23-letnia Karolina Zimnowłocka z Kartuz marzyła, by o własnych siłach, bez pomocy kul, przejść się brzegiem morza. 19 sierpnia przeszła w Warszawie operację, która miała być kolejnym krokiem do spełnienia tego marzenia. Zabieg przebiegł pomyślnie, Karolina dochodziła do zdrowia, jednak 11 września niespodziewanie zmarła. W czwartek, 24 września, o godzinie 10:00 w kartuskiej kolegiacie rodzina i bliscy pożegnają ją podczas ceremonii pogrzebowej.
Karolina Zimnowłocka z Kartuz od urodzenia zmagała się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Mimo niepełnosprawności ukończyła Szkołę Podstawową nr 5 w Kartuzach, a następnie kartuski Ogólniak. Kochała jezioro i morze, a jednym z jej największych marzeń było przejść się brzegiem morza o własnych siłach, bez pomocy kul.
- Moim jednym z większych marzeń jest po prostu przejść się brzegiem morza bez tych kul, bo dla wszystkich to jest takie oczywiste – wstać, wyjść do sklepu, zejść ze schodów, a dla mnie schody czasem są przeszkodą nie do pokonania — mówiła Karolina Zimnowłocka.
Reklama
W marcu, w rozmowie z redakcją, Karolina opowiadała o codziennej walce z niepełnosprawnością.
- Każdy krok, który dla Ciebie jest automatyczny – wstać z łóżka, zejść po schodach, przejść przez ulicę – dla mnie jest walką. Walczę od 23 lat. Nigdy się nie poddałam.
Po 23 latach dowiedziała się o możliwości leczenia w Paley European Institute w Warszawie — jednej z niewielu tego typu placówek w Europie, oferującej dwuetapowy zabieg ortopedyczny, który mógł poprawić chód, zmniejszyć ból i dać jej większą samodzielność. Rodzina uruchomiła zbiórkę na leczenie, którą wsparło aż 521 osób. 19 sierpnia Karolina przeszła w Warszawie operację. Zabieg przebiegł pomyślnie, a Karolina zaczęła dochodzić do zdrowia. Niestety 11 września Karolina niespodziewanie zmarła. Pozostały wspomnienia, jej uśmiech, marzenia i historia młodego życia, które miało trwać jeszcze tak długo.
W czwartek, 24 września, o godzinie 10:00 przy kartuskiej kolegiacie odbędzie się ceremonia pogrzebowa, podczas której rodzina i bliscy pożegnają Karolinę.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze