Reklama

Kolejny horror w Żukowie i porażka Gedanii w tie-breaku

Nie najlepiej rozpoczęły rundę rewanżową I ligi kobiet siatkarki Gedanii Żukowo. Podopieczne Pawła Kramka wygraną w meczu z AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski miały dosłownie na wyciągnięcie ręki, ale przegrały ostatecznie 2:3 (25:21, 25:18, 16:25, 23:25, 14:16).

Po pierwszej części sezonu miejscowe plasowały się na ósmymi miejscu w tabeli, podczas gdy przyjezdne o dwie lokaty wyżej ale z dorobkiem aż o osiem punktów większym. Na faworyta należało więc w tym pojedynku wskazać mimo wszystko zawodniczki z Ostrowca.

Wydarzenia na parkiecie zdawały się jednak tego nie potwierdzać, gdyż po pierwszych dwóch setach kibice zgromadzeni w hali przy ul. Armii Krajowej mieli powody do zadowolenia. Gedania prowadziła niespodziewanie już 2:0, ogrywając rywalki odpowiednio do 21 i do 18. Set numer trzy przyniósł jednak przełamania przeciwniczek, które w tej partii nie pozostawiły nam złudzeń triumfując do 16. W kolejnym secie żukowianki zagrały już zdecydowanie lepiej, ale i w tym wypadku zeszły z parkietu jako pokonane.

O losach meczu rozstrzygnąć więc musiała dogrywka - już szósta dla Gedanii w tym sezonie i piata w ósmym meczu przed własną publicznością! Zwycięskie okazały się dla nas tie-breaki z Chemikiem oraz dwa z Sosnowcem, zaś mniej szczęścia mieliśmy w Goślinie i Krakowie.

Sobotnie popołudnie w Żukowie miało i mogło przynieść wygraną numer cztery w tym szczególnym zestawieniu. Tym bardziej, że ekipa Pawła Kramka prowadziła już nawet w decydującym secie 14:10! Nie tylko nie udało jej się jednak wykorzystać choćby jednego z trzech meczboli, ale i straciła punkty w kolejnych trzech akcjach, ulegając ostatecznie 14:16, a w całym meczu 2:3.

Porażka ta jest bolesna tym bardziej, że swój mecz z Gośliną, i to 3:0, wygrał goniący nas w tabeli zespół SMS PZPS I Sosnowiec, którego strata do nas zmalała po tej kolejce już do czterech punktów. Walczyć jest tymczasem o to, bo stawką tej rywalizacji jest ósma lokata w tabeli, ostatnia gwarantująca udział w play-off, a tym samym i pewne miejsce w składzie I ligi kobiet na przyszły sezon.

Gedania wystąpiła w składzie: Gorszyniecka, Sachmacińska, Łozowska, Tomsia, Bryczkowska, Kucharska, Krukowska (libero) oraz Gajewska, Łukasik, Żmudzińska, Całka

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości