Reklama

Kickboxing. Robert Wroński Mistrzem Świata!

Kartuski sport święci w ostatnich tygodniach największe sukcesy w sportach walki. Po Mistrzostwie Świata kadetów zapaśnika Krzysztofa Niklasa, teraz na najwyższym stopniu podium mistrzostw globu stanął kickboxer tutejszej "Rebelii" - Robert Wroński!

Młody mieszkaniec Kiełpina pojechał do włoskiego Rimini, gdzie odbył się turniej razem z reprezentacją Polski kadetów i juniorów. Impreza zgromadziła zresztą blisko 2000 sportowców z aż 38 państw. Tym bardziej cieszy fakt, że miano najlepszego w swojej kategorii wywalczył tam właśnie Robert.

Podopieczny Patryka Zaborowskiego w drodze po tytuł i złoty medal pokonał kolejno reprezentantów Estonii, Włoch oraz Słowacji. Tym samym do srebra Mistrzostw Europy wywalczonego przed rokiem Robert dorzucił teraz Mistrzostwo Świata.

Do Włoch pojechał także jego klubowy kolega - Karol Hopa z Borcza, ale dla niego udział w zawodach zakończył się na etapie 1/16 finału. Już w swoim pierwszym, bardzo wyrównanym pojedynku, musiał on uznać wyższość Francuza, a to oznaczało koniec marzeń o podium.

Zadowolenia ze swoich podopiecznych nie kryje ich klubowy trener, Patryk Zaborowski, akcentując, że ostatnie wyniki to efekt wielu godzin ciężkich treningów.

- Obaj w tym sezonie poza obciążeniami treningowymi znajdowali czas na specjalistyczne zajęcia indywidualne. Punktem kulminacyjnym przygotowań był okres letni, który przepracowali naprawdę solidnie - podkreśla Zaborowski.

- Zarówno Karol, jak i Robet to doświadczeni już i świadomi sportowcy. Obaj startowali w Mistrzostwach Polski 2012 i 2013, w których "Rebelia" sięgała po złoto w drużynie. Ich postawa i sukcesy to na pewno wzór do naśladowania dla naszych młodszych zawodników - dodaje.

Oprac. Bartek Gruba
Info: Patryk Zaborowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2014-09-26 12:07:23

    Sport to też bagno w którym chodzi tylko o kasę, nie czarujmy się że o cokolwiek innego. Kategorii jest tyle że mistrzowie świata mnożą się jak mrówki. Często oglądając walki (eliminacyjne, czy na szczeblu krajowym) to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Co do KKK Rebelia i Zabora, kto go zna wie jaki jest, można go nie lubić, można go krytykować za informacje prasowe (a dziennikarzami gardzić bo zawsze piszą co im się każe, nigdy nie weryfikują, klasyczny brukowiec). Nic jednak nie zmienia faktur że to właśnie on w dość krótkim czasie wytrenował kilku zawodników, którzy pokazali się na arenie krajowej i międzynarodowej. Fakt bycie 3 na 3 to żaden sukces, ale samo dojście do możliwości wzięcia udziału w walce już coś znaczy. Ile chłopak trenuje ? 2-3 lata ? jest młody, wszystko przed nim, może za rok będzie 3 z 10, od czegoś trzeba zacząć. Gdyby to było takie nic.. to byłby tam każdy a nie właśnie on.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marciros - niezalogowany 2014-09-26 10:33:48

    Co do pana Andrzeja – porównywanie kandydata na fotel burmistrza do nazistowskiego zbrodniarza wojennego jest co najmniej obraźliwe, i to dla każdego Polaka i powinno znaleźć swój finał w sądzie w trybie wyborczym.(mała sugestia) Trenerze Zaboroski wszyscy wiedzą jak odczytywać drabinki, widocznie Pan tego nie potrafi albo łudzi się Pan, że inni tego nie umieją. Faktem jest to, że trener Zaborowski opisując publicznie sukcesy swoich podopiecznych notorycznie manipuluje faktami, stosuje dezinformację i kłamie. Łatwo daje się wysnuć wniosek, że wystawia swoich zawodników w najsłabiej obsadzonych formułach, gdzie często wystarczy oddać walkę walkowerem żeby stanąć na podium. Całkiem nie dawno na łamach kartuzy.ifo zamieszczono artykuł pt Artur Bizewski wygrał puchar Świata – czy ktoś zweryfikował tą wiadomość Panie redaktorze? Jest to kłamstwo ponieważ nie wygrał całego pucharu zawodów, lecz zajął pierwsze miejsce w najsłabiej obsadzonej formułę kick-light w której startowało łącznie z kartuzjaninem zaledwie trzech zawodników. To fakt. (http://worldcupszeged.hu/?page=results ) Trzeba sobie zadać pytanie czy takie prowadzenie kartuskiej młodzieży nie ma demoralizującego wpływu na nią samą. Bądź co bądź trener jest zawsze jakimś autorytetem, a wszyscy wiemy do czego posuwa się trener Zaborowski. Uważam że w Kartuzach powinna powstać komisja badająca bardzo wnikliwie sukcesy sportowe naszych zawodników i dopiero po zweryfikowaniu wszystkich faktów powinno zostać przyznane stypendium. Jeżeli nic w tym kierunku się nie zrobi, to nie długo Kartuzy słynąć będą min. z mistrza świata w jedzeniu pączków pani Marii, mistrza świata w jedzeniu pączków pani Gabrysi, mistrza świata w rzucie ołówkiem bez gumki i z gumką, mistrza wrzucie patykiem przez płot sąsiada itd...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    betterandfaster - niezalogowany 2014-09-26 00:52:51

    Chłopak z kaszub wywalczył mistrza świata w kick-boxingu i nagle coś kogoś boli. Konkurencja? Możecie wypisywać różne insynuacje ale nikt się po tym nie zgarbi bo nie liczy się opinia tylko progress który rośnie z sezonu na sezon. Pozdro dla kumatych

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości