Reklama

Kiełpino. Ostatnie pożegnanie śp. ks. kanonika Wojciecha Wiśniewskiego

Tłumy parafian, księża z diecezji pelplińskiej, rodzina i przyjaciele pożegnali w piątek śp. ks. kanonika Wojciecha Wiśniewskiego, który był wieloletnim proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Kiełpinie. Swoją posługę pełnił tam przez 27 lat. Zebrani na uroczystości żałobnej wierni podziękowali za dar życia "wyjątkowego, skromnego i mądrego" kapłana.

Nabożeństwo żałobne,w którym tak licznie uczestniczyli kiełpińscy parafianie poprowadził ks. bp. Ryszard Kasyna. Wraz z wiernymi dziękował Bogu za posługę kapłańską i życie śp. księdza kanonika. Wieloletniego proboszcza mieszkańcy Kiełpina żegnali ze smutkiem i żalem.

- Dzisiaj żegnamy Cię kochany nasz kapłanie. A nie tak dawno, bo 18 stycznia składaliśmy Tobie życzenia z okazji jubileuszu 59 rocznicy święceń kapłańskich. Wtedy byłeś już bardzo schorowany, ale ciągle z nami w naszej świątyni. Dlatego pragniemy wyrazić wdzięczność, serdeczne podziękowania za czas wspólnie spędzony w naszej kiełpińskiej parafii. Księże Wojciechu przez lata pracy duszpasterskiej utwierdzałeś nas w wierze, ciekawie głosiłeś Słowo Boże, błogosławiłeś w chwilach radości i smutku. Dziękujemy Ci za to. Jako gospodarz parafii nigdy nie szczędziłeś sił i zdrowia w podejmowaniu wielu inicjatyw i przedsięwzięć dla naszej wspólnoty. To zaowocowało tym, że nasza świątynia i jej otoczenie z roku na rok stawały się coraz piękniejsze. Dziś jesteśmy z niej bardzo dumni, dlatego dziękujemy Panu Bogu za takiego pasterza. Nie mówimy żegnaj, a do zobaczenia - żegnali kapłana parafianie.

Dawnego proboszcza pożegnał obecny proboszcz kiełpińskiej parafii ks. Arkadiusz Okroj.

- W pierwszej kolejności pragnę podziękować Panu Bogu za księdza Wojciecha Wiśniewskiego i jego piękne życie. Cała eucharystia, jak zawsze, gdy żegnamy tych, których kochamy, jest dziękczynieniem. To przywoływanie tych wszystkich momentów, za które Bogu wdzięczność pragniemy wyrazić. Kochaliśmy księdza Wojciecha za jego mądrość, pracowitość, za niesamowitą pamięć, ale przede wszystkim za serce. Kochaliśmy go za jego wrażliwość i szacunek, jakim obdarzał każdego człowieka. Przede wszystkim kochaliśmy go za to, że był ojcem tej parafii. Swoją posługę pełnił z wielką miłością i oddaniem - mówił ksiądz proboszcz Arkadiusz Okroj.

Byłego proboszcza pożegnała też służba liturgiczna.

- Jesteśmy głęboko pogrążeni w smutku i w żałobie, gdyż odszedł od nas kapłan, który wielu z nas przyjmował do służby przy ołtarzu. To właśnie ksiądz kanonik pokazał jak ubierać komżę, nauczył w jaki sposób trzymać kadzielnicę czy też jak należy zachowywać się podczas liturgii. Jego stanowczość w połączeniu z charakterystycznym poczuciem humoru czyniły go człowiekiem szczególnym. Czasami w zakrystii przed mszą świętą wygłaszał krótkie, śmieszne anegdoty, które sprawiały, że nie raz wychodziliśmy do prezbiterium z uśmiechami na twarzy, jednakże znał granice i wiedział w jakich sytuacjach należy zachowywać się godnie, a kiedy można przymknąć oko na parę spraw. Ksiądz kanonik do końca dzielił się z nami swoją wiarą i mądrością. Nie przeszkadzały mu w tym ani ból ani cierpienie. My ministranci, zapamiętamy go jako kapłana mądrego, życzliwego, ale przede wszystkim skromnego - mówił w imieniu służby liturgicznej jeden z ministrantów.

Burmistrz Mieczysław Gołuński nie mógł być obecny na piątkowej uroczystości żałobnej. Przekazał list, który odczytała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.

- Odszedł kapłan, ale też wielki człowiek, który całe swoje życie ofiarował Bogu i ludziom. Łącząc się w żałobie i smutku chciałbym złożyć w imieniu własnym, społeczności gminy Kartuzy, a szczególnie rady sołeckiej i sołtysa Kiełpina, kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie zmarłego. Dzisiaj, kiedy Bóg wezwał księdza kanonika Wojciecha do siebie jesteśmy smutni, ale nasze serca wypełnia wdzięczność za dar jego kapłańskiego powołania, które realizował wpatrzony w Jezusa Chrystusa. Bóg Ci zapłać za wszystko księże Wojciechu - napisał burmistrz Mieczysław Gołuński.

Śp. Ks. Wojciech Wiśniewski urodził się w Chełmży w 1935 roku. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Pelplinie i w 1959 r. mianowano go wikariuszem w parafii p.w. Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Po jedenastu latach posługi tam przeszedł na wikariat w parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni, gdzie m.in. pełnił funkcję penitencjarza. W roku 1983 ks. bp Marian Przykucki powierzył mu parafię p.w. św. Michała Archanioła w Kiełpinie, gdzie był proboszczem przez 27 lat. Okres ten wypełnił intensywną pracą, zarówno duszpasterską, jak i administratorską. W tym czasie dokonano gruntownej renowacji kościoła i znajdujących się w nim dzieł sztuki (ołtarzy, rzeźb i obrazów), uporządkowano teren cmentarza i wybudowano nową kaplicę przedpogrzebową.

1 lipca 2010 roku, po osiągnięciu wieku emerytalnego, ksiądz Wiśniewski przeszedł w stan spoczynku. W miarę potrzeb i swoich możliwości pomagał w pracy duszpasterskiej nowemu księdzu proboszczowi. Ksiądz Wiśniewski znany był ze swojego talentu plastycznego. Jego ilustracje można znaleźć w modlitewniku "Z Panem Bogiem", ale również otoczenie kościoła ukazuje artystyczne zamiłowania księdza - parfianie zawdzięczają mu m.in. wyjątkowy ołtarz i ambonę, a także krzyż w kaplicy przedpogrzebowej.

Odszedł 12 lutego 2018 roku. W kwietniu skończyłby 83 lata.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    prawdomówny - niezalogowany 2018-02-20 21:52:29

    #...... Możesz to jakoś udowodnić ? bo ja bez najmniejszego problemu udowodnię ci, ze m in kościół rzymsko-katolicki to sekta a nie ŚJ ;) Chyba, ze ty wolisz cały czas wierzyć w bajeczki jakich naucza ta sekta na religii czy w kościołach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2018-02-20 19:29:06

    Jehowy to sekta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prawdomówny - niezalogowany 2018-02-20 17:26:12

    # !!!!!! mówisz, ze katolicy to nie sekta...ok - a jak nazwiesz religię, która naucza takich bzdur jak Trójca czy mówi o smażeniu przez diabełki w kotłach ze smoła pod ziemią czyli naucza bzdur o których Biblia nawet nie wspomina ? ja się Bogiem nie zasłaniam, ja zasłaniam się tym co czytam w Biblii a nie jakimiś pogańskimi naukami...to , ze cię prawda boli to twój problem ale prawda też wyzwala jak to mówi Jezus więc dlatego warto poznać Jehowę poprzez czytanie Biblii zamiast wierzyć w kłamstwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości