Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluje, zwłaszcza tym małym chłopaczkom, którzy grali na akordeonach bo wiem jak trudno nauczyć się grać na tym instrumencie. Czy ktoś wie czy grał również Piotr Jareczek? Q
.dam znac kiedy to mnie pan wepchnie do wody i bedziemy kwita. ;)[/quote] Ależ w życiu. Jak tam wtedy również będę to zaproszę na kawę z .... a potem połowimy karpia i na przekąskę. Zapraszam.
ja do pawla nowaka nic nie mam . bardzo powazam pasjonatow wszelkich .podkreslam to zawsze. mnie smiesza takie wstawki o plynacych lzach i tyle.nawet te rekordy jakies takie w stylu 1000 osob gra na lyzkach to mnie nie bawia. nie widze w tym sensu co nie znaczy ,ze jak ktos lubi to moze na trasie maratonu zonglowac bananami i jego sprawa. netykieta zezwala pisac bez polskich krzaczkow i gdzieniegdzie jest nawet nakaz pisania w ten sposob. a co do poziomu to odczep sie pan ....co ja szymborska jestem albo miodek? szacuneczek i pozdrowienia dla suleczyna panie kajo .lowie na wegorzynskim czasami .dam znac kiedy to mnie pan wepchnie do wody i bedziemy kwita. ;)
kajo dziekuje ale nie skorzystam.zazdroszcze ci ze masz takie przyciski shift i alt i mozesz pisac po polsku.
Paweł Nowak od kilku lat organizuje w Sulęczynie, skąd pochodzi, tygodniowe "Spotkania Akordeonowe" połączone z wystawą jego kolekcji akordeonów z całego świata (ok. 60 egz.) Na koncerty grane przez profesjonalnych muzyków z Polski, przychodzi po kilkuset mieszkańców i wczasowiczów. Każdy występ poprzedzony jest krótką informacją o rodzaju muzyki i jej kompozytorze a często też urozmaicony pokazem stosownego tańca np. w ub. roku tańca latynoamerykańskiego. W tym roku będą to już chyba 7 "Spotkania" i są obok "Jazz w Lesie" jedyną imprezą kulturalną we "wczasowej gminie Sulęczyno". Brawo p. Paweł Nowak, tym bardziej, że organizuje je zupełnie za darmo. Również przyjeżdżający muzycy nie otrzymują wynagrodzenia. -------- Komentarz "WK" jak zwykle na jego poziomie. Nawiasem mówiąc mam na swojej klawiaturze takie przyciski jak "Shift" i "Alt". Często z nich korzystam, co pozwala mi pisać po polsku. Szkoda, że niektórzy ich nie mają? lub nie znają ich przeznaczenia.
już jesteśmy!!! w Szymbarku, w Centrum Edukacji i Promocji Regionu jest najdłuższa deska świata doch :lol: ;)
a raczej Guinnessa :P
Nie dosc, ze kaszubi nie gesi, bo swoj jezyk maja to jeszcze w Ginesie bedziemy :D
potwierdzam slowa autora. wielkie to bylo wydarzenie a szloch zebranych slyszalny byl az w zukowie . podobno od tych lez to sie az parkiet wypaczyl . ;)
Gratuluje, zwłaszcza tym małym chłopaczkom, którzy grali na akordeonach bo wiem jak trudno nauczyć się grać na tym instrumencie. Czy ktoś wie czy grał również Piotr Jareczek? Q
.dam znac kiedy to mnie pan wepchnie do wody i bedziemy kwita. ;)[/quote] Ależ w życiu. Jak tam wtedy również będę to zaproszę na kawę z .... a potem połowimy karpia i na przekąskę. Zapraszam.
ja do pawla nowaka nic nie mam . bardzo powazam pasjonatow wszelkich .podkreslam to zawsze. mnie smiesza takie wstawki o plynacych lzach i tyle.nawet te rekordy jakies takie w stylu 1000 osob gra na lyzkach to mnie nie bawia. nie widze w tym sensu co nie znaczy ,ze jak ktos lubi to moze na trasie maratonu zonglowac bananami i jego sprawa. netykieta zezwala pisac bez polskich krzaczkow i gdzieniegdzie jest nawet nakaz pisania w ten sposob. a co do poziomu to odczep sie pan ....co ja szymborska jestem albo miodek? szacuneczek i pozdrowienia dla suleczyna panie kajo .lowie na wegorzynskim czasami .dam znac kiedy to mnie pan wepchnie do wody i bedziemy kwita. ;)