Kartuscy policjanci uniemożliwili dalszą jazdę 60-letniemu kierowcy nissana, który prowadził pojazd mając w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Ponadto mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania. 60-latkowi grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów przez co najmniej trzy lata.
W poniedziałek kartuscy policjanci patrolujący teren powiatu, zatrzymali do kontroli drogowej w Mezowie pojazd nissan, który jechał w sposób nasuwający przypuszczenia, że jego kierowca może być pod wpływem alkoholu.
- Potwierdziło to badanie alkotestem. Siedzący za kierownicą 60-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Ponadto jak się okazało, mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Mężczyźnie grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów przez co najmniej trzy lata - informuje sierż. Aldona Domaszk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Apelujemy, decydując się na jazdę samochodem pod wpływem alkoholu, jesteśmy zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego! - dodaje.
Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu. Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są kierowcy pod wpływem alkoholu. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Widząc pijanego kierowcę, nie należy być obojętnym. Reagujmy! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego już wielokrotnie udowodnili, że kategorycznie sprzeciwiają się jeździe pod wpływem alkoholu i nie raz w tym zakresie wykazali się obywatelską postawą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze