Reklama

Kto zatruwał i zatruwa kartuskie jeziora?

"Kto zatruwa kartuskie jeziora?" - na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji poświęconej kartuskim jeziorom, która odbyła się w czwartek w I LO w Kartuzach. Zapowiedziano także publikację pt. "Piękne i brudne, czyli rzecz o Jeziorach Kartuskich", którą przygotowała fundacja "Ocalić Źródło" im. Bł. Salomei. Powstała ona w ramach kampanii "SOS dla Jeziora Klasztornego Małego".

Konferencja rozpoczęła się od przemówienia Teresy Dyl-Sosnowskiej, prezes fundacji "Ocalić Źródło" im. Bł. Salomei. Co podkreślała, największych spustoszeń w kartuskich jeziorach dokonano w poprzednim ustroju. Wówczas to do jeziora Klasztornego Małego zaczęto wpuszczać wody ściekowe ze szpitala oraz Osiedla XX Lecia PRL. Później do sporej dewastacji akwenu przyczyniła się chemizacja rolnictwa.

- Ja nie wiem co się stało ze świadomością ludzi w tym czasie. Co to była za machina terroru, która zniszczyła ludzi. My musimy to wszystko odnowić, młodzież jest teraz pełna marzeń i powinniśmy im pomóc w ich realizacji - mówi Teresa Dyl-Sosnowska.

- Chodzi o to, żeby ta młodzież nie wyjeżdżała za granicę i utożsamiała się z Kartuzami. Dajmy im szansę, żeby mogli wybudować tu parki zdrojowe, mogli się kąpać w jeziorach, jeździć na łyżwach, to jest moje marzenie - dodaje.

Starosta kartuski tłumaczyła, że trzeba wielu lat do tego, żeby mieszkańcy Kartuz nauczyli się na nowo dbać o lokalne jeziora.

- Powinniśmy naprawdę zmobilizować wszelkie siły, żeby rozwiązać ten problem, bo jest on bardzo poważny. On narastał przez czterdzieści lat i nie da się tego w ciągu kilku lat rozwiązać, zniwelować, doprowadzić do stanu poprzedniej. Często mówi się tak, że ile lat coś się niszczy, to tyle trzeba to odbudowywać. To, że niszczono świadomość ludzi przez czterdzieści lat, to trzeba co najmniej tyle samo, żeby kolejne pokolenie zrozumiało jakie barbarzyńskie i szkodliwe działanie to było - mówi Janina Kwiecień.

- To, że wywozimy śmieci do lasów i jezior to jest barbarzyństwo. Potem zastanawiamy się skąd tyle chorób, przecież my sami sobie gotujemy ten los. To, że palimy w piecach wszystkim co się da, to jest przerażające. To robi pokolenie, które jest wykształcone, kończyło szkoły co najmniej średniej, jest po studiach. I oni nie łączą tych działań ze skutkami - dodaje.

Jak dodawała Janina Kwiecień, poprawa stanu kartuskich jezior jest niezbędna do dalszego rozwoju lokalnej turystyki.

- Mówimy ciągle "Serce Kaszub", "Stolica Kaszub", "Perła Kaszub", miejsce do którego powinni przyjeżdżać turyści. Przepraszam, do czego oni przyjadą? Do brudnych lasów i zanieczyszczonych jezior? Przejadą tylko i pojadą dalej. Zróbmy wszystko, żeby było inaczej - tłumaczy starosta powiatu kartuskiego.

W dalszej części konferencji przemówienia wygłosiła dr Dorota Burska z IO Uniwersytetu Gdańskiego i dr Barbara Wojtasik z HydroBiolLab. Odbył się również panel dyskusyjny z udziałem Romana Apolinarego Reglińskiego, autora wielu publikacji o Kartuzach, między innymi przewodnika turystycznego "Kartuzy- krajobrazy i zabytki". Podsumowano także kampanię edukacyjną "SOS dla jeziora Klasztornego Małego" trwającą już od połowy ubiegłego roku. Celem kampanii było uświadomienie mieszkańców o walorach przyrodniczo-krajoznawczych, turystycznych i użytkowych jezior kartuskich oraz o konieczności ich ratowania i jest ona realizowana wspólnie przez Starostwo Powiatowe w Kartuzach oraz I LO w Kartuzach.

W ramach kampanii fundacja "Ocalić Źródło" im. Bł. Salomei w Kartuzach przygotowała publikację pod tytułem: "Piękne i brudne, czyli rzecz o Jeziorach Kartuskich". Znalazły się w niej artykuły Teresy Dyl-Sosnowskiej, Anny Bychowskiej, Izabeli Bystron oraz naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego: Barbary Wojtasik i Doroty Burskiej. Zostanie ona udostępniona 30 listopada i znajdzie się na stronach takich, jak: www.fundacja-salomea.org, www.zsokartuzy.republika.pl, www.kartuskipowiat.com.pl oraz kpk.org.pl.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-11-20 18:43:31

    A gdzie spływają efekty rozkładu ciał pochowanych na cmentarzach przy jeziorze? A jak KPWiK odbiera nieczystości ze szpitala? A gdzie odprowadzają nieczystości mieszkańcy zabudowań nad jeziorami? Jak oczyszczane są wody z instalacji burzowych?? O czym tu rozmawiać, tu trzeba brać się do roboty. Może zebrani przejdą się po Kartuzach około 18.00 w bezwietrzny dzień, można się udusić od smrodu palonej gumy plastików i innych odpadów. Odpowiedź na pytanie w tytule jest prosta MIESZKAŃCY KARTUZ SAMI SIĘ TRUJĄ I TRUJĄ ŚRODOWISKO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości