Koszykarki UKS Trops Kartuzy zajęły drugie miejsce w XVII Ogólnopolskim Turnieju Dziewcząt i Chłopców "Elbasket". Sukces tym większy, że to największa tego typu impreza dla klas piątych w Polsce.
Do Elbląga zjechały w miniony weekend 32 drużyny, po 16 chłopięcych i dziewczęcych. W sumie prawie pół tysiąca młodych koszykarzy i koszykarek z całego kraju. W tej drugie grupie znalazła się także reprezentacja kartuskiego Tropsa.
Koszykarki ze stolicy Kaszub już pierwszego dnia rozegrały trzy mecze grupowe. W pierwszym, bardzo wyrównanym spotkaniu uporały się z UKS LA Basket Warszawa 33:25, a decydująca dla losów tej potyczki okazała się sama końcówka. Kolejnym rywalem Tropsa był KKS Olsztyn. I tym razem kartuzianki stoczyły zacięty bój, ponownie zakończony naszym triumfem 28:26. Trzeci mecz grupowy to już spokojna gra i pewna wygrana z UKS Olimpijczyk Ostrów Wielkopolski 37:11, dzięki czemu Trops z kompletem punktów awansował do ćwierćfinału.
Do tego etapu rozgrywek koszykarki przystąpiły w sobotę. Przeciwnikiem była ekipa UKS Siódemka Sopot, która w starciu z młodymi kaszubkami była bez szans i poległa 36:10. W półfinale "tropsiaki" zgotowały swoim opiekunem kolejny horror, tym razem mając za przeciwniczki gospodynie turnieju - UKS Jar Elbląg. Mecz kończy się triumfem Kartuz 23:17, a to dla podopiecznych Arkadiusza Bloka oznacza awans do ścisłego finału imprezy.
Najważniejszy mecz turnieju okazał się być powtórką pierwszego spotkania grupowego Tropsa, kiedy naszym rywalem była UKS LA Basket Warszawa. Przewaga psychologiczna była więc po stronie kartuzianek. Dziewczęta ze stolicy nie rozpamiętywały jednak wcześniejszej porażki i postawiły nam niezwykle twarde warunki. Wynik znów oscylował cały czas wokół remisu, ale więcej zimnej krwi zachowały w samej końcówce warszawianki i to one zwyciężyły ostatecznie 25:24.
- Tym razem pojawiły się błędy w obronie, nie wszystkie założenia taktyczne były realizowane, a do tego fatalnie rozegraliśmy końcową część meczu - wyjaśnia przyczyny porażki trener Blok. - Srebro oczywiście cieszy, ale pozostaje ogromny niedosyt - dodaje.
Świetna postawa całej drużyny zaowocowała także wyróżnieniami indywidualnymi. Najlepszą koszykarką Tropsa uznano Anetę Litwic, a do pierwszej piątki turnieju wybrano Annę Adamczyk oraz Kamilę Kostuch.
Na srebrne medalistki po powrocie do Kartuz czekała niespodzianka w postaci przygotowanych przez rodziców transparentów i gratulacji.
- Wiem że dziewczyny są zdolne i ambitne, a przegrana w meczu finałowym będzie dodatkowym bodźcem do treningów i do zrewanżowania się - podsumowuje Arkadiusz Blok.
Komentarze