Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Lentil: oj stosuje sie stosuje, ale na niedzielnych niestety nie ma recepty, bo zazwyczaj nawet nie są swiadomi swych (niejednokrotnie de bi ln ych) czynów świadomi
Kolego TREQ niedzielni kierowcy o osobny temat w histori motryzacji.. tak są oni bardzo dużym zagrozeniem na anszych drogach... bo nigdy nie wiesz co taki za szopkę odwali.. dlatego zalecam zachowanie bezpiecznej odległosci oraz stosowanie metody ograniczonego zaufania....
@Fotografik83: prawda jest jeszcze inna ale tak samo oczywista zobaczcie co odp ier da lają dosłownie niedzielni kierowcy gdy w tygodniu na przejażdżkę się wybiorą ilu z was sie nie wqu rwiło choćby jeden raz na jakiś durny manewr niczym nie uzasadniony, ile razy trzeba sie ratować nagłym hamowaniem bo dziadu nie uznaje lusterek itp itd największe mistrzostwo moim zdaniem można zaobserwować pod biedrą na wybiku jak taki bałer z swoją frał po margaryne przyjedzie
Nie unosze sie.. tez nie lubie ogólnie glofiarzy.. ale nie mozna tak ze ypadek ooo tam był golf napewno on był winien... napewno młody napewno napity i napewno po uzywkach... Ni no prosze.... Wiesz stereotyp merca to raczej z dzidkami sie kojarzy... ale jak ktos chciałby spradzic czy to prawda... to kurs boczków po rondzie zaoferuje i zobaczymy hehe....
@Lentil: Lentilku, nie unoś się... Stereotyp... BMW, VW Golf, Opel Calibra = to wszystko to śmierć do przewidzenia. W sumie ponoć w mercach też. Ale bez gwiazdy nie ma jazdy... :D:D:D
@Fotografik83: Czy ty ogólnie masz jakis problem.. czy moze zazdrośc iż sam nie posiadasz samochodu.. a może skuterkiem dupke wozisz..?? Masz starszne wypaczone poglądy... Czy to az tak cię boli ze ktoś ma samochód... i co dla ciebie jest szpanem..??
@King Of Snake: Noo masz racje King Of Snake!!! Święta prawda!! Wtedy otwierają się oczy, a jak golf się rozwali to tatuś da na nowego.
sorry że tak zaszufladkowałem wszystkich Golf -iarzy, al popatrz sam na ulice i zobacz jakimi samochodami te debile jeżdżą? na 20 tych samochodów gwarantuje Ci że ok 10 z nich to golfy a reszta to szpanerzy z innymi markami!!! Tak włąśnie jest i tego nie zmienisz
@Fotografik83: a ja mam już 2ego VW, pierwszy to był golf 4 nikogo nie zabiłem, wypadku nie spowodowałem tylko w niego najechano mi 2 razy, teraz mam też VW tyle że paska zaliczyłem tylko najazd na du pę (mi młody koleś 19 lat, wjechał fiatem pandą) - i tu pytanie skoroś taki dobry żeby wszystkich posiadaczy VW na badania wysyłał to zabierz na nie też np wszystkich fotografów, fotografików itp
@Fotografik83: Wczoraj w Gdańsku widziałem Golfa II na żółtych taflach - zabytkowych. Nawet nie wiedziałem, że są one tak stare. A za kółkiem młody człek... @Fotografik83: Zabierze, ale po czasie, czyli jak pod kołami jakiegoś golfa zginie synalek "z nazwiskiem" na sqterze...
Tak to już jest _ mam golfa po co mi mózg :D Proponuje żeby przeprowadzać psychotesty wszystkim posiadaczom VW przed 40-stką!!! jak tak jadę codziennie z kiełpina do kartuz do pracy to wszyscy jakoś w miarę jadą. tylko jakieś debile w golfach jadą jak idioci!!! w kartuzach nic lepiej. Głupota nie zna granic! szkoda tylko że przez ich głupotę mogą cierpieć inni przez całe życie. Teraz zrobiło się trochę chłodniej i całe szczęście małolaty na skuterach już tak nie szarżują!! to w kiełpinie normalnie plaga! są w stanie się ścigać z autami. dużo by tu pisać na ten temat! ale szkoda cennego czasu bo nikt i tak się za to nie zabierze! POZDRAWIAM
@Lentil: oj stosuje sie stosuje, ale na niedzielnych niestety nie ma recepty, bo zazwyczaj nawet nie są swiadomi swych (niejednokrotnie de bi ln ych) czynów świadomi
Kolego TREQ niedzielni kierowcy o osobny temat w histori motryzacji.. tak są oni bardzo dużym zagrozeniem na anszych drogach... bo nigdy nie wiesz co taki za szopkę odwali.. dlatego zalecam zachowanie bezpiecznej odległosci oraz stosowanie metody ograniczonego zaufania....
@Fotografik83: prawda jest jeszcze inna ale tak samo oczywista zobaczcie co odp ier da lają dosłownie niedzielni kierowcy gdy w tygodniu na przejażdżkę się wybiorą ilu z was sie nie wqu rwiło choćby jeden raz na jakiś durny manewr niczym nie uzasadniony, ile razy trzeba sie ratować nagłym hamowaniem bo dziadu nie uznaje lusterek itp itd największe mistrzostwo moim zdaniem można zaobserwować pod biedrą na wybiku jak taki bałer z swoją frał po margaryne przyjedzie