2,7 promila alkoholu, tyle pokazał policyjny alkomat podczas kontroli cyklisty w Kartuzach. Interwencja, zakończyła się udaremnieniem dalszej jazdy oraz wnioskiem o ukaranie do sądu. Policjanci przypominają, nietrzeźwy rowerzysta czy kierujący hulajnogą elektryczną to potencjalni sprawcy zdarzeń drogowych.
Każda osoba, która piła wcześniej alkohol i decyduje się wsiąść za kierownicę to ogromne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze dla siebie, a także pozostałych uczestników ruchu drogowego.
- Dużym zagrożeniem są nie tylko pijani kierowcy samochodów, ale także będący pod wpływem alkoholu rowerzyści i kierujący hulajnogami. W konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego mogą powodować tragiczne w skutkach wypadki. Ponadto podczas zderzenia czy upadku nie chroni ich żadna karoseria - podkreśla sierż. Aldona Naczk, rzecznik kartuskiej policji.
Reklama
- Niestety pomimo policyjnych apeli oraz informacji o konsekwencjach związanych z jazdą po alkoholu ciągle nie brakuje tych, do których żadne ostrzeżenia nie docierają. Wiedzą o tym doskonale kartuscy policjanci, którzy wczoraj dzięki zgłoszeniu czujnego obywatela udaremnili dalszą jazdę nietrzeźwemu rowerzyście. Przed godziną 12.00 w Kartuzach patrol zatrzymał 46-letniego cyklistę do kontroli drogowej. Podczas rozmowy funkcjonariusze od razu wyczuli od mężczyzny silny zapach alkoholu i sprawdzili jego trzeźwość. Rowerzysta miał 2,7 promila alkoholu w organizmie. Interwencja mundurowych zakończyła się skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu - dodaje.
Policjanci apelują do wszystkich kierujących o rozsądek, ostrożność oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze