Nowe przepisy odnośnie gospodarowania odpadami komunalnymi, które weszły w życie przed półtora rokiem miały wyeliminować zjawisko zaśmieconych m.in. lasów. Tymczasem, w tym zakresie niewiele się zmieniło. Niektórym najwidoczniej bliżej do lasu niż do śmietnika, choć za takie zachowanie grożą wysokie grzywny.
Kaszubskie lasy należą do jednych z najpiękniejszych w Polsce, jednak część korzystających z nich osób, zaśmiecających je, najwyraźniej zdaje się tym nie przejmować. Ludzie spacerujący po lasach nierzadko natykają się na stare lodówki, puszki czy też części samochodowe szpecące krajobraz.
Jedna z naszych Czytelniczek zwróciła się do nas z apelem o nagłośnienie sprawy. Jej zdaniem zanieczyszczanie miejsca swojego zamieszkania jest zarówno nieetyczne jak i nielegalne.
Na zalegające hałdy śmieci natrafiła w lesie w Klukowej Hucie. Komu bliżej było do lasu, niż do śmietnika, nie wiadomo. Wiadomo, że bałagan ten będzie musiał uprzątnąć właściciel terenu.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w lesie nieopodal cmentarza w Klukowej Hucie znajdują się porozrzucane śmieci. Jako gmina możemy jedynie wydać decyzję o uprzątnięcie śmieci przez właściciela terenu. Już to uczyniliśmy, a właściciel zapowiedział posprzątanie terenu - mówi Jarosław Stencel insp. ochrony środowiska w UG Stężyca.
Przypominamy, że za wyrzucania śmieci do lasa grozi grzywna. Najniższa wynosi 500 zł, a może być znacznie wyższa. Grzywnę na osobę popełniającą wykroczenie może nałożyć strażnik leśny, miejski bądź policjant.
Aby, nasze środowisko było czyste, niezaśmiecone, warto reagować, gdy widzimy jak ktoś wyrzuca śmieci w miejsce do tego nieprzeznaczone.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze