśli o reszcie mieszkańców. Kino obiecywali juz wszyscy "przyszli" burmistrzowie. Co za Żenada. Chcemy kina z prawdziwego zdarzenia, Z wygodnymi siedzeniami, wielkim ekranem i zapachem świeżo prażonego popcornu. LUDZIE ZRÓBMY ZADYMĘ - ROZNIEŚMY IDEĘ KASYNA W PYŁ!!!
No jakto gdzie?pograją sobie w bilarda :razz:
no brawo wokoncu jakis pozadny pomysl... ciekawe tylko gdzie to zurosto sie podzieje heh pewnie pod biedronke pojda
Jeśli dobrze pamiętam, prawo zezwala na postawienie jednej "gralni" w takim mieście, jakim są Rajtuzy. Radni mogli być "za", albo "przeciw". Gdyby wbrali tą drugą opcję, możliwe byłyby jakieś procesy. Według mnie dobrze się stało, że się zgodzili. Jeśli nie będzie popytu, to sama "gralnia" zbankrutuje, a tak - jeszcze byśmy musieli dopłacić do tego interesu z budżetu gminy :rolleyes:
kolego nie wiem jak czesto chodzisz do pubow kartuskich o ile wogole chodzisz ale polecam ci zajrzeć wieczorem jak "zajadli" gracze potrafia wrzucac po 5,6 a nawet 10tys (tak TYSIECY) zl do tych maszyn i zeby nie bylo sam nie raz bylem tego swiadkiem a zreszta jak bylem mlodszy i glupi to i sam potrafilem dziennie 300-400 zl przegrac a o kinie nie masz co marzyc bo byl by to (moim skromnym zdaniem) za duzy koszt w stosunku do mozliwosci zarobku
Nie a dlaczego....to bardzo trafiony pomysł.. ja napewno bee korzystał...