Reklama

Kaszubski Idol poszukiwany

20/05/2010 20:54
Dobiega końca pierwsza runda eliminacji tegorocznej edycji Kaszubskiego Idola. Za nami przesłuchania w Wejherowie, Kościerzynie, Sierakowicach i Kartuzach. Zostały już tylko dwa – w Pucku i Rumi. Są też pierwsi faworyci.

W środę Sierakowice, w czwartek Kartuzy. Jury przesłuchało już wszystkich potencjalnych Kaszubskich Idolów z powiatu kartuskiego. Na casting zgłosiło się w sumie kilkadziesiąt osób. Jak się okazuje poziom tegorocznej edycji konkursu jest bardzo zróżnicowany, a obiecujące występy przeplatane są bardzo słabymi.

- Poza jedną dziewczyną nie było w zasadzie osoby, która powaliłaby nas na kolana. Wiele osób prezentuje się wręcz przeciętnie, ale myślę że to właśnie obrazuje umiejętności śpiewu naszego społeczeństwa – skomentował na gorąco ostatni casting w Kartuzach jeden z jurorów, Tomasz Fopke.

Oprócz niego, niedoszłe gwiazdy kaszubskiej sceny muzycznej oceniali w „Kaszubskim Dworze” również Anna Cupa oraz Piotr Wojciechowski. Oni także nie okazywali zachwytu po kolejnych występach. Szczególnie irytujący był dla nich fakt, że spora grupa osób sięgała po repertuar Ewy Farny.

- Pytaliśmy dlaczego wybierają akurat tę wokalistkę i okazało się, że młodzi ludzie darzą ją ogromną sympatią, cenią za profesjonalizm, talent, a przy tym skromność i naturalność. Jej piosenki słabo jednak bronią się bez akompaniamentu – potwierdził jeden z jurorów, dając wyraźny sygnał ostrzegawczy uczestnikom kolejnych dwóch przesłuchań.

Choć pierwsza runda nie dobiegła jeszcze końca, jury już wskazuje pierwszych faworytów. Po Kościerzynie i Sierakowicach można chyba zaryzykować stwierdzenie, że i w Kartuzach znalazł się jeden z głównych faworytów. Przed nimi co prawda jeszcze kilka wyzwań, w tym śpiew w języku kaszubskim i bezpośrednia rywalizacja w kolejnych rundach, ale jak dotąd tylko ta trójka zasłużyła na szczególne słowa uznania w oczach jury.

- Jeśli o mnie chodzi bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie pewna młoda wokalistka, która wykonała utwór „Somewhere over the rainbow”. To piosenka wymagająca pewnego warsztatu i umiejętności, ale poradziło sobie z tym znakomicie. A jeśli potrafi zaśpiewać taki utwór, to poradzi sobie z każdym innym – podsumował czwartą już eliminację Tomasz Fopke.

Dla tych, którzy nie zdążyli jeszcze zaprezentować swojego daru, a wierzą że nadają się na Kaszubskiego Idola, pozostają już tylko dwie szanse. W piątek organizatorzy zapraszają na casting do Pucka, natomiast w sobotę do Rumi.

W tej ostatniej miejscowości jeszcze w tym miesiącu odbędzie się też kolejny etap, a mianowicie tzw. przesłuchania właściwe. Na początek czerwca przewidziano koncert półfinałowy, zaś w lipcu na Rynku w Wejherowie zobaczyć będzie można wielki finał.

Bartek Gruba

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości