Do poważnego wypadku doszło przed południem na drodze krajowej nr 20, na wysokości skrzyżowania w kierunku Skrzeszewa. Skręcający w lewo kierowca Alfy Romeo wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierowcy opla astry. Wśród podróżujących było dwoje dzieci.
Skrzyżowanie krajowej 20-tki z drogą na prowadzącą do Skrzeszewa należy do jednego z najbardziej niebezpiecznych w naszym powiecie. Już wielokrotnie dochodziło tam zarówno do drobnych stłuczek, jak i poważnych wypadków. Kolejne tego typu zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowe przedpołudnie.
Jak wynika z ustaleń służb ratunkowych, jadący od strony Żukowa kierowca Alfy Romeo, skręcając w lewo w kierunku Skrzeszewa, nie upewnił się co do możliwości bezpiecznego wykonania manewru i wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym od strony Egiertowa kierowcy opla astry. Alfa Romeo uderzona została z dużą siłą w prawy bok, w efekcie czego auto wyrzuciło do przydrożnego rowu.
Choć sytuacja wyglądała na bardzo poważną, nikt nie ucierpiał. W jednym z aut znajdowało się dwoje dzieci. Zajście nie doprowadziło jednak do poważniejszych utrudnień w ruchu.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze