Reklama

"Kaszubi" na Festiwalu Filmów Kaszubskich

23/07/2013 12:18
Za nami kolejne, trzecie już spotkanie w ramach III Festiwalu Filmów Kaszubskich. Ostatni wieczór poświęcony został kaszubskiej roztropności, a zgromadzeni mieli okazję obejrzeć film "Kaszubi", który wyemitowany został przez Telewizję Polską w 1991 roku.

- Miała powstać cała seria dokumentów o wszystkich regionach w Polsce. Myśmy zaczęli od Kaszub, gdyż uznaliśmy, że jest to najciekawszy region w kraju o najbardziej szczególnych cechach, zwłaszcza historii i języku - wyjaśniał prof. Lech Mróz, który wraz z reżyser Ludmiłą Niedbalską napisał scenariusz do filmu.

Prof. Mróz przybył do Miszewka z Warszawy wraz z małżonką Anną Filipowicz - Mróz. Niedawno był na Kaszubach w Kanadzie, natomiast na pomorskich Kaszubach nie gościł już wiele lat. Tym chętniej chciał się przekonać, jak po latach przyjmowany jest ten film, który - wbrew początkowym zamierzeniom - powstał jako jedyny z planowanej serii.

Okazało się, że film został przyjęty z ogromnym zainteresowaniem. Prawie wszyscy ze stuosobowej widowni oglądali go po raz pierwszy. Widzowie doceniali przede wszystkim jego historyczny aspekt, po wtóre ukazuje on kaszubską rzeczywistość w czasie zmian ustrojowych w Polsce. Dla Kaszubów był to czas kulturowego przebudzenia. Wreszcie, film ten utrwala zdecydowanie negatywną postawę Kaszubów wobec reżimu komunistycznego oraz niezwykły pragmatyzm, a wręcz dalekowzroczność naszej społeczności, która stała się wzorcem samorządności w kraju.

- Jestem bardzo zbudowany tym, co dziś dzieje się na Kaszubach. Możemy mówić o dobrze skodyfikowanym języku kaszubskim, nieźle rozwija się literatura, kaszubszczyzna jest uczona w szkołach. Osadzając tę sytuację na szerokiej płaszczyźnie rozwoju innych narodów Europy i świata, możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość - mówił wybitny etnolog, dyrektor Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego.

Konstatacja ta była jednocześnie odpowiedzią na pytanie Gabrieli Jóskowskiej, liderki oddziału w Chmielnie, o przyszłość regionalizmu kaszubskiego. Jóskowska tym bardziej z wielkim zainteresowaniem obejrzała film, gdyż wystąpił w nim jej ojciec i brat. Jeszcze bardziej zdumieni byli państwo Pyszkowie z Niestępowa. W filmie kilkakrotnie wypowiadał się ich ojciec i teść - Bolesław Jażdżewski, zmarły pisarz kaszubski. Nigdy przedtem nie oglądali oni tego filmu, chociaż kilkakrotnie emitowany był on także na TV Polonia, o czym wspomniał jego scenarzysta. Pyszkowie przybyli wraz z całym kołem gospodyń z Niestępowa. To one tym razem przygotowały obfity i bardzo smaczny posiłek po projekcji, natomiast o muzyczną oprawę świetnie zadbali Eugeniusz Raulin i Andrzej Borak.

nadesłane/(ep)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości