W czwartek w kartuskim szpitalu uroczyście przecięto wstęgi do nowej sterylizatorni, wyposażonej w najnowocześniejsze sprzęty. To bardzo potrzebna inwestycja, która znacznie ułatwi pracę placówki.
Sterylizatornia powstała w piwnicach starego budynku szpitala.
- To centralny punkt szpitala, miejsce niezwykle ważne, bo pozwoli nam usprawnić proces zabiegowy, który codziennie odbywał się w sposób niecywilizowany. Dziś weszliśmy w XXII wiek. Ta sterylizatornia jest dowodem na to, że można zrobić coś dobrego w budynku, który ma tyle lat i spełnia najwyższe wymogi. Powstała ona przy olbrzymim wysiłku w starej części budynku - mówił prezes szpitala Paweł Witkowski.
Jak mówił prezes, dotąd proces sterylizacji przebiegał częściowo na poszczególnych oddziałach. Teraz wszystko będzie odbywać się w jednym, znakomicie przygotowanym miejscu.
- Jestem szczęśliwy, że udało się tę inwestycję zrealizować przy wsparciu środków powiatu. Mamy już kolejne plany inwestycje. Ta kadencja ma być ukierunkowana m.in. na inwestycje w służbę zdrowia - podkreślał wicestarosta Piotr Fikus.
- Sterylizatornia wyposażona jest w najnowocześniejsze sprzęty pozwalające przeprowadzać procesy dekontaminacji - mówiła Maria Kędziora, pielęgniarka koordynująca centralny punkt sterylizacji.
W ramach inwestycji wykonano m.in. roboty rozbiórkowe, izolacyjne i budowlane polegające na wznoszeniu konstrukcji budowlanych, tynki i posadzki, instalacje - elektryczną i teletechniczną (w tym instalacji odgromowej, oświetlenia ewakuacyjnego, telefonicznej i sieci komputerowej), alarmową wraz z systemem kontroli dostępu, a także całą instalację sanitarną oraz wentylacyjną.
Koszt wykonania robót to 1.622.000,00zł. Przedsięwzięcie częściowo sfinansowane zostało ze środków powiatu, który na ten cel przekazał 1,5 mln zł, natomiast pozostałą kwotę szpital pokrył ze środków własnych spółki. Prace wykonała firma Concept Bau Krzysztof Wroński.
Punkt sterylizacji został wyposażono w nowe urządzenia do sterylizacji, które zakupiono dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej w wysokości 600.000 zł w ramach porozumienia z Samodzielnym Zakładem Opieki Zdrowotnej w Lęborku.
Za kwotę niespełna 720.000 zł zakupiono wyposażenie obiektu. W sterylizatorni znajdują się dwie myjnie dezynfekujące i jedna ultradźwiękowa oraz sterylizator parowy. Konieczna była też inwestycja w stację uzdatniania wody zdemineralizowanej na potrzeby tych urządzeń.
Całkowita wartość inwestycji to 2.340.653,60 zł (wkład powiatu 1.500.000zł, środki unijne 600.000zł, środki spółki 240.653,60zł)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W ubiegłym tygodniu był poruszony temat braku lekarza, gdzie pacjenci musieli szukać w Sierakowicach i Kościerzynie, a oni jak gdyby nigdy nic dziś pięknie pozują do zdjęć i przecinają wstęgi w garniturach. No już mi słów brakuje. Czuje smutek, złość i brak zaopiekowania. Przykre to wszystko
Sprzęt to może i nawet z XXIII wieku, tylko z zarzadzaniem coś jak w średniowieczu, skoro prezes twierdzi że braki lekarzy w mieście powiatowym podczas nocnej i świątecznej opieki lekarskiej to nic nadzwyczajnego i takie sytuacje będą zdarzały się częściej.
wszystkich w maskach prosiłbym o opuszczenie szpitala i dokształcenie się, nie wiem może dodatkowy kurs z zakresu wirusologii, epidemiologii, zalecam podręcznik do wirusologii dla studentów medycyny. Jeśli uda im się oddać prawidłowo odpowiedzi, to mogą pracować, jeśli, nie to Biedronka czeka na nowych pracowników 1. Czy mamy do czynienia z rzeczywistym zagrożeniem??? 2. kiedy zakładamy maseczkę (blok operacyjny, oddział onkologiczny itp) a kiedy jej nie zakładamy??? 3. czy maseczka chroni przed tego typu wirusami, które już znamy??? Jak odpowiecie trafnie na te odpowiedzi to może was zatrudnią, jak na razie robicie za niebezpiecznych statystów
Sprzet bedzie.No coz dla kogo? Nie ma podobno lekarzy,ludzie czekaja w nieskonczonosc na SOR i pogotowie.A tu prosze z wielka ppampa
A kiedy będzie rezonans?
W ubiegłym tygodniu był poruszony temat braku lekarza, gdzie pacjenci musieli szukać w Sierakowicach i Kościerzynie, a oni jak gdyby nigdy nic dziś pięknie pozują do zdjęć i przecinają wstęgi w garniturach. No już mi słów brakuje. Czuje smutek, złość i brak zaopiekowania. Przykre to wszystko
Sprzęt to może i nawet z XXIII wieku, tylko z zarzadzaniem coś jak w średniowieczu, skoro prezes twierdzi że braki lekarzy w mieście powiatowym podczas nocnej i świątecznej opieki lekarskiej to nic nadzwyczajnego i takie sytuacje będą zdarzały się częściej.
wszystkich w maskach prosiłbym o opuszczenie szpitala i dokształcenie się, nie wiem może dodatkowy kurs z zakresu wirusologii, epidemiologii, zalecam podręcznik do wirusologii dla studentów medycyny. Jeśli uda im się oddać prawidłowo odpowiedzi, to mogą pracować, jeśli, nie to Biedronka czeka na nowych pracowników 1. Czy mamy do czynienia z rzeczywistym zagrożeniem??? 2. kiedy zakładamy maseczkę (blok operacyjny, oddział onkologiczny itp) a kiedy jej nie zakładamy??? 3. czy maseczka chroni przed tego typu wirusami, które już znamy??? Jak odpowiecie trafnie na te odpowiedzi to może was zatrudnią, jak na razie robicie za niebezpiecznych statystów