Mimo licznych ostrzeżeń wciąż pojawiają się osoby, które nie zachowują wystarczającej czujności podczas transakcji w internecie. W ostatnim czasie oszustw podczas zakupów i sprzedaży produktów w sieci jest coraz więcej.
Podczas sprzedaży oszuści często stosują metodę z linkami.
- Sprzedający otrzymuje link, po kliknięciu w niego przekierowany jest na stronę łudząco podobną do strony na której wystawiał swoje przedmioty. Jest na niej formularz z prośbą o podanie danych z karty takich jak numer karty płatniczej, jej data ważności oraz kod CVV oraz stan aktualny konta. Po wypełnieniu formularza oszuści są już w posiadaniu niezbędnych informacji by wyczyścić konto. Potrzebują tylko kodu do autoryzacji, który przychodzi do sprzedającego w wiadomości SMS. Kod wpisany do formularza jest kodem autoryzującym wypłatę twoich środków z konta przez oszusta - wyjaśniają mundurowi.
Jak nie dać się oszukać w przypadku sprzedaży na portalach aukcyjnych:
W środę 47-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego straciła 2.900 złotych. Chciała sprzedać za pośrednictwem popularnej platformy przedmiot, a osoba, która wyraziła nim zainteresowanie wysłała link i poprosiła o dane m.in. do karty bankowej. Kobieta podała te informacje i dała w ten sposób oszustowi dostęp do swojego konta. Słono ją to kosztowało.
Przy otrzymywaniu ofert e-mailem lepiej nie korzystać z linków, a na stronę sklepu warto wejść wpisując adres w oknie przeglądarki. W ten sposób można uniknąć stron podszywających się pod legalnie działające sklepy. Kupując od indywidualnych sprzedawców warto przejrzeć ich profile. W mediach społecznościowych sporo jest fałszywych kont, z których chętnie korzystają oszuści.
- Jeśli, mimo zachowania zasad ostrożności, dostaniemy zamiast zamówionego produktu puste pudełko, natychmiast zadzwońmy na policję. Wtedy zapisana korespondencja i przesłana przez oszusta paczka będą stanowiły dowód przestępstwa - zaznaczają funkcjonariusze.
Podczas zakupów warto pamiętać o kilku zasadach:
- Internet może dać nam dużo dobrego, ale pamiętajmy, że po drugiej stronie monitora może być osoba, która tylko czeka na nasze oszczędności. Ostrożność, czujność i stosowanie zasad bezpieczeństwa podczas zakupów w sieci, pozwolą uniknąć problemów i cieszyć się z udanych prezentów - przestrzegają mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do popularności tych oszustw przyczynia się policja. Moja znajoma gdy chciała sprzedać dziecięcy rowerek dostała taki właśnie link do podania danych swojej karty. Nie wpisała danych tylko poszła z tym na policję. Po 3 tygodniach dostała pisemną odmowę wszczęcia postępowania bo "do oszustwa nie doszło dzięki pani czujności" - takie dokładnie podali uzasadnienie. Czyli jak ktoś chce cię zgwałcić, ale dasz radę uciec to również nie przyjmą zgłoszenia?
Do popularności tych oszustw przyczynia się policja. Moja znajoma gdy chciała sprzedać dziecięcy rowerek dostała taki właśnie link do podania danych swojej karty. Nie wpisała danych tylko poszła z tym na policję. Po 3 tygodniach dostała pisemną odmowę wszczęcia postępowania bo "do oszustwa nie doszło dzięki pani czujności" - takie dokładnie podali uzasadnienie. Czyli jak ktoś chce cię zgwałcić, ale dasz radę uciec to również nie przyjmą zgłoszenia?