Reklama

Korki pod oknami spokojnego Gołuńskiego. Właściciele sklepów zwijają interes

25/08/2006 16:53
Firmy z Kościerskiej w Kartuzach liczą straty z powodu korków na ulicy. Kilku właścicieli chce zamknąć swoje sklepy, bo nie odwiedza ich pies z kulawą nogą. Nie zanosi się, żeby na skrzyżowaniu pojawiły się światła, choć przy Kościerskiej mieszka burmistrz miasta.

Sznur samochodów na Kościerskiej w Kartuzach w niektóre dni sięga już ponad kilometra długości. Ruch na jezdni jest podporządkowany ulicy Gdańskiej. Jednak jadący tamtędy kierowcy ani myślą wpuszczać samochody stojące w horrendalnej kolejce.

- Panie, to jest kryminał, ile można kisnąć w samochodzie! Czy w tym mieście nikt nie widzi co się dzieje? - denerwuje się kierowca ciężarówki z Gdańska, który z towarem dopiero co wyjechał z jednej z firm przy Kościerskiej. Pyta, dlaczego na skrzyżowaniu wciąż nie ma świateł, skoro za każdym razem musi dłużej czekać w kolejce aut.

Na bezczynność władz złości się Henryk Baranowski prowadzący sklep i warsztat w poblizu Urzędu Skarbowego. To prawie kilometr od skrzyżowania z Gdańską. Właściciel twierdzi, że ostatnio coraz częściej widzi stojące samochody pod oknami swojego sklepu. Dlatego właśnie jest zmuszony go zamknąć.

- Będę musiał zrezygnować ze sprzedaży części, bo nie mam tutaj ruchu - tłumaczy. - Wiem, że tak samo zamierza postąpić mój kolega z tej samej ulicy. Co z tego, że klienci zrobią u mnie zakupy, jeśli później muszą stać pół godziny w korku? To bez sensu. Wszyscy kupujący przenoszą się tam gdzie jest lepszy dojazd, choćby do sklepu przy Gdańskiej.

Ulica Kościerska to rejon miasta, w którym zlokalizowanych jest najwięcej firm przemysłowych. Jest skład budowlany, hurtownie, sklepy. Jednak właściciele nie mają co liczyć na korzystne rozwiązanie komunikacyjne, bo gmina ma zupełnie inne plany. Zamiast zrobić światła na zakorkowanym skrzyżowaniu, zamierza zbudować rondo, ale... o jedną przecznicę dalej, na Piłsudskiego.

- Tam w zasadzie nie ma korków, a przynajmniej nie takie jak tu, bo z tej ulicy właściwie nie znikają nigdy – mówi Kazimierz Hinc, współwłaściciel przedsiębiorstwa Elus.

- Mam nadzieję, że obecna sytuacja się zmieni gdy zbudują obwodnicę z Gdańska do Żukowa – dodaje Henryk Gronowski, dyrektor firmy handlowej Gronowski.

Jednak z niedawnych wyjaśnień burmistrza Kartuz, które opublikował Dziennik Bałtycki, wynika że "budowa obwodnicy kartuskiej zacznie się dopiero w latach 2008-2010". Mieczysław Gołuński komentując w artykule sznur aut na ulicy Kościerskiej stwierdził, że "w Kartuzach zawsze były korki, ponieważ przez miasto biegnie trasa przelotowa".

Nie wiadomo skąd bierze się spokój burmistrza Kartuz. Mieszka on właśnie przy ulicy Kościerskiej... vis-a-vis sklepu motoryzacyjnego, który niedługo zostanie zamknięty.

Lidia Pryczkowska
Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    chestero - niezalogowany 2006-08-30 10:04:30

    no jeszce kilku i mamy niezły korek, proponuję termin przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Co Wy na to ? :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2006-08-29 16:52:12

    noo, też mi się podoba! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Robson - niezalogowany 2006-08-29 15:45:39

    Taaaa... świetny pomysł, piszę się na to ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości