Odpust zaczął się już 17 lipca, który był dniem poświęconym chorym, a także okazją do spowiedzi.
Tego dnia przywitano również pielgrzymów z Wejherowa, a o godz. 22.00 odbyła się Droga krzyżowa na placu (ze świecami), zaś o 24.00 Uroczysta msza św. wintencji żyjących i zmarłych czcicieli Pani Sianowskiej.
Od godziny 1.00 do 5.00 miało miejsce Nocne Czuwanie u tronu Królowej Kaszub Różaniec i godzinki do Najświętszej Panny.
Następnego dnia witano pielgrzymki piesze z Sierakowic, Kartuz, Miastka itd. a o 11.30 odbyła się uroczysta Suma Odpustowa pod przewodnictwem J.E.Ks. Bpa Jana Bernarda Szlagi. Nastąpiło odsłonięcie figury, procesja do ołtarza polowego, Eucharystia z udziałem członków Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego, a także dziękczynne „Te Deum”, procesja eucharystyczna do kościoła oraz poświęcenie dewocjonaliów i pożegnanie pielgrzymów.
My towarzyszyliśmy pielgrzymom z Kartuz, którzy wyruszyli do Sianowa o 7.00 rano wraz z księdzem proboszczem parafii p.w. WNMP, Piotrem Krupińskim.
Tym razem niestety były także przykre niespodzianki. Kiedy doszliśmy do Sianowa, okazało się, że na placu nad jeziorem jest pełno młodzieży z napojami alkoholowymi, którzy pielgrzymkę potraktowali jak okazję do imprezowania. Nie chce kwestionować czyjegoś praktykowania wiary, ale niektórym młodym ludziom brakuje już wyczucia granicy między dobrem a złem...
Odpust zamienił się w jarmark, na którym można wszytsko kupić. Okazuje się, że cukierki odpustowe już nie wystarczą. a komercja stała się bardzo popularna. Nawet święto Matki Boskiej Sianowskiej.
Patrząc na to wszytsko, jest się tak oszołomionym tym masowym zjawiskiem, że można zapomnieć po co w ogóle się tam przyszło... jedynie w małym kościółku u stóp Matki Boskiej zawsze jest cicho i spokojnie.
EK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze