Reklama

KRS wzywa SM Kaszuby do zwołania walnego zgromadzenia. Prokuratura weryfkuje podpisy

Powoli dobiega końca prokuratorskie postępowanie ws. ewentualnego podrabiania podpisów złożonych pod wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia w celu odwołania Rady Nadzorczej SM Kaszuby. Mimo iż dochodzenie jest w toku, Krajowa Rada Spółdzielcza zaleciła zarządowi spółdzielni zwołanie walnego zgromadzenia. Ten jednak tłumaczy, że nie musi tego robić.

Przypomnijmy, że we wrześniu do SM "Kaszuby" trafił wniosek osób domagających się zwołania walnego zgromadzenia w celu odwołania członków rady nadzorczej. W odpowiedzi zarząd spółdzielni wysłał podpisanym pod listą osobom wezwanie zobowiązujące do "niezwłocznej weryfikacji prawdziwości złożonego podpisu".

Sprawa podpisów wątpliwego autorstwa została skierowana też do prokuratury. Kartuscy śledczy wszczęli w tej sprawie postępowanie. Dotychczas przesłuchano już kilkadziesiąt osób i zweryfikowano kilkadziesiąt podpisów, co do których zachodziła wątpliwość, czy są one autentyczne.

- W trzech przypadkach osoby stwierdziły, że złożone pod wnioskiem podpisy nie należą do nich. Z kolei w dwóch innych mąż podpisał się za żonę za jej wiedzą - informuje prokurator Remigiusz Signerski.

- Podpisy, których autentyczność jest wątpliwa zostaną poddane pod analizę przez biegłego - dodaje.

W zależności od opinii biegłego śledczy podejmą dalsze decyzje.

Postępowanie prowadzone jest w kierunku podrabiania dokumentów oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami. Jeśli okaże się więc, że podpisy zostały sfałszowane, śledczy będą zmierzać do ustalenia osoby, która podpisała się na liście za kogoś innego oraz do wyjaśnienia, czy osoba, która składała wniosek była świadoma, że podpisy są podrobione.

Mimo iż postępowanie jest nadal w toku, zdaniem Krajowej Rady Spółdzielczej zarząd SM Kaszuby powinien zwołać walne zgromadzenie. Ten jednak tłumaczy, że opinia KRS zawiera wiele sprzeczności.

- Krajowa Rada Spółdzielcza jest organem opiniotwórczym, a nie stanowiącym. Jej interpretacja pozostaje w dużej sprzeczności z opiniami radców prawnych. Tym bardziej iż Krajowa Rada Spółdzielcza nie posiada w pełni dokumentacji w tej sprawie - mówi Emilia Hirsz z SM Kaszuby

- Po zakończeniu postępowania przez prokuraturę zarząd niezwłocznie rozpatrzy wniosek spółdzielców i podejmie decyzje, czy zwołać walne zgromadzenie - dodaje.

Do sprawy wrócimy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2015-01-20 17:49:20

    Skończcie juz te głupie kłótnie.!! Pani prezes juz nie ma i tamat zamnkniety.! A taraz brac sie do roboty i wybrać nowego Prezesa z kompetencjami.!!! a nie wałkować masło maślane. Jak chcecie podwyżki olat i upadłości SM Kaszuby to bawcie sie dalej w odwoływanie przywoływanie i co tam wam jeszcze głupiego przyjdzie do głowy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości