W Mrągowie w dniach od 28 do 30 lipca obywał się jubileuszowy, 25. piknik Country. Główną atrakcją tej wielkiej, plenerowej imprezy jest coroczny zjazd motocyklowy. I tym razem na wielkim święcie muzyki, pojazdów jedno i dwuśladowych nie zabrakło naszej ekipy zagorzałych motocyklistów z Niestępowa i Żukowa.
W kwietniu 2006 roku, w Żukowie zawiązał się klub motocyklowy "KETA Żukowo", który powstał z pomysłu Piotra Formeli z Niestępowa - pełniącego dziś funkcję prezesa klubu. Organizacja składa się z 18-tu członków, którzy wraz ze swoimi motocyklowymi "cackami" tworzą silną grupę.
Nad rozwojem i sprawnością klubu, czuwają również: wiceprezes - Mirosław Piaskowy z Żukowa i skarbnik - Krzysztof Mazur także z Żukowa.
- Każdy z nas ma na co dzień wiele problemów związanych z prowadzeniem własnych firm, czy też po prostu niektórzy nasi koledzy zabiegani są w swej pracy. Tu każdy z nich ma czas na wypoczynek za kierownicą motoru. To niesamowite uczucie, mknąć przed siebie, łapiąc wiatr w pierś. Jest to nasza odskocznia od dnia codziennego - mówi Piotr Formela.
Cała grupa - jeśli tylko jest ku temu dobra, niedeszczowa aura, spotyka się raz w tygodniu na terenie CPN-u w Żukowie skąd wybiera się na kilkugodzinną podróż przez całe Kaszuby.
O tych rajdach opowiada Krzysztof Mazur:
- Jedziemy spokojnie, z rozwagą i poszanowaniem przepisów drogowych. Wszyscy doskonale są przygotowani do każdej wyprawy. Motory lśnią z daleka, ciekawe emblematy na strojach przykuwają uwagę, Wszędzie frędzle no i te szeroko rozstawione nogi na maszynach robią swoje. Piękny to widok pędzącego motoru z niebywałym warkotem silnika.
Herbem - logiem klubu jest lśniąca gruba keta (łańcuch) z wkomponowanym motorem.
Do Mrągowa pod przewodnictwem Adama Wróbla z Żukowa, cała ekipa z rodzinami trafiła po 6 godzinach jazdy, wszystkich było ok. czterdziestu. Nasz region Żukowo był rozpoznawalny także dzięki banerowi Żukowa.
Po drodze było kilka przystanków na posiłek i wypoczynek. Wszyscy bawili się doskonale, biorąc udział w koncertach, turniejach i zawodach. Największą popularnością cieszyła się parada motocykli i samochodów przez miasto, przeciąganie liny, siłowanie się na rękę, gdzie I miejsce zdobył Dariusz Płotka członek klubu z Żukowa, picie piwa na czas, wspinanie się na słup oraz efektowne "palenie gum".
Przepełnieni emocjami w dniu powrotu, wszyscy oddali cześć Najświętszej Panience w Sanktuarium w Świętej Lipce, gdzie po modlitwie udali się w dalszą drogę do domu.
Z ciekawostek należy dodać, iż klub obecny był na wielkich zlotach w Tolkmicku, Polanowie, Giżycku no i oczywiście Mrągowie. Dodatkowym zajęciem klubu jest też prowadzenie eskorty ślubów, przez co wyglądają one bardziej efektownie.
Do klubu "KETA Żukowo" przystąpić może każdy, kto posiada motor.
Komentarze