Ekstremalna Droga Krzyżowa nie ma nic wspólnego z pielgrzymkami, z tym, że jest grupa, że jest bezpiecznie, że jest piosenka, że ktoś się kimś opiekował, że będzie kabel… Nie ma z tym nic wspólnego. Jest po prostu ciemną nocą. I walką, zmaganiem się z własnymi słabościami.. I właśnie takie wyzwanie podjęło kilkaset osób, które w piątkową noc wyruszyło trasą II Kartuskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.
W Wielkim Poście w wielu miejscach w Polsce i na świecie organizowane jest wydarzenie EDK. Wspólna Msza św. po której pątnicy wyruszają na nocną wyprawę. Dla wielu osób jest to ważne i motywujące spotkanie. Po nim każdy wyrusza na swoją wyprawę. Samotnie lub w małych grupkach, ale z zachowaniem reguły milczenia i skupienia. Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyjątkowe wydarzenie dla osób wierzących, szczególnie dla tych, które pragną podjąć wyzwanie i pokonać swoje własne ograniczenia. To czas, aby zbliżyć się do swoich duchowych korzeni i umocnić więź ze wspólnotą wiary.
Uczestnicy II Kartuskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej pokonali 32 kilometry na trasie: Kartuzy - Grzybno Dolne - Prokowo - Sianowska Huta - "Diable Kopyto" - Kolonia - Sianowo - Młyńsko - Garcz - Łapalice - "Zamek Łapalicki" - Kartuzy
Ekstremalna Droga Krzyżowa powstała w 2009 roku w środowisku ks. Jacka WIOSNY Stryczka. Pomysł był odpowiedzią na kryzys męskości i kryzys konsumpcjonizmu. EDK nie dogadza, ale wymaga. Proponuje przekraczanie własnych ograniczeń. 40 km oznacza, że ma być daleko. Nocą, być poza strefą komfortu (np. snu). Samotnie lub w skupieniu, bo to czas na własne przemyślania. Okazało się, że działa.
EDK to doświadczenie osobiste. Nie jest to pielgrzymka, nocna przygoda. Można iść samemu. Można wybrać się w dwie lub kilka osób. Należy jednak umówić się wtedy, że w czasie drogi obowiązuje milczenie. Najważniejsze jest pragnienie zmiany. Nocna droga jest tylko narzędziem. Jest to czas na skupienie, samotność. Rozważania stacji drogi krzyżowej są inspiracją do przemyśleń. Obowiązuje milczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze