Reklama

Kom. Andrzej Kiełkowski o brakach kadrowych: "Jest 21 wakatów.To tak, jakby nie było komisariatu w Sierakowicach"

O przestępczości w czasie pandemii koronawirusa, problemie, który dotyczy polskiej Policji - brakach kadrowych, które są też dotkliwe dla kartuskich stróżów prawa oraz o tym, jakie predyspozycje powinien posiadać policjant i dlaczego warto wstąpić w policyjne szeregi - o tym wszystkim rozmawialiśmy z Komendantem Powiatowym Policji w Kartuzach kom. Andrzejem Kiełkowskim.

Problemem, z którym boryka się polska Policja są braki kadrowe. W całym kraju brakuje około 4-5 tys. funkcjonariuszy. Jak sytuacja wygląda w Kartuzach?

Na tle innych jednostek sytuacja w Kartuzach wygląda bardzo podobnie. Jest to dość dotkliwa kwestia. Aktualnie na stan etatowy 186 funkcjonariuszy, liczba wakatów wynosi 21. Jest to dosyć dużo. Obrazując sytuację, jest to tak, jakby nie było komisariatu w Sierakowicach.

W jakich wydziałach brakuje najwięcej funkcjonariuszy?

Największe braki są w wydziale prewencji, gdzie brakuje siedmiu osób. W wydziale kryminalnym brakuje czterech osób, w Żukowie siedmiu osób, w Sierakowicach - dwie osoby, w Stężycy - jednej osoby.

Reklama

Jak te braki kadrowe wpływają na służbę i jej jakość?

Jakiekolwiek braki wpływają znacząco na służbę. Obecna liczba funkcjonariuszy pozwala na realizacje statutowych zadań. Im więcej funkcjonariuszy w służbie, tym lepsza realizacja zadań poprawiających bezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo mieszkańców, ale też samych funkcjonariuszy....

Funkcjonariusze, którzy pełnią służbę, pełnią ją z obowiązującymi przepisami. Jeżeli mowa o patrolu, to jest on dwuosobowy. I nie ma możliwości, by nocą funkcjonariusz pełnił służbę w patrolu jednoosobowym. Taka forma jest dopuszczalna tylko w ciągu dnia.

Reklama

Ten rok jest wyjątkowo trudny z uwagi na pandemię koronawirusa. Praktycznie z dnia na dzień policjanci otrzymali nowe zadania i przy brakach kadrowych trzeba było oddelegować funkcjonariuszy do walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa...

Pełniąc służbę w Policji mamy świadomość tego, że wraz z pojawiającą się nową sytuacją, spadają na nas nowe zadania, którymi musimy sprostać. Można tu wspomnień chociażby tzw. psią grypę związaną z liczną nieobecnością funkcjonariuszy. Koronawirus wymagał od nas podjęcia nowych działań, ale sytuacja, która wytworzyła się przez COVID-19, a więc izolacja, ograniczyła inne zdarzenia, którymi się zajmowaliśmy. W tym czasie był mniejszy ruch na drogach, zmniejszony został też nasz kontakt z mieszkańcami. Dzięki temu funkcjonariusze mieli czas, by realizować czynności związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w związku z COVID-19. W późniejszym czasie wprowadzono aplikację ws. kwarantanny. To też wpłynęło na, mniejszą liczbę kontroli, które przeprowadzaliśmy. W tej chwili sytuacja jest unormowana. Nie wpływa na spowolnienie naszej pracy.

Reklama

W jakim stopniu koronawirus dotknął samych funkcjonariuszy?

Nie było to aż tak dość dotkliwe. Istniało zagrożenie, że funkcjonariusze mogli mieć kontakt z osobą zakażoną i wówczas przechodzili na kwarantannę. Nie było to jednak w takiej skali, by spowodowałoby to utrudnienia. Paru funkcjonariuszy przebywało w kwarantannie. Ulegało to ewaluacji. Na szczęście żaden z nich nie został zakażony.

Jak w tym trudnym czasie reagowali ludzie, wobec których interweniowali policjanci lub prowadzili czynności?

Reklama

Pandemia wszystkich nas zaskoczyła. Mieszkańcy powiatu kartuskiego wykazali się bardzo dużym zrozumieniem. Oczywiście zdarzały się przypadki niestosowania się do obostrzeń, ale kończyły się one pouczeniami. Niemniej trzeba przyznać, że mieszkańcy wykazali się dużą odpowiedzialnością. Początkowo nie mieliśmy przypadku, by ktoś nie przestrzegał kwarantanny. Dopiero w miarę upływu czasu pojawiały się takie przypadki. W tej chwili w przeważającej części osoby objęte kwarantanną, to obywatele Ukrainy, którzy przyjechali do powiatu kartuskiego do pracy.

Docierają do nas sygnały od mieszkańców, że prowadzone są kontrole w dyskontach. Mają się odbywać one wraz z pracownikami z sanepidu, a na czas kontrolowania markety są zamykane.

Reklama

Prawdą jest, że współpracujemy z innymi służbami i kontrole są prowadzone. Nie ma możliwości, byśmy zaprzestali wykonywania tych czynności, bo pandemia cały czas trwa i ilość zakażeń utrzymuje się na dość wysokim poziomie. Musimy podejmować działania, aby ludzie przestrzegali obostrzeń, bo jest to w trosce o zdrowie nas wszystkich. Niemniej takich radykalnych działań, jak zamykanie obiektów, by przeprowadzić kontrolę, nie prowadziliśmy. Zakładam, że do takich zdarzeń nie dojdzie. Sam byłem świadkiem, kiedy ekspedientka zwraca uwagę klientom, by zakładali maseczkę. Czasami jest tak, że niektórzy nie zakładają maseczki, bo nie muszą tego robić ze względu na stan zdrowia.

Wspomniał Pan, że pandemia wpłynęła na mniejszą liczbę zdarzeń drogowych i przestępstw. Jak wyglądają statystyki w tym zakresie?

Reklama

W tym okresie liczba zdarzeń uległa zmniejszeniu. Obywatele, również ci, którzy popełniają czyny przestępcze, przebywali w domach, więc tych czynów było mniej. Na chwilę obecną sytuacja wraca do okresu przed pandemią.

Obserwując policyjne statystyki można było zauważyć, że co prawda zmalała liczba przestępstw ogółem, ale przy jednoczesnym wzroście kradzieży pojazdów.

U nas sytuacja wygląda podobnie. Odnotowaliśmy znaczącą liczbę kradzieży pojazdów. W stosunku do analogicznego okresu roku 2019, nastąpił dość znaczny wzrost. Do tej chwili utraciliśmy 37 pojazdów, gdy rok wcześniej 26. Natomiast poprawiliśmy wykrywalność tych przestępstw. W ubiegłym roku wynosiła ona 3,7 proc., a dziś 24 proc.

Reklama

A co mówią statystyki o pozostałych przestępstwach?

Biorąc pod uwagę wszystkie przestępstwa na terenie powiatu, to ta dynamika na dziś jest jeszcze mała. Zdarzeń jest mniej. Analizując konkretne przestępstwa, to sytuacja wygląda nieco inaczej. W przypadku kradzieży z włamaniem odnotowaliśmy wzrost zdarzeń. W pierwszym półroczu 2019 roku było ich 142, a w tym 163. Wykrywalność jest porównywalna i wynosi ona 57 proc. W przypadku kradzieży mienia nastąpił wzrost o 11 zdarzeń i wzrost wykrywalności o 7, 4 proc., do 36,6 proc. Odnotowaliśmy też wzrost nietrzeźwych kierujących. Wzrost nastąpił o 23 czyny. W tym roku są już 82 przypadki, przy 59 w pierwszym półroczu 2019 roku. Są też zdarzenia, w których odnotowaliśmy spadek, a są to: alimentacja, przestępstwa gospodarcze, czy przestępstwa narkotykowe.

Reklama

Ostatnio dość często możemy oglądać promocyjne działania policji, zachęcające do zasilenia policyjnych szeregów. Czy do komendy w Kartuzach zgłaszają się chętni, by wstąpić do Policji?

Pandemia znacząco wpłynęła na sytuację gospodarczą. A przez to służba w Policji staje się atrakcyjna ze względu na stałość zatrudnienia. Obecnie mamy ośmiu kandydatów, którzy złożyli dokumenty i aplikują do służby w Policji. Jest to dość dużo, biorąc pod uwagę, że w tym roku już osiem osób odeszło na emeryturę. Są chętni i to jest optymistyczne, że młodzi ludzie chcą wstąpić w nasze szeregi, że widzą w tym swoją przyszłość.

Reklama

Jakie cechy w Pana ocenie powinien posiadać policjant?

Jest to pytanie rzeka. Funkcjonariusz kształtuje się przez całą swoją służbę. Każdy z nas jak zaczynał, posiadał inne cechy. Z upływem czasu, te cechy ewaluowały albo się zacierały. Myślę, że osoba, która chce wstąpić w nasze szeregi, przede wszystkim powinna chcieć być funkcjonariuszem państwowym i służyć. Ja bardzo chciałem być policjantem. Zaczynałem w 1990 roku. Bardzo podobała mi się praca w Policji. Ciągnęło mnie do tej służby. Intrygowała mnie ta ciekawość tego zawodu, pomoc obywatelom, wykrywanie spraw. W Policji jest duży wachlarz dziedzin, którymi można się zająć. Jest kilka wydziałów - prewencji, ruchu drogowego, dochodzeniowo-śledczy, kryminalny. Także jest w czym wybierać. Jest wielu funkcjonariuszy, którzy przez lata szukają odpowiedniego miejsca do służby dla siebie.

Reklama

Jakie są plusy, a jakie minusy pracy w Policji?

Plusem na pewno jest stabilizacja, stałość zatrudnienia. Jest to na pewno dość ważna kwestia dla młodej osoby, która wstępuje do służb. Satysfakcja, że się komuś pomogło. Jest to bardzo duży plus, bo człowiek spełnia się w roli służebności. Oczywiście najbardziej służebną formacją jest straż pożarna, ale policjanci wbrew ogólne opinii, że są od represji i karania, również pomagają. Też od tego jesteśmy. Jakie jeszcze plusy? Ciekawość jutra. Brak monotonii w zawodzie. Kontakt międzyludzki. Minusy zależą chyba od danej osoby. Ktoś może narzekać, że trzeba być dyspozycyjnym. Minusem może być też bezpośredni kontakt z przestępcą. Ciągły kontakt z patologicznymi zjawiskami, alkoholizmem, narkomanią.

Z perspektywy Pana niemal 30-letniej służby, czy warto być policjantem?

Oczywiście, że warto. Chciałem być policjantem, pracuję w tej służbie tyle lat i z upływem czasu rozwijałem się, awansowałem. Nikt nie zmuszał mnie do pracy w Policji. Był to mój świadomy wybór. Chciałem służyć i służę ludziom. Robię, to, co zawsze chciałem, więc nie może być innej odpowiedzi niż ta, że warto.

Dziękuję za rozmowę.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-07-08 18:41:26

    Brak komentarzy też jest komentarzem. Żenada

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-07-08 19:05:51

    Zacznijcie zatrudniac facetow a nie dzieciaków. Policja to nie przedszkole.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość1248 - niezalogowany 2020-07-08 22:37:45

    To nie marudź ,tylko wstąp do policji i pokaż jaki z ciebie Kolombo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości