Reklama

Kolarze Cartusii po Mistrzostwach Polski. Gradek dziesiąty i osiemnasty

09/07/2009 10:28
Wielkopolska okazała się średnio gościnna dla kolarzy z Kaszub. Dziesiąte miejsce w czasówce i osiemnaste w wyścigu ze startu wspólnego lidera Cartusii - Kamila Gradka, należy uznać za bardzo przyzwoite, choć sam zawodnik, jak i kierownictwo sekcji z pewnością mieli nieco wyższe ambicje.

Kartuscy zawodnicy przystąpili do rywalizacji młodzieżowców. Do Borka Wielkopolskiego pojechała 10-osobowa kadra cyklistów z Kartuz. Oprócz wspomnianego już Kamila, na występ którego liczono najbardziej, byli także: Tomasz Marzec, Dawid Wylegała, Sebastian Małecki, Mateusz Czajkowski, Grzegorz Czetyrko, Waldemar Dunst, Damian Dobka, Daniel Wawrzyński i Mariusz Hirsz.

Już na początku imprezy w jeździe indywidualnej na czas bardzo dobrze spisał się Gradek. Odcinek 32 km pokonał w czasie 35:37, tracąc do zwycięzcy, Jarosława Marycza, niecałe dwie minuty. To dało mu na mecie bardzo dobre, 10 miejsce, choć mogło być jeszcze lepiej.

- Z tego startu jestem bardzo zadowolony, bo Kamil pojechał świetnie - mówi Wiesław Hirsz, opiekun kartuskiej grupy. - Na półtora kilometra przed metą pechowo złapał gumę, co kosztowało go kilka cennych sekund. Myślę, że gdyby nie to, byłby piąty.

Kilka dni później reprezentacja Cartusii wystartowała w wyścigu ze startu wspólnego. Tu także przez długi czas pachniało sensacją. I to wcale nie za sprawą lidera, a Dawida Wylegały i Mateusza Czajkowskiego. Obaj włączyli się bowiem do ucieczki, w której utrzymywali się aż do 140 km liczącej 177 km trasy. Niestety brak doświadczenia sprawił, że żaden z nich nie dotarł nawet do mety.

- To są młodzi zawodnicy i najzwyczajniej w świecie zapłacili frycowe - dodaje dyrektor zespołu. - Przez cały wyścig nie jedli i choć mówili, że czują się świetnie, na finiszu zabrakło im po prostu sił. Dosłownie spadli z rowerów. Mogliśmy zrobić świetny wynik, dlatego czuję pewien niedosyt.

Tytuł Mistrza Polski wywalczył Michał Kwiatkowski z TKK Pacyfic MG Norda Toruń, który przed metą wyprzedził Radosława Syrojcia (Legia – Felt) oraz Piotra Krajewskiego (Legia-Felt). Najlepszy z kolarzy Cartusii, Kamil Gradek był 18. Waldemar Dunst ukończył wyścig na miejscu 52, zaś Damian Dobka - 54.

Przed ekipą Wiesława Hirsza stoją już kolejne wyzwania. W najbliższy weekend wezmą oni udział w niezwykle mocno obsadzonym Pomerania Tour. Trasa wiodąca przez malownicze Kaszuby (start i metę niedzielnego etapu przewidziano w Kartuzach) zwabiła całą krajową czołówkę w tej dyscyplinie sportu. Nie zabraknie m.in. aktualnego mistrza Polski, Krzysztofa Jeżowskiego, lidera Pro-Ligi Mateusza Taciaka, Marka Rutkiewicza, Dariusza Baranowskiego, a także wielu innych uznanych już nazwisk tak znad Wisły, jak i z Niemiec czy Ukrainy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości