Dwóch kierowców, liczne naruszenia prawa i szybka reakcja policji. W ciągu zaledwie dwóch dni kartuscy funkcjonariusze wyeliminowali z ruchu drogowego osoby, które stwarzały poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników. Jeden z mężczyzn prowadził mimo sądowego zakazu, drugi – pod wpływem narkotyków.
W czwartek oraz w piątkowy wieczór funkcjonariusze zatrzymali dwóch kierowców, którzy stanowili realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Do pierwszej interwencji doszło w czwartek. Funkcjonariusze kartuskiej drogówki zatrzymali do kontroli 40-letniego kierowcę volkswagena. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. Posiadał on sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania.
Na tym jednak nie koniec nieprawidłowości. Okazało się, że samochód, którym poruszał się mężczyzna, nie był dopuszczony do ruchu i nie posiadał aktualnych badań technicznych. Sprawa trafi do sądu, a kierowca poniesie konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania.
Kolejna interwencja miała miejsce w piątek po godzinie 21:00. Policjanci kartuskiej patrolówki zwrócili uwagę na 30-letniego kierowcę fiata, który na widok radiowozu próbował uniknąć kontroli. Mężczyzna zaparkował pojazd, zgasił światła i udawał, że nie prowadził auta. Doświadczenie funkcjonariuszy szybko jednak rozwiało te wątpliwości.
Podczas kontroli okazało się, że kierowca miał zatrzymane prawo jazdy. Co więcej, policyjny tester wykazał obecność amfetaminy w jego organizmie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano krew do dalszych badań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W tytule powinien byc dopisek: tego dnia
Ćpuny , alkochol na zakazie i bez prawka kiedy to się skończy przez to strach wyjeżdżać na ulicę , widocznie jeszcze za niskie kary
W tytule powinien byc dopisek: tego dnia
Ćpuny , alkochol na zakazie i bez prawka kiedy to się skończy przez to strach wyjeżdżać na ulicę , widocznie jeszcze za niskie kary