Świetną dyspozycję utrzymują biegacze GKS-u Żukowo. Po medalowym występie w mistrzostwach Pomorza, tym razem podopieczni Krzysztofa Króla sięgnęli po dwa krążki mistrzostw makroregionu. Co istotne, oba z najcenniejszego kruszcu!
Im bliżej najważniejszych zawodów przełajowych w sezonie, w tym coraz to wyższej formie zdają się być lekkoatleci GKS-u Żukowo. Już w czasie Grand Prix Sopotu w biegach po plaży pokazali się z bardzo dobrej strony. W niedawnych mistrzostwach regionu w Smętowie Granicznym było równie dobrze, a Ania Skawińska i Łukasz Zawadzki sięgnęli tam odpowiednio po złoty i brązowy medal w rywalizacji z najlepszymi biegaczami całego Pomorza. W miniony weekend we Włocławku dwójka ta znów stanęła natomiast na podium. I to najwyższym jego stopniu! Sukces tym większy, że impreza miała rangę mistrzostw makroregionu z udziałem przełajowej czołówki z kilku województw, a jednocześnie stanowiła eliminację do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Chorzowie. Te z kolei zawody w kategorii juniorów młodszych to nic innego jak mistrzostwa kraju!
We Włocławku wystartowało czworo biegaczy z Żukowa. Oprócz wymienionych już Anny Skawińskiej i Łukasza Zawadzkiego byli to także Adam Kryszewski i Jan Kankowski. Na OMM nie zakwalifikował się tylko ten ostatni, choć zabrakło mu naprawdę niewiele.
Jak zwykle niezawodna była przede wszystkim jedyna kobieta w tym gronie. Młoda, choć utytułowana już zawodniczka wygrała zdecydowanie bieg na 2000 metrów. Do mety dotarła z przewagą około 80 metrów nad rywalkami! Tym samym pokazała, że w ostatni weekend marca w Chorzowie może być wyjątkowo mocna. W ogólnopolskim finale powinno jej być raźniej, bo kwalifikację w imponującym stylu wywalczył także jej klubowy kolega – Łukasz Zawadzki. Świeżo upieczony brązowy medalista Mistrzostw Pomorza tym razem okazał się najlepszy, nie mając sobie równych na dystansie 5000 metrów! Jeszcze na kilometr przed metą w ścisłej czołówce utrzymywał się także Adam Kryszewski. Na finiszu osłabł jednak i ostatecznie przekroczył linię mety jako ósmy, co także dało mu awans na młodzieżową olimpiadę biegową. Ostatni z żukowskich sportowców, Jan Kankowski był piętnasty, a kwalifikacje uzyskiwała tylko pierwsza „dwunastka”.
Niemniej, finał tegorocznego sezonu zimowego szykuje się dla naszych biegaczy wyjątkowo ciekawie. Zaprezentuje się tam ich aż trójka, a wyniki eliminacji niewątpliwie rozbudziły nieco apetyty. Potwierdza to zresztą nawet sam opiekun zdolnych biegaczy z Żukowa z nadzieją wyczekując Mistrzostw Polski.
- Będzie to jeden z najważniejszych startów w tym sezonie. Po cichu liczę, że może uda się wrócić z medalem, ale lepiej nie zapeszać. Potem równie istotne będą już tylko praktycznie krajowe mistrzostwa w okresie letnim – mówi wyraźnie zadowolony ze swoich podopiecznych trener Krzysztof Król.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze