Już od wczesnego sobotniego ranka amatorzy kolarstwa zjeżdżali do Kościerzyny, aby spod sali Szopińskiego rozpocząć rowerowy wyścig. Zawodnicy startują na trzech dystansach: 225, 120 i 65 kilometrów. Zarówno na trasie jak i na kościerskim rynku czekało na nich mnóstwo atrakcji.
Pierwsi zawodnicy stawili się pod Salą Szopińskiegow Kościerzynie już o godzinie siódmej rano, aby o 7.30 rozpocząć wyścig na najdłuższym, 225-kilometrowym odcinku. Już kilkadziesiąt minut później na starcie stawali śmiałkowie, którzy chcieli sprawdzić swoje siły na dystansie 120 kilometrów. Jako ostatni, od godziny 10, wyruszali Ci, którzy do przejechania mieli trasę "Mikro" czyli65 kilometrów.
Gdy zawodnicy przemierzali urokliwe tereny Szwajcarii Kaszubskiej, to organizatorzy przenieśli się na rynek miasta, aby przygotować się na przyjazd pierwszych rowerzystów. I tak już od godziny 12 zaczęli zjeżdżać pierwsi z nich.
W miarę upływu czasu na Rynku robiło się coraz tłoczniej, przybywało też atrakcji. Gdy zmęczeni kolarze zaznawali relaksu i masowali obolałe mięśnie w specjalnym namiocie, albo spożywali pożywne posiłki, to na scenie najmłodsi rywalizowali o Złotą Szprychę w konkursie talentów.
Tegoroczna trasa rowerowego maratonu przebiegała przez 10 gmin. W ośmiu miejscowościach dla kolarzy przygotowane zostały specjalne punkty postojowe. Były to: Borsk, Laska, Charzykowy, Lipnica, Sominy, Półczno, Sulęczyno i Stężyca.
W wyścigu udział wzięło około 800 osób, wśród nich znalazła się Iwona Guzowska, Posłanka na Sejm RP jak również wielu lokalnych samorządowców. Nie zabrakło również zawodników z odległych zakątków naszego kraju.
Warto dodać, że w wyścigu Kaszebe Runda wynik był kwestią drugorzędną. Każdy z zawodników, któremu udało się dotrzeć na metę otrzymał taką samą nagrodę w postaci pamiątkowego medalu i dyplomu. Wszyscy byli więc wygranymi.
JM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze