Pierwszy wyścig szosowy i od razu zwycięstwo! Lepiej przygody z kolarstwem zacząć chyba nie można. Mateusz Król, młody zawodnik Cartusii Kartuzy wygrał w Świeciu zawody z cyklu Nadziei Olimpijskich i już teraz typowany jest przez sztab szkoleniowy jako potencjalny następca i kontynuator sukcesów utytułowanych starszych kolegów, takich jak Paweł Poljański czy Szymon Sajnok.
Mateusz miał okazję wystartować w wyścigu szosowym po raz pierwszy, ale wielki sukces z minionego weekendu jest owocem ciężkiej pracy na treningach w klubie, jaką wykonuje już od dwóch lat.
- To bardzo zawzięty i pracowity młody człowiek - komplementują utalentowanego kolarza trenerzy Cartusi.
W Świeciu kategorię żaków wygrał w sposób zdecydowany i niepodważalny, pokonując dystans 18 km ze sporą przewagą nad rywalami.
Nie był to jedyny kartuski akcent w czasie tej imprezy. W tej samej grupie oficjalny debiut zaliczył także Paweł Laskowski, docierając do mety z peletonem. W zasadniczej grupie wyścig ukończył także młodzik Jan Szwaba. Mniej szczęścia miała Magda Król - siostra Mateusza, która na 3 km brała udział w kraksie i ostatecznie nie ukończyła rywalizacji.
Oprac. Bartek Gruba Info: Aleksandra Zabrocka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze