Reklama

Kolarstwo. Dwa srebra Cartusi w Mistrzostwach Polski

Mija dopiero drugi tydzień tego roku, a kolarze Cartusi Kartuzy już mogą się pochwalić dwoma medalami Mistrzostw Polski. W Bieganowie na podium krajowego czempionatu w przełajach stanęli w miniony weekend Patrycja Lorkowska oraz Szymon Sajnok.

77 już Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym okazały się dla kartuskiego klubu wyjątkowo udane. Do Bieganowa udała się niewielka, bo zaledwie czteroosobowa reprezentacja Cartusii wraz dwójką trenerów, ale na Kaszuby nasi młodzi sportowcy wrócili aż z dwoma medalami.

Pierwszego dnia na trasę wyścigu wyjechały jedynie dziewczyny. Jako pierwsza, w gronie młodziczek, pojechała Magdalena Król. Rywalizacja w tej grupie toczyła się co prawda nie o tytuł Mistrza Polski, lecz o naramiennik PZKol, ale i tak walka była wyjątkowo zacięta, a zawodniczki dawały z siebie wszystko. Ambicji nie można odmówić także naszej reprezentantce, która długo trzymała się czołówki. Z czasem zaczęła jednak opadać z sił i ostatecznie minęła linię mety na i tak bardzo dobrej, 10 pozycji.

W kolejnej grupie, juniorek młodszych, na starcie stanęła m.in. Patrycja Lorkowska, która swoimi wcześniejszymi występami pucharowymi postawiła się sama w roli jednej z faworytek. Wysoką formę potwierdziła zresztą na trasie, jako jedyna wytrzymując niemal do samego końca piekielne tempo narzucone przez Katarzynę Socha, przyszłą Mistrzynię Polski. Już po pierwszej rundzie te dwie zawodniczki odjechały wyraźnie reszcie stawki. Patrycja nie była jednak tego dnia powalczyć o złoto z świetnie dysponowaną Sochą, w końcówce straciła do rywalki nieco dystansu i dojechała na drugim miejscu, sięgając po srebro i tytuł wicemistrzyni Polski.

Na kolejne emocje z udziałem naszych reprezentantów było trzeba poczekać do następnego dnia. Wówczas to na rower wsiedli kartuscy juniorzy - Szymon Sajnok oraz Adrian Kaiser.

Pomimo niewielkiej ilości wcześniejszych startów w przełajach Szymonowi udało się zdobyć wystarczająco dużo punktów by startować z pierwszego rzędu, co przy tak wysokim poziomie rywalizacji miało kluczowe znaczenie. Niestety tego samego nie mógł powiedzieć Adrian. Prawie całkowity brak możliwości wcześniejszych występów przełożył się na start z ostatniego rzędu, a to w późniejszym czasie kosztowało go bardzo dużo energii.

- Od startu na czele znaleźli się wszyscy faworyci, a już po półmetku pierwszej rundy, po narzuceniu bardzo mocnego tempa przez Szymona, udało się oderwać trójce zawodników, która jak się później okazało, rozstrzygnęła walkę o medale między sobą. Rywalizacja ta miała naprawdę bardzo ciekawy przebieg. Była bogata w liczne ataki, próby odjazdów, ryzykowne manewry oraz bardzo częste, w konsekwencji zbyt agresywnej jazdy, błędy popełniane przez zawodników. Z pewnością żaden opis rywalizacji nie odda tego co się działo tego dnia na trasie w czołówce wyścigu. To było naprawdę interesujące widowiskowo! - relacjonują trenerze Cartusi.

Ostatecznie jako pierwszy linię mety minął zawodnik ze Sławna, Marcel Bogusławski. Szymon zajął drugie miejsce. Po jednym z błędów nie zdołał nadrobić straconego dystansu musiał zadowolić się wicemistrzostwem kraju. Bardzo ambitnie do rywalizacji podszedł Adrian, który z rundy na rundę przebijając się do przodu zyskiwał kolejne miejsca. Ostatecznie został sklasyfikowany na 13. miejscu.

nadesłane/Sebastian Malecki
Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości