Miał około 50 lat. Był obywatelem Ukrainy. Na imię najprawdopodobniej Antolij. Mógł mieć żonę i siedmioletniego syna. Został zabity przez rodaka we wrześniu ubiegłego roku, jednak do dziś nie udało się ustalić jego tożsamości. Policjanci apelują o pomoc w identyfikacji mężczyzny. Osoby rozpoznające mężczyznę proszone są o kontakt z prowadzącym postępowanie asp. szt. Stanisławem Stenclem pod nr tel. 47 742 22 56 lub najbliższą jednostką Policji – telefon 112.
Przypomnijmy, że do zabójstwa doszło na początku września ubiegłego roku. Ciało na terenie posesji w Kawlach Dolnych (gm. Przodkowo), ujawnił właściciel budynku, od którego denat wynajmował mieszkanie. Jego zwłoki znajdowały się w pobliżu, na posesji. Bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny był krwotok wewnętrzny wskutek przeciętej żyły głównej dolnej, do której doszło w wyniku rany brzucha. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy- 39-letniego i 40-letniego.Wszyscy wspólnie ze zmarłym zamieszkiwali na terenie tej samej miejscowości. Jeden z nich odpowie za zabójstwo.
Niestety policjantom do dziś nie udało się ustalić tożsamości zabitego mężczyzny, dlatego też apelują o pomoc.
W chwili ujawnienia ciało mężczyzny ubrane było w koszulkę koloru fioletowego, spodnie typu jeans, bokserki i szaro-granatowe skarpety. Mężczyzna był szczupłej budowy ciała, włosy krótkie siwe. Na ciele ma tatuaże:
Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna na imię miał Anatolij (Anatol, Anatoliy – różne pisownie), prawdopodobnie urodził się w 1973 r., pochodził z obwodu Chmielnickiego lub Czerniowieckiego. Był żonaty i miał dziecko w wieku ok. siedmiu lat.
Osoby, które mogłyby pomóc w identyfikacji mężczyzny ze zdjęcia lub posiadają jakiekolwiek informacje, które mogą przyczynić się do rozwiązania tej sprawy, proszone są o kontakt z Komendą Powiatowa Policji w Kartuzach z prowadzącym postępowanie asp. szt. Stanisławem Stencel, pod numerem tel. 47 742 22 55 lub najbliższą jednostką Policji - telefon 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy mając tyle informacji (prawdopodobny region zamieszkania, wiek, imię, to ze miał żonę) nie daje policji możliwości sprawdzenia z ukraińskimi służbami czy nie jest poszukiwany? Przyjeżdżając do Polski nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów? Myśle ze to kwestia niechęci policji do podjęcia konkretnych kroków a nie brak możliwości identyfikacji...
Masz rację tylko komu chce się ruszyć tyłek , oni tylko o orderach i premiach tam myślą.
A on tu bez paszportu, bez wizy, bez karty wjechał??? Toć to Polska a nie Rosja. Tyle danych, tyle czasu a z miejsca nie ruszyli. To policja???? Żałosne.....
za nim coś napiszesz to sprawdź i pomyśl, jak kogoś namierzyć z zagranicy jak nie ma dokumentów
Dwoje zatrzymano i się nie znali? U kogoś mieszkali ?też nie wie kogo wzioł pod dach!? A może łowcy cieni powinni wkroczyć albo z X Słabo, slabooo!!!!!
Kim był? Po pół roku pytają kim była ofiara zabójstwa? To jakiś żart? Co on robił w naszym kraju skoro nie wiadomo kto to jest? Jak wjechał do Polski? Jak tutaj pracował? Macie obraz jak to wszystko funkcjonuje!
Za nim coś napiszecie to pomyślcie, to jest obywatel Ukrainy, co z tego, że wjechał z paszportem i wizą jak ich nie miał przy sobie. Może dopiero teraz zdobyli zdjęcie za życia i teraz publikują, bo umarlaków nie tak łatwo się ogląda Jak nie umiecie pomóc to nie zawracające dupy.
Jak zdobyli zdjęcie za życia to i zdobędą informację o tym kim jest owy człowiek.
Czy mając tyle informacji (prawdopodobny region zamieszkania, wiek, imię, to ze miał żonę) nie daje policji możliwości sprawdzenia z ukraińskimi służbami czy nie jest poszukiwany? Przyjeżdżając do Polski nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów? Myśle ze to kwestia niechęci policji do podjęcia konkretnych kroków a nie brak możliwości identyfikacji...
Masz rację tylko komu chce się ruszyć tyłek , oni tylko o orderach i premiach tam myślą.
A on tu bez paszportu, bez wizy, bez karty wjechał??? Toć to Polska a nie Rosja. Tyle danych, tyle czasu a z miejsca nie ruszyli. To policja???? Żałosne.....