Reklama

Kaszubska pielgrzymka na Jasną Górę

30/07/2023 10:03

Już po raz XXXIII z wyruszyła z kościerskiej parafii Św. Trójcy piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Nazywana jest ona również kaszubską, ponieważ do Częstochowy zmierzają pielgrzymi nie tylko z powiatu kościerskiego, ale również lęborskiego oraz kartuskiego.

Diecezjalna pielgrzymka na Jasną Górę rozpoczęła się mszą świętą kościele Św. Trójcy w Kościerzynie, której przewodniczył biskup pelpliński ks. Ryszard Kasyna. Oprócz pielgrzymów, wzięli w niej udział mieszkańcy Kaszub, a także osoby, które gościły pątników w swoich domach w nocy z soboty na niedzielę.  

O istocie pielgrzymowania mówił w homilii biskup Ryszard Kasyna.

- Ten dzień jest okazją do tego, by przypomnieć sobie, że od momentu pojawienia się na tym świecie cały czas pielgrzymujemy. Całe nasze życie jest ciągłą pielgrzymką, której celem jest królestwo niebieskie. To Chrystus uczy nas zupełnie innego spojrzenia na nasze życie. Przypomina nam, abyśmy podczas codziennych obowiązków, zabieganiu, nie zapomnieli o życiu wiecznym. Jezus proponuje nam budowanie królestwa niebieskiego, a wstęp do niego mają ci najodważniejsi. To właśnie wy, pielgrzymi, macie się stać poszukiwaczami królestwa niebieskiego. Jego szukanie nie jest fajerwerkiem, ale jest wielkim skarbem. Wszystkim wam, życzę, abyście szukając dróg miłości do Boga, znaleźli królestwo niebieskie– mówił ks. Ryszard Kasyna.

Reklama
bp Ryszard Kasynabp Ryszard Kasyna

Pielgrzymi w drogę na Jasną Górę wybrali się w różnych intencjach. Dla wielu z nich jest to już kolejna, piesza wyprawa do Częstochowy.

- To moja trzecia pielgrzymka na Jasną Górę. Zawsze przyświeca mi jedna intencja. Modlę się o zdrowie dla mojej całej rodziny, bo ono jest najważniejsze – powiedział Janusz z Sierakowic.

Wśród pątników nie brakowało ludzi bardzo młodych, którzy najczęściej drogę na Jasną Górę ofiarowali jako akt podziękowania za odebrane łaski.

- W tym roku zdałam maturę i dostałam się na wymarzone studia. Dlatego zdecydowałam się na pielgrzymkę. Wiem, że nie będzie łatwo, ale wierzę, że wspólnie z innymi pielgrzymami dotrę do Częstochowy cała i zdrowa - wyjaśnia Marta z Kościerzyny.

Pątnicy będą mieli do pokonania ponad 500 kilometrów. Jak podkreślił ks. Antoni Bączkowski, proboszcz parafii Św. Trójcy w Kościerzynie, codziennie po wieczornej mszy św., w miejscowym kościele (z wyjątkiem środy), odmawiany będzie różaniec. W ten sposób wierni będą mogli duchowo połączyć się ze wszystkimi pielgrzymami zdążającymi przed oblicze Królowej Polski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości