Wskutek nocnego pożaru w Kiełpinie spłonęły dwa samochody osobowe. Ogień strawił pojazdy marki BMW i Ford, które były zaparkowane na Osiedlu Piotruś Pan.
W nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 1.22 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze, do którego doszło na Osiedlu Piotruś Pan w Kiełpinie. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów zastano objęte ogniem dwa samochody marki BMW i Ford. Straty wstępnie oszacowano na około 15.000 zł.
Najprawdopodobniej do pożaru doszło wskutek zwarcia instalacji elektrycznej w samochodzie marki BMW.
W działaniach gaśniczych wzięli udział strażacy z OSP Somonino i JRG Kartuzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Się pierw zorientujcie ile samochody były warte a potem piszcie. Jak za 15 tys załatwicie mi takie samochody to proszę dać znać biorę każda ilość. Idioci
Zgadzam się znam właścicieli i wiem jakie samochody stoją na podwórku.Za 15 tys to może były opony. Szkoda bo to ich ciężka praca
Ta, na pewno, w nocy auta się zwarły przewodami i spaliły się. Co za idiota mógł coś takiego wymyślić ?
A co w tym dziwnego?
Dziwne to że nie wiedzą kto podpalił. Wolą zrobić z siebie przygłupów że zwarcie.
Przygłupcem to w tym momencie ty jesteś nie znasz ludzi to jak możesz ich obrażać.Jeżeli niewiesz ze przewody mogą się zapalić a masz opis elektryk to z ciebie taki fachowiec jak z koziej dupy trąbka .
Ty jak już coś piszesz to najpierw przeczytaj dokładnie artykuł -nie dwa auta się spikneły a w jednym możliwe było zwarcie. Nie pisz głupot.
Coś często ostatnio płoną te samochody, Gowidlino, Skrzeszewo, teraz Kiełpino.
Pani ANIA wszystko wie najlepiej po awansie
stan techniczny czy stan rozliczeń?
.....faktycznie jesteś ciekawski
15 tysięcy to kosztują same gumy do tego bmw
takie gumy jak piszesz, to ten samochód widział, ale jak wyjeżdżał z fabryki. Poza tym to są szacunkowe straty, samochód jeden z drugim może i jest wart więcej, ale przecież nie spaliło się wszystko? Coś tam mozna oddać na złom, za 1,5 tony stali dostana kilka stówek.
Się pierw zorientujcie ile samochody były warte a potem piszcie. Jak za 15 tys załatwicie mi takie samochody to proszę dać znać biorę każda ilość. Idioci
Zgadzam się znam właścicieli i wiem jakie samochody stoją na podwórku.Za 15 tys to może były opony. Szkoda bo to ich ciężka praca
Ta, na pewno, w nocy auta się zwarły przewodami i spaliły się. Co za idiota mógł coś takiego wymyślić ?