Ziemia Kaszubska doczekała się drugiego duchownego w randze arcybiskupa. Po Henryku Muszyńskim z Kościerzyny został nim ks. Mirosław Adamczyk, który choć urodził się w Gdańsku, ma kaszubskie korzenie, a jego rodzice oraz brat do dziś mieszkają w Pępowie. Jeszcze przed abdykacją arcybiskupem i nuncjuszem apostolskim w Liberii mianował go Benedykt XVI.
Dotychczas w dziejach Kościoła tylko jeden Kaszuba dostąpił godności arcybiskupiej. Jest to emerytowany metropolita gnieźnieński, ks. abp Henryk Muszyński, osobisty przyjaciel Benedykta XVI. Abp Muszyński był też krótko prymasem Polski. Pochodzi z Kościerzyny, chętnie i często podkreśla swoje kaszubskie korzenie. Najlepiej ujmują to dwie książki o arcybiskupie z Kaszub o tytułach "Sługa Słowa", w której pierwszy rozdział zatytułowano "Tatczëzna, kaszubska mała ojczyzna" oraz druga o znamiennym tytule "Prymas z Kaszub".
Równie chętnie kaszubskość podkreślał ks. Mirosław Adamczyk, 22 lutego mianowany przez Benedykta XVI na arcybiskupa i nuncjusza apostolskiego w Liberii. Jest to drugi Kaszuba wyniesiony do tej godności. Jest też siódmym Polakiem piastującym obecnie urząd nuncjusza.
Abp Adamczyk urodził się 16 lipca 1962 w Gdańsku. Jego ojciec pochodzi z Glincza, zaś matka z Bysewa.
- Oboje rodziców żyją i do dziś mówią między sobą w języku kaszubskim. Mają swój dom w Pępowie, gdzie często przebywają - wyjaśnia ks. Marek Adamczyk, najbliższy kuzyn arcybiskupa, znany także z celebracji kaszubskich mszy. Obecnie jest proboszczem w jednej z gdyńskich parafii.
Ks. Mirosław studiował w Gdańskim Seminarium Duchownym. Jest drugim biskupem - po Ryszardzie Kasynie, także Kaszubie i obecnym ordynariuszu diecezji pelplińskiej - absolwentem tej uczelni. W czasie studiów był związany z kołem kaszubskim prowadzonym przez ks. Bogusława Głodowskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 16 maja 1987 roku. Ukończył m.in. studia w zakresie prawa kanonicznego w Watykanie. 1 lipca 1993 roku ks. Mirosław rozpoczął pracę w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej, pełniąc posługę w nuncjaturach na Madagaskarze, w Indiach, na Węgrzech, w Belgii, Republice Południowej Afryki i w Wenezueli. Po powrocie do Watykanu pracował m.in. w Sekcji ds. Stosunków z Państwami Stolicy Apostolskiej. Oprócz kaszubskiego i polskiego zna języki: włoski, angielski, francuski i hiszpański.
W czasie studiów watykańskich ks. Mirosław niejednokrotnie spotykał się z Janem Pawłem II. Podczas jednego z takich spotkań, na którym obecni byli też rodzice przyszłego arcybiskupa, wręczył papieżowi Ewangelie w języku kaszubskim w tłumaczeniu ks. prał. Franciszka Gruczy. To wydarzenie utrwalone zostało na pamiątkowej fotografii. Na jej odwrocie umieszczono adnotację: "Dnia 01 listopada 1992 r. Ojcu Świętemu (naszemu Janowi Pawłowi II) wręczył na audiencji osobiście "Kaszëbskô Biblëjô" ks. Mirosław Adamczyk wraz z rodzicami". Zdjęcie opublikowane jest w kilku książkach, m.in. "Bòże pòmagôj. Jan Paweł II do Kaszubów" oraz "Kaszubski Kordecki. Życie i twórczość ks. prałata Franciszka Gruczy". Gdy jesienią ubiegłego roku ks. prał. Mirosław głosił kazania w Baninie, osobiście wręczyłem mu te książki z dedykacją autorską. Z pracą o ks. Gruczy zetknął się już wcześniej, natomiast rzecz o papieżu była mu nieznana.
- Jô téż jem Kaszëba - stwierdził wówczas z dumą przyszły hierarcha.
nadesłane/Eugeniusz Pryczkowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze