W minioną sobotę 6 września odbył się w Przodkowie pierwszy w historii tej gminy jarmark. Na placu wokół miejscowej hali sportowej swoje stragany rozłożyli twórcy ludowi, a na scenie zaprezentowały się zespoły muzyczne i taneczne. Gośćmi imprezy byli przedstawiciele gminy Łowicz.
W ramach Dni Przodkowa zorganizowano po raz pierwszy Jarmark Przodkowski. Swoje wyroby zaprezentowali twórcy ludowi z terenu powiatu kartuskiego. Nie zabrakło również stoisk, które przygotowały niektóre sołectwa tej gminy. Na przykład panie z Warzenka – Sandra Cyman, Grażyna Okrój, Bożena Ziemann i Ewa Okrój - serwowały chleb ze smalcem i masłem własnej roboty, a także pyszne ciasta.
Do udziału w imprezie zaproszono także gości z gminy Łowicz, którzy wystawili wyjątkowo kolorowe stoiska, a na scenie wystąpił młodzieżowy zespół ludowy.
- Nasz znajomość rozpoczęła się od współpracy na szczeblu powiatów łowickiego i kartuskiego – powiedział Andrzej Barylski, wójt gminy Łowicz. – Dzięki temu mieliśmy okazję zaprzyjaźnić się z przodkowską gminą. U nas gościli już uczniowie z Przodkowa, a potem nastąpiła rewizyta naszej młodzieży. Sądzę, że wszystko to zaowocuje dalszą ciekawą współpracą.
Wśród twórców ludowych na jarmarku można było spotkać Mirosławę i Jana Kazanów z Kartuz, którzy oferowali m. in. tabakierki z rogu. Natomiast Mirosław Gudowski z Ośrodka Geriatrycznego w Sianowie pokazywał w jaki sposób z odpadów można utkać wspaniałe maty. – Pan Mirosław jest w naszym ośrodku od dziewięciu lat – stwierdziła Mirosława Miszczuk, terapeutka zajęciowa. – Od początku swojego pobytu zajmuje się tkaniem i mogę stwierdzić, że w tej materii nie daje innym szans.
Duże zainteresowanie wywołała maszyna parowa z... 1924 roku, którą prezentował kolekcjoner Czesław Bielicki z Kawli Dolnych. Swoją najnowszą książkę „Dzieje Przodkowa i okolicznych wsi” oferował Henryk Szroeder z Wilanowa. Przy jego stoisku zainteresowani publikacją zatrzymali się na chwilę - Elżbieta i Dariusz Cywińscy z córką Kamilą oraz Bogumiła Plichta i Patryk Plombon.
Nie zabrakło także akcentów sportowych. Fundacja „Nasze dzieci” zachęcała do gry w szachy. Na boisku zaś trwały rozgrywki w piłce plażowej. Udział brali amatorzy tej dyscypliny w różnym wieku, począwszy od uczniów podstawówki po osoby dorosłe.
Na scenie zaprezentował się m. in. zespół taneczny Perełki z Leźna, przedstawiciele gospodarzy - Przodkowianie oraz goście z Łowicza. Publiczności wyjątkowo podobał się (były bisy) występ Kolorowej Orkiestry z Somonina, która prezentując znane przeboje, szybko zachęciła do tańca i wspólnego śpiewania.
Na zakończenie jarmarkowej imprezy na scenie zaprezentowały się grupy rockowe z Kartuz. Pierwszy wystąpił zespół Remont, który wykonał kilka własnych utworów (m.in. "Every morning", "So come on" i "Lecąc w chmurę") oraz coverów (m.in. bardzo znany utwór "Wild Thing"). Jako druga zagrała grupa Karmacode. Był to nietypowy koncert tego zespołu, gdyż gościnnie tego dnia wystąpili Michał Lange oraz Michał Knut z Mojo Hands. Była też okazja po raz pierwszy usłyszeć na żywo balladę pt. "Wędrówka".
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze