Rokrocznie kilka tysięcy osób ulega zatruciu czadem, z czego kilkaset ze skutkiem śmiertelnym. Zatrważające są też statystyki pożarów kominów. Dlatego strażacy w sezonie grzewczym apelują więc do mieszkańców o czyszczenie kominów i sprawdzanie instalacji grzewczych. Wystarczy tak niewiele, by uratować swój dobytek, a co ważniejsze ocalić życie własne i swoich najbliższych.
Z interwencjami, z którymi szczególnie strażacy spotykają się w okresie grzewczym, są pożary sadzy kominowej. Wiąże się to z notorycznym zaniedbywaniem obowiązku wykonywania czyszczenia i przeglądu przewodów kominowych, który spoczywa na właścicielu obiektu.
W poprzednim sezonie grzewczym Komenda Powiatowa PSP w Kartuzach odnotowała 80 interwencji związanych z pożarami sadzy w kominie, w których poszkodowana została jedna osoba. Strażacy interweniowali także w pięciu przypadkach, w których doszło do ulatniania się tlenku węglu. Wskuek tych zdarzeń poszkodowane zostały trzy osoby. W obecnym sezonie grzewczym doszło już do 15 pożarów sadzy w kominie.
Często, niestety, jak mówi staropolskie przysłowie, jesteśmy mądrzy dopiero po szkodzie. Warto jednak zadbać o przewody kominowe, bo mandat może okazać się najmniej uciążliwą karą. Tą wyższą i najbardziej dotkliwą może być strata całego dobytku wywołana przez pożar, a co gorsza śmierć bliskiej osoby.
- Zgodnie z § 34 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7.06 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, w obiektach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, usuwa się zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych: cztery razy w roku w domach opalanych paliwem stałym (np. węglem, drewnem), dwa razy w roku w domach opalanych paliwem ciekłym i gazowym, co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych oraz co najmniej raz w roku usuwamy zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych. Z kolei art. 62 ust. 1 pkt 1 c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz.1624) zobowiązuje właścicieli i zarządców bloków mieszkalnych i domów jednorodzinnych do okresowej kontroli, co najmniej raz w roku stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych). Jeśli spełnimy powyższe zapisy, a dodatkowo w przypadku paliwa stałego będziemy stosować opał dobrej jakości o odpowiednio małej wilgotności to zminimalizujemy ryzyko pożaru sadzy - podkreśla kpt. Mateusz Pielowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach.
Reklama
Warto pamiętać, że pożary nie są jedynym skutkiem problemów urządzeń grzewczych i niesprawnej wentylacji. Znacznie poważniejszym zagrożeniem jest czad - bezwonny i bezbarwny gaz. Jak wskazują strażackie statystyki, przeważająca ilość śmiertelnych wypadków zatrucia czadem zdarza się między 1 listopada a 31 marca, a więc w sezonie grzewczym. W prosty sposób można zapobiec zatruciom czadem, jeśli będą stosowane podstawowe zasady bezpieczeństwa prawidłowego użytkowania urządzeń grzewczych.
- Ogólne zasady, którymi należy się kierować, aby uniknąć zaczadzenia sa następujące: systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych. Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta. Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych. Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych. W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji, nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację radzi kpt. Mateusz Pielowski.
Reklama
Tlenek węgla jest gazem wysokotrującym. Zatrucie nim już w przeciągu kilkunastu minut może prowadzić do zgonu. W przypadku podtrucia gazem należy jak najszybciej udać się na świeże powietrze i zapewnić przypływ świeżego powietrza w mieszkaniu. Gdy mamy do czynienia z zatruciem organizmu, to bez wahania powinniśmy zawiadomić pogotowie ratunkowe i straż pożarną.
- Objawy, które mogę wskazywać na zatrucie tlenkiem węgla to: ból głowy, zawroty głowy, nudności, wymioty, zaburzenia równowagi i orientacji, osłabienie, zaburzenia świadomości (do śpiączki włącznie), drgawki, ból w klatce piersiowej (szczególnie u osób z chorobą wieńcową), nagłe zatrzymanie krążenia - zaznacza rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach.
Reklama
Aby uchronić się przed skutkami pojawienia się czadu, warto zaopatrzyć się czujki dymu i czadu.
- Czujki są prostym i tanim sposobem na zabezpieczenie domu i domowników przed zaczadzeniem bądź pożarem. W Polsce co roku giną dziesiątki osób. 60-70% przypadków to ofiary zetknięcia z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak tlenek węgla, chlorowodór, cyjanowodór. Pomimo tego, że bezpośrednią przyczyną śmierci są najczęściej silnie trujące produkty spalania i rozkładu termicznego, ciągle bardzo mało popularne jest wyposażanie domów w czujki. Czujki dymu to urządzenia, które wprawdzie nie zapobiegają powstaniu pożaru, ale skutecznie mogą zaalarmować lokatorów mieszkania, w którym powstał pożar. Umożliwia to w wielu wypadkach szybkie opuszczenie objętego pożarem domu oraz ugaszenie ognia w zarodku co znacznie ogranicza straty - akcentuje kpt. Mateusz Pielowski.
Reklama
- Niebezpieczeństwo zaczadzenia związane jest głównie z tym, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym zmysłami człowieka (bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku). W trosce o własne bezpieczeństwo, warto rozważyć zamontowanie w domu czujki tlenku węgla. Pomimo, że nie zapobiegają one powstaniu czadu, skutecznie mogą zaalarmować lokatorów mieszkania, w którym wydziela się ten niebezpieczny gaz. Koszt zamontowania takich urządzeń jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje ich zastosowanie, łącznie z uratowaniem najwyższej wartości, jaką jest nasze życie - podsumowuje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze