Krew jest potrzebna co minutę. Na to najcenniejsze lekarstwo codziennie czeka kilka tysięcy osób. Niestety w ostatnim czasie odnotowano spadek dawców tego drogocennego, życiodajnego płynu. Ci, którzy mają świadomość, że noszą w sobie najcenniejsze z lekarstw, zachęcają też innych do bezinteresownego dzielenia się cząstką siebie. To nic nie kosztuje, a ratuje życie!
Mają świadomość tego, że noszą w sobie najcenniejsze z lekarstw. Bezinteresownie dzielą się nim z innymi - osobami chorymi i ofiarami wypadków. Ratują ludzkie zdrowie i życie. Mowa oczywiście o honorowych dawcach krwi. W powiecie kartuskim jest ich kilkuset. Działają indywidualnie lub, tak jak strażacy, zrzeszają się w Klubach Honorowych Dawców Krwi.
- Nasz klub działa od ponad 35 lat. Wielu naszych członków oddaje krew regularnie. Przez wiele lat organizowaliśmy grupowe akcje oddawania krwi z okazji Dnia Strażaka i Dni Honorowych Dawców Krwi. Ponadto odbywały się także akcje okazjonalne, a więc wówczas, gdy docierała do nas informacja, że ktoś potrzebuje krwi. Od dwóch lat Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku wyszło z inicjatywą pracujących sobót. Nasi członkowie zawsze są obecni podczas tych sobotnich akcji - podkreśla mł. asp. Paweł Gawin, prezes Klubu HDK przy KP PSP w Kartuzach.
Jak dodaje, w ostatnim czasie zauważono spadek dawców krwi. I choć póki co nie brakuje tego najcenniejszego leku, trzeba zrobić wszystko, by nie zabrakło go wówczas, gdy będzie potrzebne dla walczącego o życie człowieka - czyjegoś syna, brata, ojca, czyjejś córki, siostry, czy matki.
- Ideę honorowego krwiodawstwa należy szerzyć, aby przyciągać nowych krwiodawców. Warto dzielić się krwią, bo można komuś pomóc. Nigdy nie wiadomo, czy my również nie będziemy zdani na pomoc innych. Krew jest towarem deficytowym. Nie można jej wyprodukować. Oddając krew, nie liczymy na podziękowania. Największą satysfakcją jest myśl, że dało się komuś szansę na powrót do zdrowia, a nawet uratowało się komuś życie - zaznacza mł. asp. Paweł Gawin.
Dlaczego warto odwiedzić punkt krwiodawstwa? Krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut, a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
Każde 100 mililitrów jest ważne...
Krwią, a więc ratującym życie płynem można dzielić się od poniedziałku do piątku w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach (przy Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach w godzinach od 7. do 12.
AL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze