Reklama

Koncert rock dla sportu

28/06/2007 13:17
W niedzielne popołudnie nad jeziorkiem w Żukowie odbył sie koncert "Rock dla sportu". Ta szczególna imreza miała na celu m. in. zerwanie ze stereotypem, że miłośnicy muzyki rockowej nie potrafię się wspólnie bawić ze sportowcami. Nic bardziej mylnego. Jeżeli celem organizatorów było przełamywanie barier między młodzieżą o różnych zainteresowaniach, to na pewno im się to udało.

Koncert rozpoczął się występem młodziutkiej Moniki Pionk z Żukowa. Po niej zaprezentował się na scenie zespół PARTER, z perkusistą Jarkiem Bielawskim (jak on „puka” w te bębny!!!), dzięki któremu koncert się odbył!

Następnie na scenę wszedł zespół SUNRISE&COFFEE - zwycięzca tegorocznej edycji Kartuskiego Przeglądu Zespołów i Wokalistów Rockowych. Na tym przeglądzie Ola Treder, wokalista zespołu została nagrodzona najwyższą nagrodą za wokal, a Michał Munch, otrzymał pierwsze miejsce w kategorii najlepszy gitarzysta! Po prostu mistrzowska kapela! A istnieją zaledwie rok...

Tuż po SUNRISCE&COFFEE witano kolejną kapitalną kapelę - zespół z żukowskiej Małej Sceny - SIVAN, którego usłyszeć można było również w sobotę podczas imprezy sobótkowej. Ta kapela zawsze chciała grać ostro! I tak było podczas tego występu.

Z kolei wspaniale zaprezentowała się kapela MONOFOBIA, zespół z Kartuz. Monofobia została założona w 2003 roku. Od tamtego czasu skład zespołu zmieniał się kilkakrotnie. Zadebiutowali na WOŚP-ie w Kartuzach w 2005 roku. Udało im się wydać dwa dema i trochę pokoncertować.

HYPE to kolejna grupa młodych i zdolnych ludzi, którzy wzięli udział w koncercie. Hype powstało w 2000 roku, założycielami byli - Sławek Matuszak, obecny gitarzysta i Dorota Goldstrom, wokalistka. Wykonują utwory wyłącznie autorskie, śpiewają teksty, które wyszły spod ich pióra, a ich muzykę można zakwalifikować do ostrego alternatywnego rocka. W przyszłości planują - jak sami mówią - być sławni i bogaci. I oby im sie to udało!

Gościnnie wystąpił zespół CREAMER z Kartuz. W skład grupy wchodzą: Michał Stencel – perkusja, Karol Baranowski – gitara basowa i Patrycja Karnyska – wokal i gitara. Zespół działa przy Centrum Kultury Kaszubski Dwór w Kartuzach. Karol gra w zespole od dwóch prób, co nie przeszkadzało im zagrać tak, jakby grali razem od zawsze!

Koncert zamknęła grupa (również z Małej Sceny) NEFASTUS, założona w 1998 roku w Żukowie. Grę w aktualnym składzie rozpoczęli w 2002 roku. W ciągu tych kilku lat zespół rozwijał się, aż w końcu udało mu się osiągnąć charakterystyczne dla nich brzmienie. Główne osiągnięcia zespołu: I miejsce na przeglądzie Wokalistów i Zespołów Rockowych w Kartuzach (2004 r. i 2005 r.), I miejsce dla najlepszej wokalistki (także na PWiZR w Kartuzach 2004 r.), II miejsce na Festiwalu Muzycznym Sudeckie Brzmienie w Bielawie w 2003 r. oraz wyróżnienie za najlepszy wokal, także na tym festiwalu.

Ten nietypowy koncert pod hasłem ROCK DLA SPORTU zakończył się około godz. 21. Ci, którzy przyszli na imprezę, na pewno tego nie żałowali. Doceniono trud włożony w organizację koncertu i zaangażowanie występujących artystów. Miejmy nadzieję, że na następną taką „akcję” przybędzie więcej widzów. Już trzymamy kciuki za piękną pogodę. Wszyscy uczestnicy koncertu pragną gorąco podziękować Jarkowi Bielawskiemu za wspaniałą organizację koncertu i przygotowanie sceny. Gdyby nie jego pomysłowość i zaangażowanie w to co robi, nie byłoby ani sceny, ani nie odbyłaby się ta impreza. Jarku, Dziękujemy!

Imprezę prowadziły: Alina Serkowska i Joanna Kleba.

oprac. lt
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kulcikriu - niezalogowany 2007-07-11 00:44:09

    No nie wiem. Chcąc wyjaśnić - uważam, że gość z CK pomaga nie tylko kapelom swojego syna ale też innym zespołom. Znam osoby i bandy, które mają za co temu facetowi dziękować. Jak się ma twórczość M.H. do pokrewieństwa z kierownikiem sekcji... nic mnie to nie obchodzi. Co do tamtego dnia - mam niemiłe wspomnienie związane z tym, że ktoś przegalopował po moim instrumencie. :evil: Za co tu lubić kartuskich muzyków? Spoko, żartowałem (ale na te wiosła można było uważać :grin: ). Mam nadzieję, że moi znajomi działający w tym miasteczku będą mogli kiedyś grać dla ludzi chcących posłuchać muzy. Tego Wam życzę, pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    melangoleum - niezalogowany 2007-07-11 00:17:20

    Kulcikriu nie zagraliśmy gdyż nie było z nami naszego harmonijkarza. :mrgreen: A jechaliśmy tam z przekonaniem, że widownia będzie spora. Nawet żal było nam nie grać. Stąd wyrósł pomysł żeby pojechać chociaż pooglądać. Tak też zrobiliśmy. Myślę, że wszystko już klarowne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kulcikriu - niezalogowany 2007-07-11 00:05:30

    Tak. Kult zagrał wspaniały koncert. Jakoś mnie to nie dziwi. Koncert w Żukowie nie dorastał nawet do imprez D.I.Y. - organizowanych ostatnio masowo (lato?), przez skłotersów. Jednak - fajnie było zobaczyć nowy, oryginalnie wyglądający skład Creamera: http://creamer.pl/foto.php?fotka=zukowo melangoleum, byliście tam i nie zagraliście. Wiem, że oglądały imprezę tylko inne zespoły i widownia przypadkowa (np. ja) ale czy trzeba grać dla publiczności? Czy granie dla przyjemności jest już wyłącznie domeną kapel punkowych?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości