Reklama

"Kaszuba Remus" - Fundacja "Aby chciało się chcieć" zekranizowała kaszubską epopeję

W niedzielę w kościerskim kinie Remus odbyła się prapremiera pierwszej filmowej ekranizacji powieści Aleksandra Majkowskiego "Życie i przygody Remusa". Opowieści uznawanej za najwybitniejsze dzieło literatury kaszubskiej nowe życie nadali Ewelina Karczewska i Piotr Zatoń z Fundacji Aby chciało się chcieć. Zdjęcia do filmu trwały dwa lata.

"Życie i przygody Remusa" autorstwa Aleksandra Majkowskiego określana jest mianem arcydzieła literatury kaszubskiej. Powieść prezentuje Kaszuby jako mistyczną i magiczną krainę, jej akcja rozgrywa się pod koniec XIX wieku w czasach zaboru pruskiego. Opowieść została skomponowana w taki sposób, że  czytelnik właściwie nie wie, co z niezwykłych przeżyć Remusa jest jego subiektywną interpretacją rzeczywistości, a co - prawdziwym spotkaniem ze światem duchów. Tytułowy bohater powieści to niezwykła postać, jest wysłannikiem Ormuzda, jego rycerzem słońca i jego celem jest wyzwolenie Kaszub z niewoli.  Rezygnując z własnego szczęścia poświęcił się rozpalania w ludziach skier ormuzdowych. Zostaje handlarzem książek, z którymi wędruje po całych Kaszubach i z ich pomocą rozbudzając świadomość mieszkańców regionu. Powieść zafascynowała reżysera filmu Piotra Zatonia, który od dawna marzył o tym, by przenieść na ekrany historię o Remusie.

Film był kolejnym wspólnym dziełem Eweliny Karczewskiej i Piotra Zatonia z Fundacji „Aby chciało się chcieć”. Duet ma już na swoim koncie cztery filmy fabularyzowano-dokumentalne – „Ze śmiercią na Ty” – opowiadający o kaszubskich obrzędach związanych ze śmiercią i pochówkiem, „Na psa urok” – traktujący o kaszubskich zwyczajach i obrzędach w poszczególnych porach roku, dwie części „Żywiołów” – w których przedstawiono wyjątkowych, utalentowanych mieszkańców regionu, a także adaptację Remusa w animacji poklatkowej z postaciami rzeźbionymi przez Irenę Brzeską. "Kaszuba Remus" to pierwsze w pełni fabularyzowane dzieło Piotra i Eweliny.

Reklama

Warto przypomnieć, że w 2014 roku Piotr Zatoń zrealizował projekt fotograficzny, w ramach którego powstało 15 pięknych, wielkoformatowych obrazów ilustrujących najważniejsze momenty. Już wówczas w głowie twórcy pojawiła się myśl o stworzeniu filmu.

- Wszystko zaczęło się od mojej fascynacji powieścią i postacią Remusa. Każdy z nas ma inną motywację, a film robi się w gronie ludzi, którzy mają wpływ na całokształt dzieła, każdy z nas ma udział, w tym jak ten film teraz wygląda. Moje marzenie było początkiem tej drogi, ale wiele osób miało wpływ na efekt końcowy - mówił Piotr Zatoń, reżyser filmu.

Reklama

- Do stworzenia tego filmu motywowało mnie również to, by pokazać kulturę kaszubską i nadać jej odpowiednią rangę. W powieści jest mnóstwo ponadregionalnych i ponadczasowych prawd życiowych, z których każdy może wynieść dla siebie coś cennego. Duże znaczenie miały też dla nas ciekawostki etnograficzne, które wpletliśmy do fabuły takie jak żniwa, szopkarze, fotograf czy cyklista - dodaje.

- Tworzyliśmy scenariusz z intencją, by w widzu wzbudzić chęć do poznania dokładniejszych losów Remusa i sięgnięcia po książkę - dodała Ewelina Karczewska.

Reklama

Prace nad filmem trwały dwa lata, w produkcję zaangażowało się bardzo wiele osób. Jak poinformowali twórcy samych statystów było łącznie około 240. Warto dodać, że osoby, które przyczyniły się do powstania obrazu niejednokrotnie pełnili kilka funkcji. Pomysłodawca produkcji – Piotr Zatoń odpowiadał za reżyserię i zdjęcia. Autorką scenariusza i zarazem drugim reżyserem była Ewelina Karczewska. W reżyserię zaangażowała się również Iwona Ewa Klinger, która odpowiadała za scenografię i kostiumy.  Operatorami kamer byli Piotr Zatoń, Piotr Emanuel Dorosz, którzy jednocześnie zajęli się montażem oraz Piotr Jasiński.  Lektorami w filmie byli Jerzy Gorzko i Janusz Mamelski. Przy produkcji i na planie pomagali Sulisława Borowska, Jovanna Czerkas, Przemysław Borowski, Bogumiła Waśko, Magdalena Marcholewska, Łukasz Luhm.

W postać Remusa wcielił się Maksymilian Pluto-Prądzyński. Towarzyszącym Remusowi w wędrówce Trąbą był Rajmund „Mundek” Knitter. Rolę Królewianki odegrała Jovanna Czerkas. Iwona Ewa Klinger była Julką i Sidonią, Królem Jeziora i Trudem - Bartosz Stachowiak, Klementyną Karolina Niemczyk, Smętkiem, Czernikiem i Malarzem był Piotr Marcholewski. W rolę Marcjanny wcieliła się Jowita Niemczyk-Szyszka, Gospodarzem, Józefem Zabłockim był Stanisław Szyca, Żydem Gabą - Karol Baranowski, Ksiądz Paweł - Roman Drzeżdżon, Żandarmem i Strachem - Łukasz Luhm.

Reklama

Twórcy już planują kolejne pokazy. Informacje o nich będzie można znaleźć na profilu filmu "Kaszuba Remus" na Facebooku.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości