Reklama

Knock out na sesji powiatowej. Starosta i rada - zostaje po staremu

24/11/2006 10:14
Ponad trzy godziny nowa Rada Powiatu potrzebowała na zatwierdzenie scenariusza, który znany był już od paru dni. Samorządne Kaszuby rządzące w poprzedniej kadencji, dzięki poparciu klubu PO wzięły wszystkie możliwe stanowiska w radzie.

Inauguracja pracy Rady Powiatu w nowej kadencji zgromadziła w sali UG w Kartuzach sporą publiczność. W miarę jednak jak odbywały się kolejne głosowania nad kandydaturami do pełnienia funkcji w radzie, w części dla widzów pustoszało coraz więcej krzeseł.

Już pierwszy wybór - nowego przewodniczącego rady pokazał, że niespodzianek nie będzie. Edmund Kwidziński, dotychczasowy szef rady wygrał 12:11 ze Zdzisławem Sokołem, kandydatem zgłoszonym przez Porozumienie Samorządowe.

Następne głosowanie i znów członkom Porozumienia zrzedły miny. Stanowiska obu wiceprzewodniczących otrzymali radni z Samorządnych Kaszub - obozu, który miał decydujący głos w radzie poprzedniej kadencji. Jerzy Ropel i Mieczysław Woźniak dostali odpowiednio 23 i 13 głosów poparcia. Zdzisław Lipkowski z Porozumienia z dziesięcioma głosami pozostał na miejscu zwykłego członka rady.

Zanim doszło do wyboru nowego starosty, obaj wiceprzewodniczący zdążyli zapewnić, że będą się starali współpracować z wszystkimi radnymi.

O współpracy mówiła również Janina Kwiecień. Wystąpienie pani starosty nastąpiło tuż po ogłoszeniu wyników głosowania, w którym okazało się, że sympatie dla dotychczasowego szefa powiatu wykraczają poza linię podziału między koalicją i opozycją. Janina Kwiecień zdobyła aż 15 głosów poparcia.

Zdzisław Sokół, którego Porozumienie wystawiło jako kontrkandydata na nowego starostę, musiał zadowolić się zaledwie ośmioma głosami, co oznaczało, że w tajnym głosowaniu nie poparło go dwóch spośród dziesięciu własnych stronników.

Kiedy większość radnych przeforsowała propozycję pani starosty, aby jej zastępcą pozostał Jerzy Żurawicz, wiadomo było, że jakakolwiek zdobycz Porozumienia Samorządowego, stałaby się nie lada sensacją.

Dalsze głosowania potwierdziły przypuszczenia osób zebranych na sali UG Kartuzy. Etatowym członkiem zarządu powiatu został Juliusz Zielonka, który na parę dni przed sesją wraz z dwoma kolegami z PO poparł nieoczekiwanie dotychczasową koalicję. Nieetatowym członkiem zarządu wybrano Janusza Bystronia, pełniącego tę samą funkcję przez ostatnie cztery lata.

Dziś sesja Rady Miejskiej w Kartuzach, którą zaledwie tydzień temu wyznaczono na ostatni dzień przed ciszą towarzyszącą drugiej turze wyborów na burmistrza Kartuz. Wiadomo, że w czasie posiedzenia Mieczysław Gołuńskima złożyć sprawozdanie z działalności w poprzedniej kadencji.

?
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sherr - niezalogowany 2006-11-28 19:45:40

    Matko! A kogo pan ma na myśli? Chyba zaraz wskoczę do basenu żeby się ochłodzić z wrażenia. [ Dodano: Wto 28 Lis, 2006 19:57 ] Postaram się zrobić egzegezę wywodu Pana Roberta, bo nie daje mi spokoju kto to może być. 1. "Płatnikiem żony jest Starostwo" - tzn. ta żona jest na etacie w Starostwie. Ale na jakim etacie? Tego jeszcze nie wiemy. 2. "męża kierownicze stanowisko jest w Gminie." - czarna magia, nie wiem o kogo chodzi. 3. " mąż zostaje wciągnięty do polityki samorządowej i zostaje radnym powiatowym" - to już coś rozjaśnia. Kto został radnym powiatowym i ma stanowisko kierownicze w Gminie? Forumowiczów proszę o pomoc. 4. "a żona na głównym stanowisku w Gminie " - zaraz, zaraz, przecież była na etacie w Starostwie! A może w Starostwie była przed wyborami a po wyborach już nie? Ale o co chodzi z tym głównym stanowiskiem w Gminie? Jakie, do jasnej Anielki, jest główne stanowisko w gminie? Za Chiny nie mogę na to wpaść. Ludzie pomóżcie! Idę do sauny, żeby mi mózg rozluźniło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2006-11-25 20:24:40

    pani miss ale mnie wcale nie chodzilo o to ze pan JZ nie moze byc platnym czlonkiem zarzadu,ja tylko mowie ,ze odsunal na bok to co mowil przez pare lat i zbratal sie z tymi ktorych krytykowal. ja nie rozumie dlaczego NIE DOTRZYMUJE SLOWA logicznym koalicjantom a chce konserwowac stary uklad. tu ktos zorientowany postawil pytanie co jeszcze za obietnice dostal JZ ,ZE WYPIAL SIE NA DANE SLOWO .zobaczymy za jakis czas.tak czy siak stanowisko by dostal lub co chyba bardziej odpowiada rzeczywistosci -wyszarpnal. czemu z "grupa strazaka"?nie wiem . ani pani Kwiecien ani pan Kwidzinski nie sa moimi ulubionymi samorzadowcami.OCZEKIWALEM ZMIAN !! O ZMIANACH MOWIL PAN ZIELONKA!!!! i co? no jak zwykle jajco. a glos oddam na MIroslawe Lehman .I SZCZERZE POWIEM ,ZE TO GLOS PRZECIW MGG NIZ ZA ML.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fiona - niezalogowany 2006-11-25 15:30:23

    A ja tam lubię jak Pan Gembal jest wywołany do tablicy ... zaczęło mi sie to podobać i chyba zaczynam go lubić.. Pozazdrościć Panu Zielonce tak oddanego i wiernego towarzysza niedoli. Miss Yogi chodzi o to, że każdy głosują na kogoś ma nadzieję, że ten ktoś bedzie sprawował władzę ale po pierwsze nie za każdą cenę a po drugie tworząc blok PO, PS , Checz i PiS mieli wiekszość i mogli rządzić więc naprawde nie rozumię dlaczego zrezygnowali z tej koalicji i zawiązali ze Strażakami :?: :shock: Powiedziałam, że w koalicji PO PS Checz i PiS Pan Zielonka miał etat członka zarządu bez łaski a nawet mógł zawalczyć o więcej takiej szansy nie miał u Strażaków. Dlatego twierdzę, że zdadził i wział na dodatek ochłapy. Zdania nie zmieniam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości