Zakończyła się akcja gaszenia pożaru, który strawił jeden z kurników przy ul. Długiej w Kiełpinie. Z żywiołem walczyło 15 zastępów straży pożarnej, ale nie udało się już uratować obiektu, który spłonął doszczętnie. W środku na szczęście nie było zwierząt. W trakcie pożaru doszło do wybuchu, w wyniku którego poszkodowany został strażak.
Do pożaru doszło tuż po godzinie 18. Po przyjeździe na miejsca zdarzenia pierwszych zastępów cały kurnik stał już w ogniu. Przyczyny pożaru są nieznane. Będą przedmiotem ustaleń policji.
Wiadomo jednak, że już podczas akcji gaśniczej doszło do wybuchu, w wyniku którego poszkodowany został strażak. Ochotnik z OSP Dzierżążno doznał urazu kręgosłupa.
Akcję gaszenia pożaru utrudniał bardzo silny wiatr. Wstępnie straty oszacowany na około 900 tysięcy złotych. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej udało się jednak uratować mienie o wartości około 400 tysięcy złotych, w tym część mieszkalną obiektu, wyposażenie, kotłownię i samochód.
W sumie z żywiołem walczyło 15 zastępów straży pożarnej z siedmiu jednostek OSP Szymbark, Ostrzyce, Goręczyno, Somonino, Hopowo, Żukowo i Dzierżążno oraz JRG Kartuzy.
Akcja została już zakończona. Trwała ponad trzy godziny. Ostatni zastęp z miejsca zdarzenia powrócił jednak dopiero przed godziną 23.
AL, NB, BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Prawie na kiblu klocka strugałem ale jak pier-dykło to przeciąg z kanalizy poczułem...