Reklama

Konkursy, turnieje i świetna zabawa z diabelską kapelą. Ostrzyckie Lato 2008

04/08/2008 14:04
Uczestnicy tegorocznego Ostrzyckiego Lata na pewno nie narzekali na brak atrakcji. Były konkursy z nagrodami dla dzieci i dorosłych. Występy zespołów muzycznych i kapel ludowych. Sportowe turnieje i zawody dla najmłodszych. Ponadto można było smacznie zjeść i zabawić się do woli.

Tegoroczne Ostrzyckie Lato rozpoczęło się w sobotnie popołudnie 2 sierpnia br. Dla najmłodszej publiczności organizatorzy przygotowali blok rozrywkowy pt. „Ciotka Tekla i przyjaciele”. Na scenie w konkursowe szranki stanęli najmłodsi wraz z rodzicami i opiekunami.

- Nasi podopieczni przyjechali do Ostrzyc na wypoczynek – powiedziała jedna z sióstr Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego, sprawująca pieczę nad wychowankami z Domu Dziecka w Kartuzach. – Warto więc było zajrzeć na tak znaną imprezę, bo nasze dzieci mogły m. in. wziąć udział w konkursach i ciekawie spędzić wolny czas.

Biesiadę polską kilka minut po godzinie 16 rozpoczął zespół Cayen, który zaprosił publiczność do wspólnej zabawy, śpiewając stare przedwojenne szlagiery, piosenki góralskie, a także znane i lubiane przeboje polskich zespołów, m. in. Skaldów.

Było sporo stoisk, a każde z nich oferowało inny towar – od kuchni regionalnej począwszy poprzez biżuterię, aż po kolorowe zabawki dla dzieci.

Duże wzięcie miała kiszka kaszubska, którą oferowali Jolanta i Jacek Myszkowie ze Stężycy. To smakowite danie brało udział w konkursie w kategorii produktów zbożowych i zajęło pierwsze miejsce. Dzięki temu dostało się na listę produktów regionalnych województwa pomorskiego.

Stoisko z potrawami kaszubskimi wystawili też Barbara i Zbigniew Stolcowie z Grabowskiej Huty. Serwowali swojski chleb ze smalcem, sernik, ciasto w kształcie grzyba, orzechy, racuchy i nalewki.

- Od trzech lat jeździmy na imprezy z naszymi potrawami – stwierdziła pani Barbara. – W Ostrzycach jesteśmy po raz drugi. – Jesteśmy zadowoleni z tego, że to co oferujemy, sprzedajemy „do zera” – dodał pan Zbigniew.

Ewa i Artur Kot z Legnicy w Ostrzycach są po raz drugi. Jak wyznali są zauroczeni kaszubskim pejzażem i gościnnością mieszkańców.

Katarzyna i Daniel Korczyńscy na festyn mieli niedaleko, bo przyjechali z Brodnicy Górnej. Swoim córeczkom – Martynie i Weronice kupili popcorn i baloniki. Nie ryzykowali słodyczy, bo za dużo było na nich os. Wraz z nimi przyjechała też Ola Koniszewska.

Regina i Krystian Kierznikiewiczowie z Wejherowa specjalnie przyjechali na imprezę. Byli w Ostrzycach przed tygodniem. Tak się im spodobało, że postanowili tu wrócić wraz z córeczką Oliwią.

Sobotni wieczór wypełniły występy zespołu Dwie Korony, który wykonywał złote przeboje Czerwonych Gitar, a godzinny koncert dał Andrzej Rybiński. Wspólna zabawa z zespołem Mr Grand zakończyła się dopiero o godzinie 1.

W niedzielę hitem programu była niewątpliwie trzecia już edycja diabelskiego grania. Padający w tym czasie deszcz jedynie na kwadrans zepsuł zabawę, ale nikt „nie ucierpiał”, gdyż organizatorzy przygotowali namiot dla 450 osób.

Na estradzie zaprezentowały się - Kapela Plësta z Józefem Roszmanem, Kapela Kazimierza oraz Czarne Kapelusze. Obok profesjonalistów na ostrzyckiej estradzie mógł wystąpić każdy, kto miał na to chęć i przyniósł ze sobą instrument. W ten sposób udało się stworzyć dziewiętnastoosobową, jedyną w swoim rodzaju, kapelę. Każdy z członków tego niepowtarzalnego zespołu otrzymał certyfikat stwierdzający umiejętność gry na diabelskim instrumencie.

Natomiast o godzinie 20.30 wystąpił Mega Dance i Dominik Gawęcki, a od godziny 22 program biesiadny wypełnił Happy Band.

Jak co roku podczas Ostrzyckiego Lata nie zabrakło imprez towarzyszących. Kto chciał spędzić czas na sportowo, mógł wziąć udział w X Turnieju Piłki Plażowej i X Regatach o Puchar Jeziora Ostrzyckiego, a także w turnieju minigolfa. Dla najmłodszych przygotowano zawody wędkarskie.

- Jesteśmy zadowoleni z faktu, że wszystkie punkty programu naszej dwudniowej imprezy odbyły się zgodnie z harmonogramem – powiedział Marian Kowalewski, dyrektor somonińskiego GOK-u. – Ale najważniejsze, że wszystkim uczestnikom Ostrzyckiego Lata zapewniliśmy bezpieczne spędzenie czasu.

Organizatorami Ostrzyckiego Lata był GOK Somonino oraz Stowarzyszenie “Przyjazna Wieś Kaszubska”.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości