Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby - kierownictwo ubojni w Żukowie, która mimo złożenia wniosku o upadłość nadal przyjmowała towar od dostawców, w konsekwencji nie płacąc im za otrzymany drób. Sprawą zajęła się prokuratura okręgowa, która wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów oszustwa na dużą skalę wobec zatrzymanych osób. Usłyszeć mają je jeszcze w czwartek.
Przypomnijmy, że sprawa dotyczy grupy dostawców i hodowców drobiu, którzy walczą o zwrot zobowiązań na kwotę około 15.000.000 zł. Spółka A&B Drob z Żukowa, której dostarczali żywiec, pod koniec kwietnia złożyła do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Pomimo tego, do ostatniego dnia przyjmowała zamówienia, powiększając tym samym swoje długi. Hodowcy poczuli się oszukani, bo mimo świadomości niewypłacalności, spółka dalej przyjmowała od nich dostawy.
Złożyli zawiadomienie na policję ws. wyłudzenia pieniędzy. Sprawę początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. Śledztwo przejęła jednak Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
- Śledztwo toczy się przeciwko trzem osobom. W związku ze sprawą we wtorek funkcjonariusze policji zatrzymali jedną osobę, w środę kolejne dwie. Postanowienie o przedstawieniu im zarzutów dotyczących oszustwa, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem zostało wydane. Obecnie trwają czynności w tej sprawie - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Tatiana Paszkiewicz.
Do momentu zakończenia czynności z zatrzymanymi osobami, śledcza więcej informacji nie ujawnia.
Jak udało nam się dowiedzieć, właściciele ubojni jeszcze w czwartek mają usłyszeć zarzuty oszustwa na dużą skalę - nawet kilka milionów złotych.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze