Reklama

Kolarstwo. Kolejny medal MP dla Cartusii

Karolina Perekitko dołączyła do grona medalistek i medalistów Mistrzostw Polski w barwach Cartusii Kartuzy. Zawodniczka lokalnej sekcji kolarskiej wywalczyła w Jeleniej Górze tytuł najlepszej w kraju góralki szosowej w kategorii juniorki młodszej.

Zawody rozegrano w ostatni weekend sierpnia na Dolnym Śląsku, a na liście startowej znalazła się oczywiście niewielka reprezentacja kartuskiej szkoły kolarstwa. Ekipa Cartusii, wyprawę do Jeleniej Góry poprzedziła tygodniowym zgrupowaniem w Borowicach.

Jako pierwszy na trasie Górskich Szosowych Mistrzostw Polski pojawił się Kacper Wiszniewski, który według założeń trenerów powinien ukończyć zmagania w czołowej 15-tce rywalizacji juniorów młodszych. Jeszcze na półmetku wydawało się, że Kacper wypełni wpisze się w te założenia idealnie. Drobny błąd i upadek na jednym z zakrętów przypłacił jednak nie tylko kilkoma obtarciami, ale i wyraźnym spadkiem w klasyfikacji. Ostatecznie minął linię mety na miejscu 34.

W grupie juniorów mieliśmy dwóch przedstawicieli - Adriana Kaisera oraz Michała Dąbrowskiego-Sadło.

- Adrian starał się jechać czujnie i trzymać czołówki, niestety zabrakło mu sił na dwie rundy przed metą i na mecie zameldował się na 32. miejscu - relacjonują trenerzy Cartusii.

Jako ostatnie do walki o medale przystąpiły Panie, w tym dwie nasze juniorki młodsze - Patrycja Lorkowska oraz Karolina Perekitko. Obie już przed rokiem spisały się bardzo dobrze, plasując się w czołowej 10-tce. W tym nieśmiało liczono na jeszcze lepszy wynik.

- Karolina miała za zadanie od pierwszej rundy narzucić swoje równe i mocne tempo, tak aby przed pierwszym zjazdem wyrobić sobie przewagę - przybliża taktykę Cartusii trener Sebastian Małecki.

Plan ten Karolinie udało się wykonać w 100%. Już po pierwszym podjeździe kartuzianka odjechała rywalkom na 20 sekund i przewagi tej nie oddała do samego końca. Mało tego, na mecie jej przewaga nad drugą w stawce zawodniczką sięgnęła aż 40 sekund!

Bardzo dobrze pojechała także znacznie bardziej utytułowana do tej pory Patrycja Lorkowska, która przez większość część dystansu plasowała się w "czołówce", w okolicach szóstego miejsca. Na ostatnim podjeździe wyraźnie zabrakło już jednak sił i ostatecznie Patrycja musiała się zadowolić i tak dobrym miejscem 9.

nadesłane/Sebastian Malecki
Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości