Niemal tysiąc Kaszubów świętowało w niedzielę w Sierakowicach. Tegoroczne obchody Dnia Jedności Kaszubów przejdą do historii, a wszystko za sprawą akordeonistów. Jednocześnie zabrzmiało aż 314 akordeonów, co oznacza, że udało się pobić zarówno nieoficjalny ubiegłoroczny rekord z Kościerzyny, jak i ten oficjalny rekord Polski z 2007 roku.
Złożeniem kwiatów przed rodzinnym domem ks. Bernarda Sychty w Puzdrowie i uroczystą mszą świętą rozpoczęły się tegoroczne obchody Dnia Jedności Kaszubów. Po nabożeństwie niemal tysiąc Kaszubów przeszło ulicami Sierakowic do miejscowego gimnazjum, gdzie wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela i prezes Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego Łukasz Grzędzicki oficjalnie otworzyli niedzielne święto Kaszubów.
Tradycyjnie kaszubszczyzna tego dnia była obecna na każdym kroku. Można było usłyszeń wiele folklorystycznych zespołów, wierszy Juliana Tuwima w języku kaszubskim w wykonaniu m.in. starosty kartuskiego Janiny Kwiecień, czy marszałka województwa Mieczysława Struka, podziwiać efekty rękodzieła twórców ludowych, czy zagrać w popularną na Kaszubach karcianą "Baśkę". Nie zabrakło też stoisk z tradycyjnymi kaszubskimi potrawami.
Kulminacyjnym punktem obchodów była próba pobicia rekordu w jednoczesnej grze na akordeonie. Pod tym względem Sierakowice przejdą do historii i zapiszą się na kartach Księgi Polskich Rekordów i Osobliwości. W sierakowickiej sali gimnastycznej zgromadziło się aż 314 akordeonistów, którzy pod batutą Pawła Nowaka grając dwa utwory "Seka lesa goniła" i "Z kaszebsczich stron", nie tylko pobili ubiegłoroczny rekord z Kościerzyny, który wynosił 281 osób, ale też ustanowili nowy rekord Polski. Wcześniejszy oficjalny rekord padł w 2007 roku w Kramarzynach.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze