Reklama

Kaszubi idą na Giewont. Pielgrzymi byli w Sianowie

28/07/2006 16:47
Ponad 920 kilometrów na pieszo. Kaszubscy pielgrzymi po raz pierwszy i być może jedyny, zamiast zatrzymać się na Jasnej Górze, wędrują aż do krzyża na Giewoncie. Dziś rano opuścili gościnne Sianowo i wyruszyli w stronę Szymbarka.

Wczoraj około 450 pielgrzymów przybyło na nocny odpoczynek do znanego z gościnności Sanktuarium Sianowskiej Pani. Ugoszczeni zostali m.in.słynącymi na całe Kaszuby wypiekami.

W XXV pielgrzymce już nie tylko Kaszubi idą do Matki na Jasną Górę, ale również pątnicy z całej Polski. Najdłuższa krajowa piesza pielgrzymka ruszyła 25 lipca z Helu. Z „początku Polski” pątnicy maszerują do Częstochowy, a potem do Zakopanego i na Giewont.

"Skończą się wreszcie licytacje, która pielgrzymka jest najdłuższa: kaszubska, a może ta z Ełku czy ze Świnoujścia" - mówiło się po ogłoszeniu pomysłu, by pieszo przejść całą Polskę.

Idea tak oryginalnego wcielenia w życie słów papieskich narodziła się podczas kaszubskiej pielgrzymki na Jasną Górę przed trzema laty. "Kiedy po raz pierwszy o tym usłyszałem, postukałem się w czoło i nazwałem pomysłodawców szaleńcami" - uśmiecha się ks. prałat Jan Perszon, przewodnik kaszubskiej pielgrzymki.
Z czasem jednak projekt zyskiwał coraz więcej zwolenników. Okazją do wcielenia go w życie stała się jubileuszowa, 25. pielgrzymka Kaszubów.

Kaszubską pielgrzymkę "wymyślił" ks. Zygmunt Trella, nieżyjący już proboszcz z Mechowej koło Pucka, w roku 1982, z okazji 600-lecia sanktuarium Czarnej Madonny. Od tamtej pory co roku kilkuset pątników (w rekordowych latach 1982-83 ponad tysiąc) przemierza 640-kilometrową, bodaj najdłuższą w Polsce, trasę. Do roku 1999 kaszubscy pielgrzymi wyruszali z sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskiego Morza w Swarzewie; w 2000 roku po raz pierwszy rozpoczęli swoją pielgrzymkę w Helu.


- Każdy z nas idzie w innej intencji, są ludzie w różnym wieku zarówno starsi jak i młodzież, najmłodszy pielgrzym, który szedł ze Swarzewa do Wejherowa miał 5 miesięcy. - opowiadał jeden z pielgrzymów, który zatrzymał się w Sianowie.

Dzisiaj, 28 lipca o godz. 16 pątnicy spodziewani są w Szymbarku, skąd wyruszą na szczyt Wieżycy. Tam ks. prof. Jan Perszon poświęci niedawno postawiony obok widokowej wieży krzyż.

- Pielgrzymi w dalszą drogę wezmą ze sobą „kaszubski kamień” z Wieżycy, który zaniosą na Giewont - mówi ks. Grzegorz Fąferko, proboszcz szymbarskiej parafii. - Stamtąd natomiast przyniosą kamień z gór. Będzie on wkomponowany w krzyż na Wieżycy. To jakby kontynuacja i wypełnienie duchowego przesłania Jana Pawła II, który podczas jednej ze swoich pielgrzymek mówił o połączeniu północy z południem.
Długość trasy, którą przemierzą pątnicy, to 920 km. Na Jasną Górę pielgrzymi dotrą 12 sierpnia. Na Giewont - 20 sierpnia.

Panowie idący w pochodzie twierdzą, że nie przeszkadza im spiekota. "O wiele gorzej byłoby, gdyby padał deszcz. Do słońca idzie się przyzwyczaić".

Izabela Kot
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości