Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do punktprzedszkolny: i tak dziwne ze nie wyzywal przez Cb. Kiedys zawsze jeden oszołom w Kartuzach konia udawał. Co do krzyżówki owszem podzielam twoje zdanie.
Kiedyś jechałam do Kiełpina. Za dnia jest spoko, ale po zmroku choćby tę krzyżówkę dobrze oświetlili. Nawet jak się jedzie przepisowo a nie zna terenu... jest słabo oznakowana. Szaleńców też nam nie brakuje. Jadąc z Kartuz na Somonino właśnie na tej krzyżówce wyprzedził mnie jakiś wariat. Gdy mu przez radio powiedziałam parę słów, on na to: przecież się nic nie stało. - "głupota ludzka nie ma granic"
faktycznie za szybko
19 letni normalnie gdzie oni zdawali prawko ?? chociasz z własnego doświadczenia wiem że zdać prawko to jest ciężko ale jak tak popi*rdalają to niech tak będzie!!
Coś powinni z tym skrzyżowaniem zrobić! Bo tam prawie że co chwilę dochodzi do poważniejszego wypadku. Tu akurat była wina jadącego podporządkowaną. Ale często jest tak że tam zasuwają z Somonina na Kartuzy lub w drugą stronę. Wyjeżdża się od Kiełpina i nic nie ma. Jak się już wyjedzie to się nagle pokazuje samochód czy motor. Można by jakieś światła zrobić tak jak są teraz w Kartuzach na Gdańskiej z Węglową. Tym bardzie że blisko tej krzyżówki jest szkoła!!!
skoro to takie zwodnicze miejsce, to moze by od jakichs 200m przed krzyzowka np zolte pasy wymalowac, zeby zwrocic uwage?
Kolejne bmw do kasacji. :D
kierował młody chłopak ok 19 lat , oj stop przeoczyć , nie pierwszy tam taki wypadek , trzy miesiące temu był podobny , ucierpiało tyle osób w tym małe dziecko:(wolniej wolniej tam jest 50!!!
Do punktprzedszkolny: i tak dziwne ze nie wyzywal przez Cb. Kiedys zawsze jeden oszołom w Kartuzach konia udawał. Co do krzyżówki owszem podzielam twoje zdanie.
Kiedyś jechałam do Kiełpina. Za dnia jest spoko, ale po zmroku choćby tę krzyżówkę dobrze oświetlili. Nawet jak się jedzie przepisowo a nie zna terenu... jest słabo oznakowana. Szaleńców też nam nie brakuje. Jadąc z Kartuz na Somonino właśnie na tej krzyżówce wyprzedził mnie jakiś wariat. Gdy mu przez radio powiedziałam parę słów, on na to: przecież się nic nie stało. - "głupota ludzka nie ma granic"
faktycznie za szybko