W ostatnim czasie pojawia się wiele sprzecznych doniesień co do zmiany przepisów związanych z konsekwencjami grożącymi za kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu. Aktualny stan prawny w tym temacie wyjaśnia Jarosława Krefta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Jak już większość uczestników ruchu drogowego zdążyła się zapewne przyzwyczaić, stróże prawa rozróżniają dwa stanu stężenia alkoholu w organizmie kierowcy: "po spożyciu" oraz "stan nietrzeźwości".
Z pierwszym przypadkiem mamy do czynienia w sytuacji, gdy przeprowadzone badania wykazuje na obecność od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza lub od 0,2 do 0,5 ‰ we krwi. Drugi przypadek, a więc stan nietrzeźwości jest natomiast dużo poważniejszy i ma miejsce, gdy zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przekracza 0,25 mg/dm3, a we krwi przekracza 0,5 ‰ lub też prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.
W obu powyższych scenariuszach kierujący nie powinien wsiadać za kierownicę, ale w zależności od ilości spożytego alkoholu, różne mogą spotkać go konsekwencje. Prowadzenie w stanie "po spożyciu" to wykroczenie zagrożone karę aresztu, grzywną do 5000 zł i czasowym zatrzymaniem prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat.Dodatkowo, na konto takiej osoby wpisane zostaje 10 punktów karnych. Sam fakt kierowania w stanie "nietrzeźwości" to natomiast przestępstwo z art. 178a kodeksu karnego. Zagrożone jest ono karą, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2 bądź grzywną. Ponadto sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na czas od roku do 10 lat.
- Wyrok może być również podany do wiadomości publicznej. Niezależnie od kary grzywny, sąd nakłada również na sprawcę przestępstwa obowiązek uiszczenia świadczenia pieniężnego na rzecz instytucji lub organizacji społecznej, do której zadań lub statutowych celów należy świadczenie pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych (jego wysokość nie może przekroczyć dziesięciokrotności najniższego wynagrodzenia) - dodaje Jarosława Krefta.
Surowość kary zależna jest także czy schwytani zostaniemy "wyłącznie" na prowadzeniu w tym stanie czy też spowodujemy wówczas wypadek. Jeśli druga z opcji, a poszkodowany odniósł poważny uszczerbek na zdrowiu lub też zmarł - spodziewać możemy się od 9 miesięcy do 12 lat wiezienia. Tragiczny finał takiego zdarzenia drogowego wiąże się również nieraz z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych lub określonego ich rodzaju.
- Oprócz pozbawienia wolności orzekana jest również nawiązka na rzecz instytucji lub organizacji społecznej świadczącej pomoc ofiarom wypadków drogowych w wysokości od 3 do 100 - krotności najniższego wynagrodzenia. Wyrok może być również podany do wiadomości publicznej - uzupełnia Jarosława Krefta.
Jest jednak pewna zmiana, stanowiąca ukłon w stronę rowerzystów, którzy schwytani zostali pod wpływem alkoholu. Do tej pory w sytuacjach takich tracili bowiem niejako z automatu wszystkie posiadane uprawnienia do kierowania pojazdami, podczas gdy złapany w tych samych okolicznościach kierowca samochodu wciąż mógł jeździć po drodze np. rowerem. Nowelizacja kodeksu karnego wyrównuje sankcje wobec obu grup kierujących. Od niedawna sąd kara już odebraniem uprawnień do prowadzenia tylko tym pojazdem, który posłużył do popełnienia przestępstwa, choć ustawa zachowuje pewną "furtkę" zależną od okoliczności popełnienia tego czynu. Jeśli więc wymiar sprawiedliwości uzna za stosowne, zastosować może nadal karę oparta o dotychczasowy "system" i zakazać prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. O to trzeba się już jednak bardzo "postarać".
Policja przypomina też jednocześnie raz jeszcze o kilku mitach, na które zwykli powoływać się we własnej obronie zatrzymani na podwójnym gazie kierowcy:
- Jedzenie jabłek w trakcie jazdy nie powoduje, że w organizmie pojawia się alkohol. Przy średnich ilościach cukru w jabłkach i kwasów trawiennych w żołądku należałoby na raz zjeść ok. 20 kilogramów jabłek, zatem nie warto stosować takiego tłumaczenia w czasie kontroli drogowej.
- Pijąc alkohol (z perspektywą późniejszej jazdy) nie można zapominać, że to, iż dobrze się czuję, wcale nie oznacza, że jestem trzeźwy.
- Nie wystarczy również zimny prysznic - kąpiel nie wydali alkoholu z naszego organizmu.
- Kierowcy zanim rozpoczną jazdę, a decydują się na zażycie lekarstw czy spożywanie piwa bezalkoholowego muszą dokładnie się upewnić czy lekarstwo nie jest wykonane na bazie alkoholu, a w piwie na pewno nie ma "procentów".
Bartek Gruba
Info:Jarosława Krefta/KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze