Reklama

Kolarstwo. Wychowankowie Cartusii na mecie Tour de Pologne

Zakończony w miniony weekend 71. Tour de Pologne przeszedł do historii nie tylko za sprawą zwycięstwa Polaka, na które kibice znad Wisły czekali od 2003 roku, ale i z naszego, lokalnego punktu widzenia - za sprawą udziału w wyścigu aż trójki wychowanków Cartusii Kartuzy!

O sukcesach sekcji kolarskiej kartuskiego klubu piszemy już od wielu lat. Co istotne, praca z młodzieżą wychodzi Cartusii tak dobrze, że wielu z naszych podopiecznych przechodzi potem na zawodowstwo, ścigając się w najlepszych polskich i zagranicznych ekipach.

Przykładem takiej właśnie ścieżki w swojej sportowej karierze są m.in. Kamil Gradek, Paweł Bernas czy Paweł Poljański. Cała trójka swój kolarski warsztat szlifowała właśnie pod okiem sztabu szkoleniowego Cartusi i w barwach naszego klubu sięgała po medale mistrzostw kraju w kategoriach młodzieżowych. Dziś zawodników tych wymienia się w gronie najlepszych polskich zawodowców.

Wielu miejscowych kibiców dwóch kółek śledziło tegoroczne zmagania na trasie Tour de Pologne nie tylko za sprawą wielkiej formy Rafała Majki, ale właśnie udział w wyścigu byłych kartuzian.

Paweł Bernas i Kamil Gradek byli częścią ekipy Reprezentacji Polski. Paweł Poljański miał natomiast za zadanie wspierać w walce o końcowy triumf lidera swojego teamu (Tinkoff-Saxo), Rafała Majkę. Co istotne, z roli tej wywiązał się tak dobrze, że zwycięzca touru nie omieszkał publicznie podziękować mu za wykonaną robotę po minięciu mety VI etapu wyścigu w Bukowinie Tatrzańskiej, kiedy to objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Paweł wielokrotnie jednak podkreślał, że takie właśnie zadanie powierzył mu zespół i wszystko co robi na trasie, podyktowane jest dobrem lidera. Tym bardziej cieszy fakt, że swoją "cegiełkę" w zwycięstwo Majki włożył właśnie Poljański. Czas na sukcesy indywidualne przyjdzie natomiast w przyszłości.

Udany start zanotował też Paweł Bernas, który był jednym z najaktywniejszych kolarzy w tourze i ostatecznie zajął w tej klasyfikacji wysokie trzecie miejsce. Najbardziej widoczny był na piątym, jakże szczęśliwym dla Polaków etapie, kiedy to oderwał się od peletonu i przez wiele kilometrów nadawał tempa rywalizacji wraz z kilkoma towarzyszami ucieczki.

Mocno wyścig zaczął też Gradek, który już na pierwszym etapie, pamiętnym z uwagi na burzę w której jechali kolarze, zabrał się z ucieczką i gdyby nie kraksa, w której brał udział, być może byłby w stanie powalczyć o dobrą lokatę. A tak już po pierwszym dniu wyścigu tracił do czołówki blisko 8 minut.

Ostatecznie Paweł Poljański sklasyfikowany został na 44 miejscu. Kamil Gradek był 103., a Paweł Bernas - 106.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-08-11 22:53:47

    Przejście na zawodowstwo kolarzy z Kartuz świadczy o tym, że byli oni wzorowo prowadzeni. Aby tak dalej :) Gratulacje dla kolarskiej Ekipy z Cartusii, Japco P.S. Warto by było napisać artykuł o ludziach, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Nie oszukujmy się, miejsce w peletonie nie odzwierciedla "jakości" zawodnika. Zdarza się, że lepszy zawodnik ciągnie za sobą słabszego lidera... Kolosalnym sukcesem jest już umieszczenie zawodnika w zawodowej ekipie - jak chłopacy będą mieli wolną rękę na wyścigu i noga będzie im podawała, to dopiero wtedy będą mieli okazję pokazać, na co ich stać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości