Osoby spłacające kredyt powiązany z walutą obcą często nie zdają sobie sprawy, że w ich umowie mogą znajdować się postanowienia, które sąd uzna za niedozwolone. Rozpoznanie takich klauzul samodzielnie bywa trudne, ponieważ ich problematyczny charakter nie zawsze wynika z pojedynczego, rzucającego się w oczy zapisu, lecz z połączenia kilku elementów rozproszonych w różnych częściach umowy i regulaminu. Umiejętność ich zidentyfikowania to pierwszy krok w procesie, który dla wielu kredytobiorców kończy się dziś skutecznym zakwestionowaniem całej umowy przed sądem.
Czym są klauzule abuzywne w umowie kredytowej
Za niedozwolone postanowienie umowne uznaje się zapis, który nie został indywidualnie uzgodniony z konsumentem, a jednocześnie kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W kredytach powiązanych z walutą obcą tego rodzaju postanowienia najczęściej dotyczą sposobu przeliczania kwoty kredytu oraz rat na walutę obcą i z powrotem na złote polskie. Kluczowe znaczenie ma to, czy konsument miał rzeczywisty wpływ na treść takiego zapisu, czy raczej otrzymał gotowy wzorzec umowy przygotowany przez bank, w którym mechanizm przeliczeniowy był identyczny dla wszystkich klientów zawierających podobny produkt.
Charakterystyczne cechy klauzul uznawanych za niedozwolone
Pierwszą cechą, na którą warto zwrócić uwagę, jest odesłanie do tabeli kursowej banku bez jednoczesnego wskazania w umowie, w jaki sposób bank ustala publikowane w niej kursy. Jeśli umowa posługuje się sformułowaniami w rodzaju kursu kupna lub sprzedaży waluty obowiązującego w banku w dniu przeliczenia, bez odesłania do obiektywnego i weryfikowalnego wskaźnika, taki zapis budzi poważne wątpliwości co do zgodności z prawem. Kolejnym sygnałem jest zastosowanie różnych kursów przy wypłacie kredytu i przy spłacie poszczególnych rat, co prowadzi do powstania spreadu walutowego stanowiącego dodatkowy, często nieuświadomiony koszt kredytu.
Istotnym elementem jest również brak jasnej informacji o zakresie ryzyka kursowego, jakie ponosi kredytobiorca. Jeżeli w umowie lub towarzyszących jej dokumentach zabrakło rzetelnego wyjaśnienia, że wahania kursu waluty mogą znacząco zwiększyć zarówno wysokość raty, jak i saldo zadłużenia pozostającego do spłaty, może to świadczyć o niedopełnieniu przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta w chwili zawierania umowy.
Gdzie szukać takich zapisów w umowie
Klauzule przeliczeniowe rzadko znajdują się w jednym, wyodrębnionym paragrafie umowy. Najczęściej są rozproszone między samą umową kredytową, regulaminem kredytowania oraz harmonogramem spłat, co utrudnia ich samodzielną identyfikację bez uważnego przeanalizowania całej dokumentacji. Warto zwrócić szczególną uwagę na definicje zawarte na początku umowy, ponieważ to właśnie tam bank często wskazuje, czym jest tabela kursowa i w jaki sposób jest ona ustalana, choć definicje te bywają sformułowane na tyle ogólnie, że w praktyce nie ograniczają swobody banku w kształtowaniu kursu. Pomocne bywa również porównanie kilku wersji regulaminu obowiązujących w różnych okresach spłaty kredytu, ponieważ banki niejednokrotnie zmieniały treść tych dokumentów, nie zawsze skutecznie wprowadzając zmiany do samej umowy kredytowej.
Sygnały ostrzegawcze poza samym mechanizmem przeliczania
Poza klauzulami dotyczącymi wprost przeliczania waluty warto zwrócić uwagę na postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, opłat za podwyższone ryzyko czy jednostronnego prawa banku do zmiany oprocentowania na zasadach niedookreślonych w umowie. Choć te elementy nie zawsze prowadzą samodzielnie do nieważności całej umowy, ich obecność często koreluje z ogólnie niższym poziomem transparentności całego wzorca umownego stosowanego przez danego kredytodawcę, co bywa istotne przy ocenie sprawy jako całości.
Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym jest sposób, w jaki umowa opisuje procedurę jej zawarcia, w tym to, czy kredytobiorca miał realną możliwość negocjowania poszczególnych zapisów, czy jedynie podpisywał gotowy formularz przygotowany przez bank. Standardowe wzorce umów stosowane masowo wobec wielu klientów są traktowane przez sądy jako szczególnie podatne na uznanie za nieuzgodnione indywidualnie, co ułatwia późniejsze powołanie się na ich abuzywny charakter w postępowaniu sądowym.
Co zrobić po rozpoznaniu niedozwolonego zapisu
Samodzielne zidentyfikowanie potencjalnie niedozwolonego postanowienia w umowie to dopiero pierwszy etap, ponieważ ostateczną ocenę, czy dany zapis rzeczywiście ma charakter abuzywny i jakie wywołuje to skutki dla całej umowy, wydaje sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Kolejnym krokiem powinno być zebranie pełnej dokumentacji kredytowej, w tym umowy, regulaminu obowiązującego w dniu jej podpisania oraz historii spłaty, a następnie przeprowadzenie szczegółowej analizy prawnej pozwalającej ocenić szanse powodzenia sprawy oraz spodziewane skutki finansowe ewentualnego wyroku. Taka analiza pozwala również oszacować, jaka kwota mogłaby zostać odzyskana od banku, jeśli rozpoznane naruszenia posłużą jako podstawa do wystąpienia o unieważnienie kredytu w euro, dolarze amerykańskim lub jenie japońskim, co ma bezpośredni wpływ na decyzję o dalszych krokach prawnych.
Rozpoznanie klauzul abuzywnych w umowie kredytu powiązanego z walutą obcą wymaga uważnej analizy sposobu, w jaki bank ustalał kursy przeliczeniowe, zakresu przekazanych konsumentowi informacji o ryzyku kursowym oraz ogólnej transparentności zastosowanego wzorca umownego. Kredytobiorcy, którzy zidentyfikują w swojej umowie tego rodzaju zapisy, mają podstawy, aby rozważyć dalsze kroki prawne prowadzące do zakwestionowania całej umowy przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze